Witajcie. W związku z licznymi pytaniami, które pojawiają się w trakcie spotkań z Rzecznikiem Samsung podczas środowych spotkań na Twitterze oraz chęcią poznania przez Was stanowiska koreańskiego producenta w różnych kwestiach postanowiliśmy na portalu galaktyczny.pl przeprowadzić z nim wywiad.

Wywiad z Olafem Krynickim – Rzecznikiem firmy Samsung Electronics Polska. Jest nam bardzo miło powitać rzecznika w naszych skromnych progach i mamy nadzieję, że poruszymy tutaj najważniejsze zagadnienia związane ze smartfonami Samsunga.

 
 
 
 
 

Robert Nawrowski:

Witaj Olaf. Dziękuję, że zgodziłeś się na rozmowę.

 

Olaf Krynicki:

To ja dziękuję. Mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć na nurtujące pytania.

 

Robert Nawrowski:

Zacznijmy może od tego co najtrudniejsze. Aktualizacje. Jeden z najbardziej aktualnych i pełen kontrowersji temat. Chcielibyśmy poznać system udostępniania nowego oprogramowania dla urządzeń Galaxy. Pierwsza kwestia to regionalizacja paczek, które otrzymują poszczególne kraje. Domyślamy się, że jest to związane z lepszym dopasowaniem oprogramowania dla konkretnych krajów, ale czy nie uważacie, że działa to tylko na niekorzyść producenta? Rozwarstwienie w plikach, czasie i postępie aktualizacji jest duży i w oczach wielu użytkowników stawia to pewne państwa w mniej komfortowej sytuacji. Kolejna rzecz to kolejność aktualizacji. Dziś otrzymaliśmy aktualizację Samsunga Galaxy S4 do Androida 4.4.2 dla urządzeń niebrandowanych. Sporo to trwało. Wiele osób pyta, dlaczego Polska czeka tak długo? Zdaję sobie sprawę, że 4.3 dla Samsunga Galaxy S4 dostaliśmy jako pierwsi. Tak samo 4.4.2 dla Samsunga Galaxy Note 3. Dlaczego tak długo czekamy tym razem w Polsce i od czego to zależy? Aby zamknąć kwestię aktualizacji chcę zapytać, dlaczego jedne modele są dłużej wspierane inne krócej? Nie ma jakiś wytycznych ile miesięcy od premiery konkretny model będzie otrzymywał kolejne wersje systemu Android?

 

Olaf Krynicki:

Poruszasz dość złożony problem. Każdy użytkownik ma swoje wymagania. Pamiętajmy, że Android jest środowiskiem otwartym i każdy z producentów stara się go wykorzystać najlepiej jak może, tak aby klienci byli zadowoleni. Pamiętajmy, że Samsung oferuje kilkadziesiąt modeli i praktycznie do każdego z nich trzeba podejść indywidualnie. Myślę, że takie podejście jest jak najbardziej słuszne. Inaczej nasze telefony od innych producentów różniłby wyłącznie hardware. A dziś w zasadzie ważniejsze jest to co proponuje nam urządzenie pod kątem komfortu użytkowania a nie jak szybko działa, bo działa i tak bardzo szybko. Smarfon jest na tyle wydajny, że pozwala dokonywać takich obliczeń, które spokojnie wystarczyłyby, aby zastąpić komputer.

Co do aktualizacji. Są one dokonywane w kolejności. Raz Polska jest pierwsza, innym razem ostatnia. Zresztą powiedzmy sobie szczerze. Poszczególne aktualizacje nie wpływają aż tak znacząco na użytkowanie sprzętu, poza pewnymi wyjątkami, aby „słuchawka;” nagle stawała się całkowicie nowym urządzeniem. Zmiany między systemami są widoczne, fakt, ale nie wprowadzają rewolucji. Poza tym czasem zdarzają się takie sytuacje, że nowsze wersje są gorsze od starych, albo zawierają błędy. Pamiętasz jak rozpętała się burza po tym jak nowy system w Note 3 nie obsługiwał akcesoriów firm trzecich? Oskarżono nas że blokujemy dostęp do alternatyw, a to był po prostu błąd w systemie. Z tego punktu widzenia zdecydowanie lepiej mieć system później, najnowszy, dopracowany bez błędów. Pośpiech nie zawsze jest wskazany.

