Ostatnie tygodnie dla użytkowników Samsunga Galaxy S III i ich producenta, to oprócz miłych informacji o rekordach sprzedaży dzięki właśnie SGS III, niemałe problemy. Jak się okazało część urządzeń umiera „śmiercią naturalną” w nieoczekiwany sposób.

Spora rzesza użytkowników SGS III na XDA Developers informuje, że ich telefony po nocnym ładowaniu nie chcą się włączyć. Telefon sprawia wrażenie wyłączonego z tym, że nawet wyjęcie baterii nie pomaga w ponownym uruchomieniu smartfona. Okazuje się, że jeden z podzespołów Galaktyki jest wadliwy.

Winna takiemu stanu rzeczy jest pamięć NAND telefonu. Według źródła jest ona fabrycznie uszkodzona i w ok. 150-200 dniu od uruchomieniu po prostu przestaje działać. Co więcej po oddaniu telefonu do serwisu jeden z użytkowników informuje, że otrzymał w telefonie ten sam model podzespołu co wcześniej (tylko nowy), co oznacza nie mniej nie więcej tyle, że smartfon dostał kolejne 150-200 dni życia.

W tym artykule czytamy, że Samsung szykuje aktualizację, która naprawi ww. błąd i pozwoli nam, użytkownikom odetchnąć z ulgą. Liczymy na szybkie udostępnienie update’u i oby nikogo z Nas do tego czasu nie dotknęła ta tragedia.

źródło: samsung-updates.com