Ostatnio pisałem o pewnym smartfonie, który został uchwycony na pierwszych zdjęciach. Był to prawdopodobnie Samsung Galaxy S 4 mini, który według serwisu GSMArena został właśnie potwierdzony przez Starszego Wiceprezesa Samsung Electronics –  Lee Keon Hyok. To właśnie ta osoba uznawana była za jedno z najbardziej wiarygodnych źródeł skąd pochodziły informacje między innymi o niedawno zaprezentowanym Samsungu Galaxu S 4. Co tym razem wyszło na jaw?

W wywiadzie dla BusinessWeek Lee Keon Hyok, SVP Samsung Electronics powiedział:

„Apparently, the Galaxy S 4 doesn’t come out until late April. It’s fast, has a big, bright screen, and will probably be another huge hit for Samsung, as will the S4 mini that will go on sale soon after.”

Co można przetłumaczyć na nasz język:

„Galaxy S 4 nie wyjdzie wcześniej niż pod koniec kwietnia. Jest szybki, ma duży, jasny ekran i prawdopodbnie będzie kolejnym wielkim hitem Samsunga, tak jak S4 mini, który trafi do sprzedaży wkrótce po nim.”

Ta informacja daje nam do zrozumienia, że nowy Galaxy S z dopiskiem „mini” trafi już wkrótce do sprzedaży. Mówi się o początku wakacji, przełomie czerwca i lipca , ale kiedy dokładnie to się stanie, jeszcze nie wiadomo. Mimo tego, że jeszcze trochę czasu minie zanim ujrzymy Galaxy S 4 mini na sklepowych półkach, jego specyfikacja staje się coraz mniej tajemnicza.

Samsung Galaxy S 4 mini zostanie wyposażony w wyświetlacz Super AMOLED qHD (960 x 540 pikseli) o gęstości pikseli na poziomie 256 ppi. Smartfon będzie napędzany przez 2-rdzeniowy procesor o taktowaniu 1,6 GHz, ale jeszcze nie wiadomo jaki. Możliwe, że pod obudową znajdzie się autorski Exynos 5210 wspierany przez 1 GB pamięci RAM, o czym pisaliśmy tutaj. Według najświeższych doniesień, w Samsungu Galaxy S 4 mini prawdopodobnie zastosowano 8-megapikselowy aparat, który będzie mógł nagrywać filmy w jakości Full HD.  Niestety o przedniej kamerce jeszcze nic nie wiadomo, ale nie będzie „mniejsza” niż 1,3 Mpix.

Smartfon ma być dostępny w dwóch wariantach i oprócz modelu na jedną kartę SIM, będziemy mogli zakupić wersję dual-SIM, przystosowaną do aktywnej obsługi dwóch kart. Ten drugi egzemplarz zapewne pojawi się tylko na rynku chińskim i koreańskim. Jeżeli chodzi o pamięć wewnętrzną to prawdopodobnie na rynek wejdzie wersja 8 GB, 16 GB i 32 GB z możliwością rozszerzenia przestrzeni na dane za pomocą karty microSD (o maksymalnie 32 lub 64 GB).

A co z ceną? Niestety nie wiadomo dokładnie ile będziemy musieli zapłacić za ten sprzęt, lecz przypuszczalna cena wynosi 450 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki wynosi około 1500 złotych.

Pamiętajcie jednak, że powyższe informacje należy traktować z lekkim przymrużeniem oka, bo jak wiadomo nie zostały one jeszcze oficjalnie potwierdzone przez  Samsunga. Podsumowując – zapowiada się kolejny świetny smartfon ze średniej półki, który będzie godnie odzwierciedlał „Czwórkę”. Galaxy S 4 mini stanie się idealną alternatywą dla osób, które potrzebują bardziej kompaktowego smartfonu, ale nie chcą rezygnować z nowych funkcji, jakie Samsung zaprezentował razem z Galaxy S 4.

źródło: GSMArena