Wygląda na to, że worek z plotkami na temat Galaxy S 5 na dobre się rozwiązał. Kilkanaście godzin temu informowaliśmy, że kolejny flagowiec Samsunga z serii Galaxy S będzie swoim wyglądem nawiązywał do Galaxy Note 3, a jeszcze wcześniej pojawiły się spekulacje o 64-bitowym układzie Exynos 6 i skanerze tęczówki oka, które mają znaleźć swoje zastosowanie w smartfonie. Tym razem najnowsze wieści dotyczą aparatu.

Samsung Galaxy Note 3 - aparat [źródło: Samsung]
Samsung Galaxy Note 3 – aparat [źródło: Samsung]

Samsung Galaxy S 4 i Galaxy Note 3 posiadają moduły aparatu o matrycy 13 milionów pikseli, które zostały dostarczone przez firmę Sony. Jakby na to nie patrzeć, japońska firma ma znacznie większe doświadczenie w dziedzinie fotografii, ale Koreańczycy szybko się uczą, czego dowodem jest między innymi nowa technologia ISOCELL dla matryc CMOS. Jest bardziej czuła na światło, co ma znacznie poprawić odwzorowanie kolorów przy słabym oświetleniu. Jak podaje serwis ETNews, to właśnie między tymi firmami – Sony i Samsung LSI (oddział Samsung Group) rozegra się walka o miano głównego dostawcy 16-megapikselowych aparatów dla smartfonów.

Jak się okazuje, jeden z takich komponentów ma trafić do przyszłego flagowca Samsunga – Galaxy S 5, choć jeszcze nie wiadomo, kto go przygotuje. Wiele jednak przemawia na rzecz Samsunga, który kilka dni temu przedstawił światu wspomnianą technologię ISOCELL, a w przyszłym miesiącu ma pokazać pierwsze próbki aparatów dla przyszłych smartfonów. Ponadto, korzystanie z własnych rozwiązań jest znacznie lepsze, bo Samsung byłby w stanie sam kontrolować jakość swoich matryc i produkować je, co z kolei obniżyłoby koszty.

Pytanie tylko, czy Samsung byłby w stanie wyprodukować wystarczającą ilość tego typu podzespołów? Patrząc na problemy jakie ma z układami Exynos, szczerze wątpię.

źródło: ETNews przez SamMobile, GSMArena