Real Racing 3 to jak nazwa wskazuje trzecia odsłona znakomitych wyścigów smachodowych na urządzenia mobilne. Po sukcesie dwóch poprzednich części, EA miało przed sobą bardzo trudne zadanie, by stworzyć równie dobrą i ładnie wyglądającą produkcję. Czy jest dobra, musicie ocenić sami, ale jednego jestem pewien – Real Racing 3 powala oprawą audio-wizualną, tak szczegółowością samochodów jak otoczeniem. Postanowiłem więc na własnej skórze (a raczej smartfonie) sprawdzić trzecią odsłonę wyścigów.

Pierwsze zapowiedzi gry pojawiły się jakiś czas temu, ale najważniejszą informacją była ta, którą opublikowano nieco ponad dwa tygodnie temu. Nick Earl, wiceprezes Electronics Arts oświadczył, że gra trafi do głównych mobilnych sklepów 28. lutego i jakby nie patrzeć, tak się właśnie stało.

Real Racing 3 można od dzisiaj pobrać ze sklepu Play na większość smartfonów i tabletów z Androidem jak też z AppStore na urządzenia z „nadgryzionym jabłkiem” na obudowie. Cena? Grę z obydwu sklepów można pobrać za darmo, ale trzeba się liczyć z mikropłatnościami, które niektórzy lubią, a inni wręcz przeciwnie.

Ja jestem w tej drugiej grupie osób, która preferuje zapłatę pełnej kwoty za daną produkcję i tyle. Co prawda, z grą w modelu free to play można żyć, bo za każdy wyścigi dostajemy jakąś bonifikatę, ale nie zmienia to faktu, że z czasem zagłębiania się w kolejne wyścigi i zajmowania nie najlepszych miejsc, nie będziemy mieli odpowiednich środków na odblokowanie dodatkowych opcji. Oczywiście istnieje Store, gdzie możemy wykupić wirtualne pieniądzę, za już realne, ciężko zarobione złotówki, ale nie jest tanio. Przykładowo 1,000  jednostek GOLD lub 5,000,000 R$ to koszt w okolicy 345 złotych. Nie mniej jednak, taka metoda była stosowana także w poprzedniej wersji, więc osoby, które pobierają Real Racing 3 powinny wiedzieć co ich czeka.

Model mikropłatności nie zmienia faktu, że Real Racing 3 to obecnie najlepsza i najładniej wyglądająca gra o wyścigach samochodowych, której znajdziemy spory garaż ze świetnie odwzorowanymi samochodami i jak podaje  producent ponad 900 różnych wyścigów. W grze  dostępny jest również tryb gry wieloosobowej, więc możemy sprawdzić swoje umiejętkości z innymi graczami z całego świata.

W przypadku branży gier, to co ładnie wygląda, potrzebuje wydajnego sprzętu. Ja sprawdziłem grę na Samsungu Galaxy Note II z Androidem 4.1.2 Jelly Bean i mimo tego, że tabletofon dysponuje bardzo wydajnym czterordzeniowym procesorem 1,6 GHz, 2 GB pamięci RAM i podkręconym procesorem graficznym Mali-400 MP4 OC, gra w niektórych momentach potrafiła nieco zwolnić. Oczywiście da się grać i spowolnienia praktycznie nie przeszkadzają, ale nie zmienia to faktu, że nie powinny się zdażać na tego typu sprzęcie. Wniosek? Zakładam, że wina leży po stronie producenta i gra nie jest do końca zoptymalizowana.

Od razu po pobraniu wszystkich plików, rozpoczyna się krótki tutorial (pochylanie urządzenia na boki, by sprawdzić sterowanie czy wybór kamery) i wyścig, gdzie zasiadamy za kółkiem Porsche 911 GT3 RS. Ma to na celu sprawdzenie, czy kontrolowanie auta za pomocą akcelerometru nam pasuje. Jeśli jednak jest inaczej, po ukończeniu próbnego wyścigu możemy przejść do ustawień i wybrać odpowiednie dla nas sterowanie. A trzeba przyznać, możliwości jest całkiem sporo. Jestem zwolennikiem sterowania, nazwijmy go klasycznego, więc wybrałem ostatnią opcję „Buttons”, gdzie lewa i prawa krawędź ekranu służy za skręt, a środek za hamowanie (gaz jest automatyczny).

Ciekawą opcją w menu jest Driver Assists, czyli miejsce gdzie możemy określić czy takie wspomagacze jak kontrola trakcji, wspomaganie kierownicy czy wspomaganie hamowania ma być aktywowane (bądź też nie). W przypadku tego ostatniego istnieje nawet możliwość określenia stopnia od OFF, czyli zupełnie wyłączonego do HIGH. Jak to było u mnie? Of course, wyłączone, bo nie lubie jak ktoś za mnie hamuje 😉

Ekran główny jest prosty i poukładany. Mamy dostęp do różnych eventów podzielonych na kilka kategorii, dostęp do garażu i zakupionych samochodów jak też miejsca, gdzie udoskonalany i naprawiamy swoją „brykę”. Niestety, za wszystkie modyfikacje i naprawy  pana Henia płacimy z własnego konta, którego saldo zmniejsza się w zastraszającym tempie. Trzeba zatem jeździć szybko zdobywając jak najwyższe miejsca, ale też uważnie, by nie rozbić zanadto samochodu. Do rywalizacji możemy zaprosić przyjaciół i zalogować się za pomocą konta na Facebooku, żeby udostępniać różne osiągi i statystyki wyścigów.

Podsumowując, Real Racing 3 jest doskonałą pozycją, by trochę się „odmóżdżyć” i spędzić kilka chwil z pięknymi samochodami, podziwiając przy tym doskonałą grafikę, która na prawdę powala. Jak już wspomniałem mikropłatności mogą niektórym przeszkadzać, ale jeśli będziemy jeździć z głową, osiągniemy każdy cel. Jednym słowem – Polecam! Zachęcam oczywiście do obejrzenia także filmu, który prezentuje grę w całej okazałości.

Real Racing 3 można pobrać klikając na poniższy obrazek bądź wyszukując ją w Google Play z pozycji telefonu. Gra po instalacji zajmuje całkiem sporo, bo 1,17 GB (tyle pokazuje Menedżer Aplikacji), ale w dobie smartfonów, które mają 16 GB pamięci (i więcej), taki rozmiar nie powinien mieć znaczenia. Pozostaje mi tylko życzyć miłej zabawy.

Pobierz aplikację z Google Play