 

Robert Nawrowski:

Kolejne pytanie chciałbym skierować w stronę oprogramowania. Dla mnie osobiście sam Touchwiz jest genialnym rozwiązaniem. Mało, który producent może poszczycić się taką liczbą innowacyjnych funkcji. Zastanawia mnie jednak fakt, czy nie obawiacie się, że pełen udogodnień system ustępuję trochę szybkością i płynnością względem innych producentów? Również mała ilość dostępnej (wolnej) ilości pamięci RAM i pamięci wbudowanej w porównaniu do konkurencjii wypada na niekorzyść Samsunga. Ingerencja w system Android może być ogromną korzyścią, ale również może powodować wiele problemów. Czy nie lepiej jest uprościć nakładkę TouchWiz i dać możliwość użytkownikowi, z których funkcji chce korzystać , a których nie? Funkcjonalność i kompromis w jednym?

 

Olaf Krynicki:

Prosisz nas abyśmy pozwalali ludziom swobodnie tuningować auta, bo te co kupili w salonie są za wolne, a tak naprawdę i tak rozpędzają się do 200 na godzinę. Dla większości ważny jest komfort użytkowania. Niewiele osób narzeka na szybkość, bo nasze urządzania są naprawdę szybkie. A różnice są naprawdę niewielkie, jeśli w ogóle są.

 

Robert Nawrowski:

Samsung Galaxy S 5. Sam osobiście nie jestem przeciwnikiem plastikowych obudów. Tym bardziej cieszy mnie fakt innego materiału zastosowanego w nowej „Esce”. Dlaczego Samsung nie chce się przestawić się na aluminium i inne materiały „premium” w swoich smartfonach?

 

Olaf Krynicki:

Myślę, że będziemy mieli modele z obudową zrobioną z aluminium. Poliwęglan jest elastyczny i co więcej łatwo można obudowę zdjąć i na przykład wymienić baterię czy wsadzić kartę. Poza tym możemy mieć wiele kolorów obudów, dopasowywać akcesoria np. covery. Poliwęglan po prostu rozszerza możliwości rozbudowania smartfona. A o to chodzi. O funkcjonalność i przyjemność z jego korzystania.

 

Robert Nawrowski:

Tizen zaczyna odgrywać coraz większą rolę w Samsungu. Nowe zegarki oparte o ten system są najlepszy przykładem tego trendu. Pałeczkę króla smartfonów koreańskiemu producentowi daje Android. Czy jest w planach zastąpienie go autorskim systemem operacyjnym Tizen? Może koreański producent ma w planach wypuszczanie jednocześnie dwóch flagowców opartych o oba systemy?

 

Olaf Krynicki:

Tizen to platforma, w której rozwoju uczestniczy nie tylko Samsung. Nie chciałbym jednak komentować czy i kiedy smartfony z Tizenem trafią na rynek. Na razie głównym systemem z którego korzystamy to Android.

 

Robert Nawrowski:

Ważną kwestią, którą jakiś czas temu poruszyłem jest S Voice. Rozwiązanie tego typu jest bardzo dobrym pomysłem pod warunkiem, że jest w naszym ojczystym języku. Interakcje z telefonem są wtedy naturalne i niewymuszone. W chwili obecnej od czasów prezentacji funkcji (Galaxy S III, 2012 r.) nie możemy doczekać się spolszczenia interfejsu. Czy jest w planach takie przedsięwzięcie? Jeśli tak to kiedy, a jeśli nie to co my możemy zrobić w tej kwestii? Czy jakaś petycja jest w stanie zmienić ten stan rzeczy?

 

Olaf Krynicki:

S-Voice obejmuje kilka najważniejszych języków. Niestety na razie nie ma w planach rozszerzenia tego rozwiązania na język polski. Ubolewam, bo sam osobiście z chęcią korzystałbym z tej funkcji.

