Wracając wczoraj do domu spostrzegłem wielki billboard reklamowy, na którym był Samsung Galaxy Tab 2 z 10,1-calowym ekranem. Wszystko byłoby ok, gdyby nie jego cena, która mnie po prostu zbiła z nóg. Była tak niska, że zacząłem się zastanawiać czy w ogóle patrzę na ten tablet, o którym myślę. Ale ja? Ja, który prowadzi stronę o urządzeniach Galaxy i w nocy o północy potrafi wyrecytować szczegółową specyfikację każdego z nich? Nie mogłem się mylić. Po dogłębnym przeanalizowaniu sprawy, pojawiły się jednak pewne nieścisłości, o których chciałbym się z Wami podzielić.

Samsung Galaxy Tab 2 10.1 jest już z nami jakiś czas na rynku i nadal znajduje swoje miejsce w rękach osób, które potrzebują jeszcze w miarę wydajnego i multimedialnego tabletu do przeglądania rożnego rodzaju treści i rozrywki. Jednym z powodów wyboru jest z pewnością cena, która w ciągu ostatnich miesięcy spadła o kilkaset złotych. Obecnie tablet w podstawowej wersji (z pamięcią 16 GB i bez modelu 3G) można już nabyć za około 1100 złotych. Co ciekawe wersja ze slotem na kartę SIM jest niewiele droższa, bo ceny zaczynają się od około 1400 złotych.

Nic więc dziwnego, że cena jaką ja zobaczyłem na reklamie bardzo mnie zdziwiła. Samsung Galaxy Tab 2 10.1 za 699 złotych? Obniżka ceny z 799 złotych? Coś mi tu nie pasowało, coś tutaj nie grało. Podszedłem bliżej i nadal nie mogłem uwierzyć, ale jak byk było wielkie zdjęcie tabletu Samsung Galaxy Tab 2 10.1 w kolorze czarnym, poniżej nazwa Samsung Galaxy Tab 2 10.1 i TA cena. Z resztą, spójrzcie sami na poniższe zdjęcie.

wpid-1368199645730.jpg

Po powrocie do domu szybko sprawdziłem ostatnią gazetkę promocyjną i to co ujrzałem wywołało u mnie jeszcze większy szok. Na jednej ze stron widnieje tablet o nazwie „Samsung Tablet Tab P3110”, ale obok na zdjęciu widać zupełnie co innego – tablet Samsung Galaxy Tab 2 10.1. Jeszcze ta cena – 699 złotych. Ok, wszystko rozumiem, można popełnić błąd, ale to już jest nie do przyjęcia. Zaciekawiło mnie jeszcze jedno – „Szybki i łatwy dostęp do Internetu gdziekolwiek jesteś”. Czy aby na pewno? Przecież to jednoznacznie wskazuje na obecność modemu 3G, którego po pierwsze w tablecie o oznaczeniu GT-3110 nie ma, a po drugie nie w takiej cenie. Gazetka reklamowa jest ważna od 9 do 15 maja 2013 roku.

galaxy-tab-10-p3110-promocja

Wydaje mi się że w profesjonalnym sklepie, który zajmuje się sprzedażą elektroniki na całą Polskę takie sytuacje nie powinny się zdarzyć. A jednak, ktoś nie dopilnował i zaakceptował błędny projekt reklamy, która poszła później do druku. Uważajcie więc na tego typu „okazje” żeby później nie było rozczarowania.

A teraz najlepsze. Po kontakcie z infolinią, konsultant poinformował mnie, że rzeczywiście nastąpił błąd i na reklamie widnieje zdjęcie i nazwa Samsunga Galaxy Tab 2 10.1 lecz cena dotyczy wersji 7-calowej. Sprawa została zgłoszona do odpowiedniego działu i niebawem będzie skorygowana.

Dajcie znać czy spotkaliście się już z podobnymi sytuacjami i jakie macie zdanie na tego typu działania. A może w Waszym mieście też można zauważyć taki billboard?