Samsung Galaxy S 4 został wyposażony w wiele innowacyjnych funkcji, które w większym bądź mniejszym stopniu przydają się w codziennym życiu. Telefon możemy teraz sterować nie tylko dotykając ekranu, ale także na niego patrząc, mówiąc do niego i gestykulując rękami. W dzisiejszym artykule wspomnę o funkcji, która nosi nazwę Air View. Jak dokładnie prezentuje się ona na najnowszym flagowym urządzeniu Samsunga? Zobaczcie.

Funkcja Air View swoją premierę miała razem z pierwszym tabletofonem południowokoreańskiego producenta – Galaxy Note. To właśnie wtedy została ona pierwszy raz zaprezentowana światu i wywołała ogromne wrażenie. Do czego dokładnie służy wspomniana funkcja? Po co ona jest? Otóż, Air View pozwala w pewnym sensie bezdotykowo obsługiwać nasze urządzenie. Dzięki niej możemy między innymi wyświetlić całą nazwę pliku w menadżerze zadań, jeżeli ta nie mieści się w jednej linii czy też sprawdzić co aktualnie znajduje się w danej scenie filmu, umieszczając palec nad paskiem odtwarzania.

Air View podczas odtwarzania filmu [źródło: galaktyczny.pl]
Air View podczas odtwarzania filmu [źródło: galaktyczny.pl]

Funkcji Air View można używać też jako lupy w przeglądarce internetowej, aby powiększyć wybrany obszar strony. Wystarczy wówczas przytrzymać palec nad konkretnym miejscem na stronie, a po chwili na ekranie pojawi się okienko z powiększoną stroną.

Air View do tej pory działało tylko za pomocą rysika S-Pen, który jak wiadomo jest nieodzownym elementem urządzeń z rodziny Galaxy Note. Samsung postanowił wprowadzić „coś nowego” i zaimplementował tą funkcję w Samsungu Galaxy S 4. Ale… przecież tu nie ma rysika? Tak, zgadza się, Samsung nie dołącza rysika do urządzeń z serii Galaxy S, lecz Air View w najnowszym smartfonie Samsunga do działania wymaga tylko naszego palca.

Air View w Samsungu Galaxy S 4 [źródło: galaktyczny.pl]
Air View w Samsungu Galaxy S 4 [źródło: galaktyczny.pl]

Użytkownik nie ma przymusu używania Air View, gdyż może tę funkcję wyłączyć w ustawieniach. Osobiście funkcję mam aktywną, ponieważ w żadnym stopniu mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie – w niektórych momentach nawet okazuję się przydatna. Wszystko działa naprawdę sprawnie, a sama funkcja „łapie” nasz palec z odległości około 15 milimetrów (tyle gwarantuje producent). Można ze spokojem stwierdzić, że jest naprawdę czuła.

Oczywiście, Air View nie działa ot tak, gdyż niezbędny do tego jest specjalny digitizer (czyt. panel dotykowy), który wykrywa nasz palec nad ekranem. Na zakończenie tego wpisu dodaję jeszcze film z prezentacją funkcji Air View i zapraszam serdecznie do jego obejrzenia.