Pewnie większość z Was wyjeżdżając nad morze, jezioro czy po prostu jakiś miejski basen zabiera ze sobą smartfona i inny sprzęt elektroniczny. Lekkie zachlapanie zazwyczaj nie stanowi dla niego większego problemu, ale czasami bywa tak, że nasz „podopieczny” lubi wpaść do wody na dłużej i to w najmniej oczekiwanych momentach. Co wtedy robimy? Czy po takiej kąpieli nasz smartfon jest do uratowania? Zapraszam do kolejnego mini-poradnika, który miejmy nadzieję, przywróci Wasze zamoczone urządzenia do życia.

Poradnik pomoże Wam uratować nie tylko telefon, gdy ten zanurkuje pod wodę, ale także wszystkie znajdujące się na nim i na zewnętrznej karcie pamięci dane. Jak wiadomo woda i urządzenia elektroniczne nigdy nie szły w parze i te drugie, po kontakcie z żywiołem po prostu przegrywały nierówną walkę – inaczej mówiąc odmawiają nam posłuszeństwa. Nie ma 100-procentowej gwarancji, że po kąpieli uda się przywrócić telefon do pełnej sprawności, ale nasze szybkie działanie może mieć kluczowe znaczenie.

Najważniejsze to wyjąć telefon jak najszybciej z wody. Im szybciej to zrobimy, tym mniej wody dostanie się do środka urządzenia i mniejsze wywoła ona „zniszczenia”. Kolejny krok to natychmiastowe wyciągnięcie baterii (jeśli oczywiście budowa telefonu na to pozwala). Zwarcie elektryczne jest najczęstszą przyczyną zepsucia się sprzętu. Nie można więc tracić czasu na wyłączenie telefonu, bo to może potrwać kilka sekund – pozbycie się tylnej klapki i wyjęcie baterii jest szybsze.

Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy telefon ma konstrukcję unibody. Wówczas baterii szybkim sposobem nie da się wyjąć i zazwyczaj pozostaje nam tylko oddanie telefonu do serwisu. Nie mniej jednak takie urządzenia jak te z serii Xperia Z, Galaxy S4 czy S5 Active, Xcover 3 czy nawet flagowce jak Galaxy S7 i Galaxy S7 edge, niektóre smartfony Moto i inne uznawane za te bardziej „wzmocnione” smartfony, posiadają stosowne certyfikaty, są bardziej wytrzymałe i przede wszystkim wodoodporne (odporne na całkowite zanurzenie w wodzie przez określony czas).

Jeżeli telefon jest akurat wyłączony, to postaraj się powstrzymać pokusie jego uruchomienia. Wyjmij kartę SIM i kartę pamięci. To właśnie tam przechowywane są twoje prywatne dane i aby ich nie stracić w drugiej kolejności (po wyjęciu baterii) trzeba szybko odseparować od mokrego telefonu wymienione karty. Otwórz wszystkie możliwe zakamarki – np. zaślepkę zasłaniającą slot karty microSD czy złącze USB, tak by woda – jeżeli w jakiś sposób się pod nie dostała – mogła łatwiej z nich się wydostać.

Następnym krokiem jest dokładne wyczyszczenie i osuszenie telefonu. Używamy do tego ręcznika bądź ściereczki, czyli takich rzeczy, które szybko wchłoną wodę. Im więcej wody uda Ci się usunąć z telefonu, tym lepiej. Jeżeli smartfon wpadł Ci do słodkich napojów, warto go wyczyścić przed suszeniem, przykładowo alkoholem izopropylowym. Lepkie pozostałości np. po coli mogą być niebezpieczne dla sprzętu, a za pomocą izopropanolu szybciej zejdą, a na elektronice nie utworzy się elektrokorozja. Wystrzegaj się ręcznika papierowego, bo podczas czyszczenia, taki ręcznik moknie i rozkłada się, przez co jego pozostałości mogą utkwić w szczelinach w telefonie. Pod żadnym pozorem nie używaj suszarki! Napływ gorącego powietrza może i usunie wodę z zewnętrznej powierzchni telefonu, ale może także „wtłoczyć” ją jeszcze bardziej do środka obudowy.

Jest jeszcze jeden dobry sposób. Aby wysuszyć telefon, należy umieścić go w suchym pojemniku ze środkiem, który pomoże usunąć nadmiar wilgoci. Pomocne mogą być małe opakowania, które są w pudełkach po butach – takie małe woreczki z kuleczkami w środku z napisem „do not eat”. Jeżeli nie masz tego w domu, do suszenia możesz użyć surowego ryżu, który absorbuje wilgoć.

Po wyczyszczeniu należy umieścić telefon w suchym i bezpiecznym miejscu na kilkanaście bądź kilkadziesiąt godzin. Pierwsze włączenie telefonu najlepiej wykonać dopiero po około 24 godzinach, a nawet 48 godzinach. Jeżeli telefon nie zadziała, spróbuj uruchomić go podłączając do ładowarki. Jeśli nadal telefon nie będzie dawał oznak życia, daj mu jeszcze kilka godzin na „suszenie”. Smartfon może potrzebować nawet tydzień czasu, aby dojść do siebie.

Nigdy tego nie rób:

Nie wkładaj telefonu do mikrofali i nie susz suszarką. Smartfon zawiera wiele wrażliwych części, których podgrzanie może zniszczyć. Bardzo wysoka temperatura uszkodzi nasz sprzęt.
Nie używaj wyrobów zawierających alkohol do suszenia (np. perfumy). Alkohol może zniszczyć wrażliwe miejsca w telefonie (np. uszczelki).
Nie okłamuj sprzedawcy i serwisanta. W telefonach umieszczone są specjalne naklejki, po których widać, że telefon był zamoczony. Nie ma sensu kłamać.

Mam nadzieję, że powyższy poradnik pomoże Wam uratować telefon po bliskim kontakcie z wodą. Dajcie znać czy mieliście już sytuacje, w której Wasz telefon wpadł do wody. Czy udało się go uratować? A może macie swoje sposoby na wysuszenie telefonu? Jeżeli ktoś jest zainteresowany zakupem jakiegoś telefonu odpornego na wodę i pył, poniżej zamieściłem kilka propozycji. Po kliknięciu w daną z nich można sprawdzić dostępność i aktualną cenę.