Obecnie na rynku urządzenia pracujące pod kontrolą najnowszej wersji systemu Android (nie licząc 4.4 KitKat) można policzyć na palcach u jednej ręki, no może u dwóch. Androida 4.3 Jelly Bean można spotkać już na Nexusach, Galaxy S 4 Google Edition i od niedawna najnowszym tabletofonie Galaxy Note 3. Już niedługo do tej grupy dołączą kolejne smartfony Samsunga.

android-4-3-s3-s4-note2

Galaxy S 4, Galaxy S III i Galaxy Note II – o tych urządzeniach Samsunga mówiło się całkiem sporo podczas tegorocznych targów IFA 2013, mimo tego, że największą gwiazdą był Galaxy Note 3. Temat dotyczył głównie aktualizacji ich oprogramowania, zmieniając wersję systemu Android na tą z numerem 4.3 (Jelly Bean). Choć rozmawiałem z kilkoma osobami, które potwierdziły wydanie nowej wersji systemu w październiku, teraz pojawiły się wątpliwości co do tego terminu. Jak podaje serwis SamMobile, Samsung rozpoczął właśnie proces testowania Androida 4.3 Jelly Bean dla Galaxy Note II, a finalnej wersji możemy spodziewać się dopiero pod koniec roku.

Według zagranicznych źródeł, Android 4.3 Jelly Bean trafi do Galaxy Note II pod koniec listopada lub na początku grudnia tego roku, co jest związane nie tylko z dostosowaniem oprogramowania i dodaniem kilku funkcji z Galaxy Note 3, ale nie ukrywajmy także promocji tego drugiego. Znacznie szybciej aktualizację mają otrzymać dwa smartfony – Galaxy S 4 i Galaxy S III. Ten pierwszy nowej wersji systemu może spodziewać się w październiku, a poprzedni flagowiec na przełomie października i listopada.

Co ciekawe, Jelly Bean z numerem 4.3 ma trafić również na 6,3-calowego Galaxy Mega, ale jeszcze nie wiadomo kiedy. Samsung robi wszystko, by jak najszybciej udostępnić nową wersję systemu Android, a opóźnienia spowodowane są głównie przystosowaniem oprogramowania pod konkretne modele. Chyba każdy posiadacz urządzenia z rodziny Galaxy zna ten problem 😉 Według mnie lepiej poczekać te kilka tygodni więcej i potem otrzymać w pełni funkcjonalne i przetestowane oprogramowanie, niż to z masa błędów, bo jak wiadomo takie też się zdarzały. No nic, pozostaje nam tylko czekać i obserwować rozwój sytuacji.

źródło: SamMobile