 

Robert Nawrowski:

Wiele osób pyta czy może przetestować smartfony/tablety Samsunga. Jakie są wymagania w kwestii wypożyczenia sprzętu? Są to sztywno narzucone warunki? Możemy je poznać?

 

Olaf Krynicki:

Aby móc przetestować sprzęt trzeba przynajmniej prowadzić blog. Niestety pierwszeństwo mają duże media, portale czy właśnie blogi. Osoby, które nie są związane z mediami a są zainteresowane testem zapraszam do naszych Brand Storów. A mamy ich już całkiem sporo. Warszawa, Poznań, Kraków, Gdańsk. Niebawem dojdą Katowice. Nasz sklep pojawi się też we właśnie przebudowywanej części terminala na warszawskim Okęciu. Mniejsi blogerzy muszą być zarejestrowani u nas w bazie mediów, pisać o elektronice, a także wykazać się już pewnymi osiągnięciami jak np. ilość odsłon czy czytelników. Nowym, dopiero co otwartym blogom, sprzętu niestety nie jesteśmy w stanie pożyczyć, ze względu na ograniczenia ilościowe.

 

Robert Nawrowski:

Samsung w różnych krajach ma rozlokowane swoje ośrodki badawcze. Jak ważnym punktem na mapie koreańskiego producenta jest Polska?

 

Olaf Krynicki:

Nasze R&D należą do jednych z najważniejszych. Mamy już 4 ośrodki Warszawa, Łódź, Kraków i Poznań. Nasi inżynierowie są bardzo chwaleni. Są niezwykle dobrze wykształceni. Należą do światowej czołówki. Pamiętajmy, że w urządzeniach typu Galaxy S3 czy S4 to co widzimy „w środku” tych urządzeń, mówię m.in. o oprogramowaniu, to m.in. praca naszych inżynierów. Jako Polacy naprawdę możemy czuć się dumni.

 

Robert Nawrowski:

Dużo osób pyta dlaczego pewne modele nie wchodzą na listę urządzeń testowych. Smartfony, które mogą być tak naprawdę popularne jak Galaxy Mega nie trafiają do testerów. Na jakiej podstawie określane są decyzje, które telefony zobaczymy w puli testowej?

 

Olaf Krynicki:

Budżet na produkty testowe jest ograniczony. Skupiamy się przede wszystkim na najbardziej popularnych modelach i tzw. flagowcach. Obiecuję jednak, że postaramy się na tyle zoptymalizować pulę, aby znalazła się w niej jak największa liczba modeli.

 

Robert Nawrowski:

Liczba produktów Samsunga jest bardzo rozbudowana. W związku z tym pojawia się wiele plotek związanych z kolejnymi urządzeniami. Jak na takie informacje zapatruje się Samsung? Bardzo często nie otrzymujemy żadnego komunikatu prasowe od Samsunga . Jest to celowa polityka firmy?

 

Olaf Krynicki:

Samsung ma w swojej puli niezliczoną ilość produktów. Gdybyśmy wypuszczali informacje o każdym z nich dziennikarze przestali by chyba o nas pisać. Często w prasie, zwłaszcza zagranicznej, pojawiają się spekulacje na temat naszych produktów. Często publikowane są też informacje dotyczące produktów, które nigdy nie wejdą na polski rynek. I właśnie o tych ostatnich mówić nie możemy, bo to z naszego punktu widzenia nie ma to specjalnie sensu. Wprowadziło by to dość niepotrzebny zamęt.

 

Robert Nawrowski:

Bardzo dziękujemy za udzielenie wywiadu w ramach portalu galaktyczny.pl i mamy nadzieję na kolejną możliwość rozmowy w przyszłości.

 

Olaf Krynicki:

Również dziękuję i do usłyszenia.

 

Ze swojej strony jeszcze raz zapraszamy w środy o 10:00 na Twittera do brania czynnego udziału w „Godzinie z Rzecznikiem Samsung”.