Samsung Galaxy S 4 przez wielu jest uważany za smartfon idealny, ale im więcej czasu mija od jego premiery i im więcej ma go użytkowników, tym więcej nieprzyjemnych sytuacji jest wychwytywanych. Był już problem z wyświetlaczem, który nieco smużył i rozmazywał czcionki podczas przewijania, a także sytuacja ze złym dopasowaniem ramki na przodzie obudowy. Jako, że ten pierwszy prawdopodobnie można naprawić aktualizacją oprogramowania, tak z drugim już może być problem. To jednak nic w porównaniu z tym, co przytrafiło się egzemplarzowi, który wpadł w ręce SamMobile.

Samsung Galaxy S 4, który dotarł do redakcji serwisu SamMobile miał trzy niewielkie szczeliny na srebrnej ramce okalającej urządzenie. Pierwsza z nich była umieszczona nad przyciskami głośności, a dwie kolejne na górnej krawędzi, na wysokości głośnika i mikrofonu do redukcji szumów. Jak podaje zagraniczny serwis, smartfon nigdy nie upadł i zakłada się, że jest to wada fabryczna.

[nggallery id=74]

Ciekaw jestem jak na tą całą sytuację zareaguje serwis Samsunga, bo jeśli jest to wada fabryczna to nie powinno być problemu ze zgłoszeniem i naprawą/wymianą. Ze wstępnych ustaleń z centrum serwisowym serwisu wynika, że naprawa tej usterki to koszt 140 euro netto, czyli około 580 złotych netto i podobno wiąże się to z wymianą całego wyświetlacza. Będąc w Samsung Brand Store nie dostrzegłem by testowany przeze mnie Galaxy S4 miał taką wadę. Srebna ramka była zwarta i jednolita na całym obwodzie.

Ciekaw jestem czy w Waszych egzemplarzach jest taka usterka? Sprawdźcie zanim będzie za późno.

źródło: SamMobile