Kilka dni temu pisałem o nowym urządzeniu Samsunga, które ma bacznie monitorować naszą fizyczną aktywność. Mowa oczywiście o opasce S Band, która ma być odpowiedzią na takie gadżety jak Fitbit Flex czy Jawbone. Choć nie została jeszcze oficjalnie zapowiedziana przez producenta wiemy o niej już całkiem sporo, a co więcej, pojawiła się nawet na krótkiej prezentacji wideo.

Samsung S Band [źródło: Stereopoly]
Samsung S Band [źródło: Stereopoly]

Nowy S Band (Activity Tracker) można uznać za bezpośredniego następcę pierwszej wersji opaski Samsunga, choć ma zupełnie inny wygląd, przypominający najwyklejszy zegarek. Gadżet składa się z dwóch części – gumowego, elastycznego paska i osadzonego w nim głównego, kwadratowego modułu, który komunikuje się ze smartfonem za pomocą Bluetooth 4.0 LE. S Band zbiera dane o naszej aktywności, które dotyczą przebytego dystansu i spalonych kalorii, ale także może monitorować sen.

S Band nie posiada wyświetlacza, ale potrafi powiadomić użytkownika o połączeniu lub SMS’ie za pomocą wibracji i pięciu diod umieszczonych na urządzeniu. Tracker ma wymienne paski dostępne w pięciu kolorach, ale możemy wyposażyć się też w specjalny klips, który pozwoli przypiąć główny moduł do ubrania. Moduł ładujemy za pomocą portu microUSB, do którego mamy dostęp po wyjęciu go z paska.

[nggallery id=302]

Wygląda na to, że nowy S Band został po cichu zaprezentowany na jakiejś imprezie w Niemczech, o czym mogli przekonać się redaktorzy serwisu Stereopoly. Spedzili oni kilka chwil z nową opaską, prezentując ją także w krótkim materiale wideo. Możecie go zobaczyć poniżej:

Samsung S Band o oznaczeniu EI-AN900ABEGWW jest już dostępny na niemieckim Amazonie za 79,90 euro, ale co ciekawe, można go znaleźć także w polskim sklepie eukasa za dokładnie 314 złotych. Póki co magazyn jest pusty, dlatego trzeba wstrzymać się z zakupem i poczekać na pierwszą dostawę.

źródło: Stereopoly przez AllAboutSamsung