Ostatnio coraz więcej mówi się o nowym modelu z seri Galaxy S z dopiskiem „mini”. Jak na razie dostępny jest tylko jeden przedstawiciel tej serii – Samsung Galaxy S III mini, który w pewnym sensie jest odchudzoną wersją Samsunga Galaxy S III. Już niedługo w świecie mobilnym ma pojawić się nowy smartfon, Samsung Galaxy S 4 mini. Wiemy już o nim co nieco, znamy wstępną, przypuszczalną specyfikację,  ale nadal tajemnicą pozostaje data premiery.

Samsung Galaxy S 4 mini to urządzenie, które mocno będzie przypominać niedawno zaprezentowaną „Czwórkę”. Smartfon stanie na średniej półce, będzie nieco mniejszy i poręczniejszy i tańszy niż „oryginał”, a także wyposażony w większość nowych funkcji. Nie będę ponownie wymieniał prawdopodobnej specyfikacji (można ją przeczytać tutaj), ale muszę wspomnieć o jednej różnicy, która według serwisu SamMobile jest bardzo istotna. Chodzi o jednostkę obliczeniową, którą w tym tym modelu może być układ Exynos 5210.

Plotki głoszą, że Exynos 5210 to 2-rdzeniowa jednostka taktowana zegarem 1,6 GHz, jednak okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Galaxy S 4 mini ma pojawić się w wersji na jedną (GT-I9190) i dwie karty SIM (GT-I9192), lecz ta pierwsza prawdopodobnie napędzana będzie 4-rdzeniowym procesorem, natomiast wariant dual-SIM ma mieć układ 2-rdzeniowy. Jak widzicie, wcześniejsze plotki okazują się totalną zmyłką w stosunku do tego o czym teraz dowiadujemy się dzieki serwisowi SamMobile. Jaki dokładnie układ zostanie zamontowany pod obudową tego urządzenia? Niestety zrobiło się małe zamieszanie. Na obecną chwilę trudno podać dokładne, choć trochę potwierdzone informacje.

Do tej pory nie wiadomo było nic na temat premiery Galaxy S 4 mini. Świeże plotki, mówią o tym, że Samsung już w tym tygodniu postanowi zaprezentować nam ten model, natomiast do sprzedaży ma on trafić z końcem maja lub na początku czerwca.

Pamiętajcie jednak, że wszystkie te informacje o Samsungu Galaxy S 4 mini są nadal plotkami, które jak wiemy nie są potwierdzone oficjalnie przez firmę Samsung. Nie muszę chyba tłumaczyć kolejny raz, że należy je traktować z lekkim przymrużeniem oka. Zapewne niektóre doniesienia się sprawdzą, inne zostaną obalone, ale najbezpieczniej będzie poczekać do oficjalnej prezentacji urządzenia. Wtedy wszystko stanie się jasne.

źródło: SamMobile