xiaomi-selfie-stick-tripod

Jak Xiaomi zrobi kijek do selfie to nie ma wuja w mieście

Jakieś dwa lata temu pojawiła się u mnie kamerka Xiaoyi (bądź jak ktoś woli, po prostu Yi) i w zestawie razem z nią był też kijek do selfie. Taki bundle, którego teraz ciężko jest gdziekolwiek dorwać. I muszę Wam się przyznać, że częściej używałem właśnie tego kijka niż samej kamerki. Dlaczego? Bo to kawał dobrego selfie sticka jest. Tu znalazłem kolejny, trochę inny model, może nawet bardziej funkcjonalny i krótko mówiąc, polecam w ciemno.

Przyjęło się, że jest to kijek do selfie, ale w niektórych konstrukcjach można odkręcić „koszyk” na smartfon i przymocować wszystko co ma uniwersalny gwint 1/4 cala. Tak jest w przypadku tego selfie sticka, o którym wspomniałem nieco wyżej, tego od kamerki Yi. Co prawda, tytułowy kijek nie ma takiej możliwości, ale za to mocno nadrabia innymi rzeczami i to za niecałe 20 dolców.

Po pierwsze, selfie stick od Xiaomi ma uchylany i obracany uchwyt na smartfon, więc można go ułożyć zarówno w pionie jak i poziomie i co ciekawe, zmieści naprawdę spore urządzenia – te, które mają od 56 do 89 mm szerokości. Bez problemu wejdzie więc nawet taki gigant jak Xiaomi Mi Max, który (dla przypomnienia) ma 6,44-calowy ekran.

Selfie stick od Xiaomi

Selfie stick od Xiaomi / fot. Xiaomi

 

Po drugie, kijek jest aluminiowy i ma bardzo kompaktowe wymiary (złożony jest trochę dłuższy niż dłoń przeciętnego człowieka), ale jak przyjdzie potrzeba, można go rozsunąć do maksymalnie 51 centymetrów. Po trzecie i czwarte, czyli to co mi spodobało się najbardziej – pilot zdalnego sterowania na bluetooth i funkcja niewielkiego statywu do smartfona (tzw. tripod). Pilot ma swoje miejsce w kijku, ale można go też wyjąć i bezprzewodowo zrobić zdjęcie, bo do środka włożono baterię Li-Ion o pojemności 60 mAh. Łączymy go ze smartfonem, który ma minimum Androida w wersji 4.3 lub iOS 5.0.

Selfie stick od Xiaomi / fot. Xiaomi

Selfie stick od Xiaomi / fot. Xiaomi

 

Planuję zainwestować w niego w najbliższym czasie, tym bardziej, że wcale nie kosztuje jakoś dużo. Aktualną cenę możecie znaleźć w źródle, ale jak przeglądałem ofertę podczas pisania tego tekstu, to było niecałe 20 dolarów, czyli jakieś 75 złotych. Czasami widzę, że jakieś marketowe kijaszki są niewiele tańsze, a jak wiadomo, kijek kijkowi nie równy.

źródło: GearBest

Słowa kluczowe

Biznes-Host

Wszelkie prawa zastrzeżone - galaktyczny.pl