Jak każde urządzenie, tak też Samsung Galaxy S 5 nie jest wolny od wad. Dziś postaramy się Wam wypunktować nasze wszystkie za i przeciw tego urządzenia. Dodatkowo chcemy zebrać wszystkie pytania w jednym miejscu i systematycznie na nie odpowiadać, stąd też pojawiło się Q&A w temacie. Nowy koreański flagowiec skrywa wiele ciekawych funkcji i chcemy Wam pomóc je odkryć. Może Wy byście wskazali inne plusy i minusy? Dajcie znać czego Wam brakuje w porównaniu do poprzedników czy konkurencji.


 
 
 
 
 
 
 
 

Zacznijmy od tego co łatwe i przyjemne. Zalety Samsunga Galaxy S 5 i dlaczego warto go kupić.

1. IP67. Telefon specjalnie nie ucierpiał na wyglądzie i nie sprawia wrażenia pancernego, choć w porównaniu do poprzednika jest nieco większy i o 15 gramów cięższy. Norma IP67 zapewnia ochronę przed zamoczeniem i nawet jeśli nie zamierzamy się z nim kąpać, to strugi deszczu nie są mu straszne. Nawet jeśli telefon nam się zabrudzi, wystarczy przemyć go wodą (oczywiście pamiętając o tym, by zakryć zaślepkę złącza ładowania). To spory krok Samsunga, bo Galaxy S 5 jest pierwszym smartfonem z całej serii, który ma certyfikat IP. 

 

2. Wygląd interfejsu w stylu flat. TouchWiz nabrał dojrzałości i wprowadził sporo minimalizmu. Stonowane kolory, płaskie ikony i elementy interfejsu zdecydowanie lepiej się prezentują w nowym smartfonie. Tylko czekać, aż reszta urządzeń go dostanie. 

 

3. Tylna klapka. Wbrew pozorom jest to lepsze rozwiązanie niż w poprzednich modelach, nawet jeśli komuś nie podoba się zastosowana faktura. Dzięki matowej powierzchni nie ma mowy o żadnych zarysowaniach, a odciski palców są prawie niewidoczne. Poza tym smartfon pewniej trzyma się w dłoni i powiedzmy sobie szczerze, o wiele lepiej się prezentuje. 

 

4. Ekran. Jest niezwykle jasny, a po spojrzeniu nawet z bardzo bliska nie widać pojedynczych pikseli. Wpływa na to 5,1-calowa przekątna ekranu i rozdzielczość FullHD, co daje niemal 432 piksele na cal. Ostrość stoi na bardzo wysokim poziomie dzięki czemu zarówno zdjęcia jak i filmy wyglądają na bardzo dokładne. Ekran z ustawioną maksymalną jasnością jest dobrze widoczny w słońcu (jest o 22% jaśniejszy niż ekran w Galaxy S4). 

 

5. Jakość rozmów. Już w Galaxy Note 3 stoi ona na bardzo wysokim poziomie. Dźwięk dobiegający ze słuchawki Samsunga Galaxy S5 jest jeszcze bardziej czysty i ciężko wyobrazić sobie lepszą jakość połączenia.

 

6. Bateria i tryb bardzo niskiego zużycia energii. Pomimo tego, że dla wielu 5 godzin na ekranie nie jest jakimś niesamowitym wynikiem to w połączeniu z trybem, który przełącza interfejs w monochromatyczny układ telefon faktycznie potrafi wytrzymać kilka dni. Owszem, po uruchomieniu trybu funkcjonalność telefonu jest znacznie ograniczona, ale jeśli znajdziemy się w miejscu, gdzie nie ma prądu, z Galaxy S 5 i trybem Ultra Power Saving Mode „przeżyjemy” kilka dni, nie tracąc kontaktu ze światem 😉

 

Nie obyło się również bez wad. Kilka rzeczy można było zrobić lepiej, a na pewno nie psuć w porównaniu do poprzedników.

1. Ramka. W porównaniu do Samsunga Galaxy S4 wygląda bardziej sztucznie i mniej poważnie. Błyszcząca faktura kiepsko imituje aluminium. Pokusiłbym się też o stwierdzenie, że niepotrzebnie zmieniano wygląd ramki. Znacznie lepiej wyglądała ona w Galaxy Note 3 gdzie były widoczne prążkowane wyżłobienia.

 

2. Dostęp do poszczególnych funkcji został utrudniony. Osoby, które przyzwyczaiły się do zakamarków Samsungowego TouchWiza mogą się rozczarować. Część funkcji przeniesiono, a inne ukryto jeszcze głębiej, stąd po przesiadce na Galaxy S5 niektórzy użytkownicy będą potrzebowali więcej czasu, by się odnaleźć.

 

3. Skaner odcisków palców. Działa dobrze pod warunkiem, że palec przesunięty po przycisku Home będzie prostopadle. Eliminuje to praktycznie użycie tej funkcji jedną ręką, co niestety rozczarowuje. Trzeba przyznać, ze konkurencja nieco lepiej sobie poradziła z tą funkcją, przez co np. odblokowanie telefonu trzymają go w jednej ręce jest wygodniejsze i bardziej intuicyjne.

 

4. Pamięć RAM. 2 GB pamięci to dużo, ale nie jest to ilość, która pozwoli na swobodne przechowywanie wielu aplikacji w tle. Karty w przeglądarce niestety odświeżają się samoczynnie. Pomimo tego, że interfejs został odchudzony to niestety nie rekompensuje to braku dodatkowego 1 GB. 3 GB jak w Galaxy Note 3 byłyby idealne.

 

5. Audio. Dźwięk, który wydobywa się z Samsunga Galaxy S5 jest wyraźny i na akceptowalnym poziomie, jednak samo urządzenie mogłoby grać trochę głośniej.

 

Na samym końcu to co najważniejsze – Czekamy na Wasze pytania dotyczące Samsunga Galaxy S 5. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie pytania. Nie będziemy w stanie sprawdzić wszystkich zewnętrznych aplikacji i gier, ale biorąc pod uwagę specyfikację tego urządzenia zapewne będą działały płynnie i bez „lagów”. Dajcie znać czy chcecie zobaczyć więcej przykładowych zdjęć w jakiś określonych warunkach. Czekamy na Wasze komentarze.