Rynek gier mobilnych rozwija się w zastraszającym tempie. Teraz trudno jest uwierzyć, że na smartfonach czy tabletach zagramy w tytuły, które jeszcze parę lat temu wyciskały ostatnie soki z układów graficznych i procesorów naszych komputerów. Mobilne urządzenia z dotykowymi ekranami nie tylko służą nam do pracy czy komunikacji ze znajomymi, ale też zabawy umilając czas w domu, szkole czy podróży. Granie na dotykowym ekranie wymaga jednak wprawy i nie jest aż tak komfortowe jak stary dobry pad od konsoli czy zestaw w postaci gamingowej myszki i klawiatury. Można to jednak zmienić. Wszystko za sprawą mobilnego Game Pad’a EI-GP20 od Samsunga, którego dla Was przetestowałem. Zapraszam do recenzji.

Mobilne granie to niezwykła sztuka, do której trzeba się przyzwyczaić. No bo jak grać w FPS’a trzymając smartfon poziomo i muskając ekran dwoma kciukami? Trzeba trochę poćwiczyć zanim będziemy wymiatać w takie tytuły jak Modern Combat czy Dead Trigger. Ja już się nieco wprawiłem, ale znam osoby, które jak pomyślą o 5-calowym ekraniku dotykowym to zbiera im się na mdłości. Na całe szczęście producenci zauważyli ten problem i widzą, że granie na smartfonach staje się dużo bardziej popularne. Dlatego też w sklepach można spotkać specjalnie przystosowane kontrolery, które mają sprawić, by rozgrywka była bardziej komfortowa. Niedawno swoją propozycję przedstawił Samsung a jest nią Game Pad EI-GP20. Zanim jednak przejdziemy do sedna sprawy, zapoznajcie się z jego specyfikacją.

SpecyfikacjaSamsung Game Pad EI-GP20
ŁącznośćBluetooth 3.0, HID
NFC (Android 4.3 lub nowszy)
KompatybilnośćAndroid 4.1 lub nowszy
Urządzenia z ekranem 4-6,3″
Przyciski 8-kierunkowy D-Pad
2 gałki analogowe
4 przyciski akcji
2 spusty (triggery)
Przycisk Select i Start
Przycisk PLAY 
Bateria Li-Ion 160 mA
Wymiary137,78 x 86,47 x 31,80 mm
Waga195 gramów

Opakowanie i zawartość zestawu

Opakowanie jak opakowanie. Jeśli ktoś chociaż raz kupił lub kiedykolwiek widział jak zapakowane są oryginalne akcesoria Samsunga to od razu pozna na półce pudełko z Game Pad’em. Pudełko jest raczej standardowe, zachowane w biało-niebieskich barwach i wielkością jest zbliżone do powiedzmy opakowania od Galaxy Note 3 (jest tylko nieco cieńsze). Na wierzchu widać zdjęcie i nazwę urządzenia oraz krótką charakterystykę, a z tyłu z kolei poszczególne oznaczenia, wszelkie informacje o oprogramowaniu i funkcjonowaniu Game Pad’a oraz jeszcze dwa zdjęcia, pokazujące jak w kontrolerze umieścić smartfon.

Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl

 

Za sprawą wagi pudełka z początku mamy wrażenie, że w środku oprócz Game Pad’a znajduje się coś więcej. W rzeczywistości jednak jest to mylne spostrzeżenie, bo zawartość opakowania jest bardzo uboga. Po wysunięciu wkładki naszym oczom ukazuje się kontroler, który wypełnia niemal cały środek. Pod urządzeniem nie znajdziemy nic poza instrukcją obsługi, która stanowi taką podręczną encyklopedię, bo ma ponad 200 stron. Nie mogło zatem w niej zabraknąć języka polskiego.

Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl

 

W zestawie jednak zabrakło tak podstawowej rzeczy jak ładowarka czy zwykły kabel USB. Dlaczego to jest tak potrzebne? Do ładowania baterii w kontrolerze. Widocznie Samsung stwierdził, że jeśli ktoś kupuje Game Pad to ma już smartfon, tablet lub chociaż zwykły przewód USB. Bez tego ani rusz, bo jakoś baterię w sprzęcie trzeba naładować.

Wygląd i wykonanie

Samsungowy Game Pad to naprawdę solidny kawałek urządzenia i od razu po wyjęciu z pudełka sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Jest wykonany z dobrej klasy materiałów, gdzie połączono tworzywo sztuczne (matowe jak i błyszczące), stal i trochę czegoś w rodzaju gumy. Urządzenie mimo tego, że jest nieco mniejsze od standardowego kontrolera, który znamy z konsoli PS3 czy XBOX idealnie wpasowuje się w dłonie, a dwie gumowane wstawki z tyłu zapewniają lepszy chwyt. Palce w naturalny sposób układają się tam gdzie trzeba – kciuki lądują nad „gałkami” analogowymi i przyciskami akcji, a palce wskazujące nad przyciskami spustowymi (triggerami).

Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl

 

Samsung Game Pad EI-GP20 - gumowe wstawki / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 – gumowe wstawki / fot. galaktyczny.pl

 

Skoro jesteśmy już przy przyciskach to ich układ w Game Padzie jest bardzo zbliżony do tego jaki spotkamy w kontrolerze od konsoli  XBOX 360. Mamy tutaj dwie, asymetrycznie umieszczone gałki analogowe, które w rzeczywistości wyglądają jak dwa płaskie przyciski z lekkim wgłębieniem. To właśnie to wgłębienie sprawia, że kciuki dobrze na nich leżą i się jakoś bardzo nie ślizgają. Brakuje tutaj jednak tworzywa, które znamy z padów od typowych konsol. Przyciskiem analogowym możemy sterować praktycznie w każdym kierunku, ale wykonanie pełnego obrotu jest nieco utrudnione, bo czuć opór. Ten element do lekkiej poprawy.

Samsung Game Pad EI-GP20 - lewy analog / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 – lewy analog / fot. galaktyczny.pl

 

Na przodzie Game Pada jest też jeden 8-kierunkowy D-Pad po lewej stronie (pod lewym analogiem) i cztery przyciski akcji nad prawym analogiem. Te ostatnie mają oznaczenia w postaci kropek, a nie liter jak to bywa w padzie od Microsoftu. Przycisk kierunkowy działa przyzwoicie, tak samo jak okrągłe guziki od akcji, które dodatkowo cechują się wysokim skokiem, wydobywając przy tym charakterystyczny dźwięk, podobny do tego z padów od Pegazusa. I o to właśnie chodzi, bo dzięki temu możemy je doskonale wyczuć.

[nggallery id=360]

Jest też przyciski Start i Select oraz przełącznik umożliwiający włączenie/wyłączenie urządzenia i wprowadzenie go w tryb nawiązania połączenia. Wszystkie te przyciski umieszczono na wcięciu dolnej krawędzi. Tam też znalazło się złącze microUSB służące do ładowania Game Pada i dioda sygnalizująca pracę urządzenia. Dioda świeci ciągle na niebiesko jeśli pad jest w trybie połączenia, mruga co 5 sekund podczas używania i świeci na czerwono podczas ładowania.

Samsung Game Pad EI-GP20 - przycisk Start i Select / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 – przycisk Start i Select / fot. galaktyczny.pl

 

Na Game Padzie znajdziemy również przycisk PLAY, który jest dedykowany dla urządzeń Galaxy z Androidem w wersji 4.3 Jelly Bean lub wyższej. Przycisk uruchamia specjalną aplikację Mobile Console, która jest zbiorem kilkudziesięciu kompatybilnych gier pochodzących z Samsung Apps. Aplikacje na czynniki pierwsze rozłożę jednak nieco niżej. Ostatnia para przycisków znajduje się pod naszymi palcami wskazującymi. Są to tzw. triggery, czyli przyciski spustowe. Mamy je dwa, lewy i prawy oznaczone odpowiednio dużą literą L i R.

[nggallery id=361]

Niezwykle istotny element całej konstrukcji znajduje się na górnej krawędzi Game Pada. Gadżet posiada specjalny, metalowy, wysuwany od góry i regulowany uchywt, w którym montujemy nasz smartfon. Jak podaje producent w urządzeniu zmieści się smartfon z przekątną ekranu od 4 do 6,3 cala, więc spokojnie wejdzie tam zarówno Galaxy S 4 mini jak i 6,3-calowy Galaxy Mega. Pod tym kątem Game Pad sprawdzałem też z Galaxy Note 3, Galaxy S 4 i niedawno z Galaxy S 5, ale też smartfonami innych producentów jak chociażby z Xperia Z1 od Sony czy Nexus 4 i 5 od LG. Wszystkie te smartfony wpasowały idealnie. Od razu odpowiadam też na pytanie – Czy do Game Pada zmieści się urządzenie pokroju Xperii Z Ultra? Odpowiedź brzmi nie, ten model smartfonu jest już za duży.

Samsung Game Pad EI-GP20 - Uchwyt / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 – Uchwyt / fot. galaktyczny.pl

 

W tym miejscu muszę wspomnieć o problemie, który zauważyłem podczas korzystania z Game Pada razem z Galaxy Note 3. Jak wiadomo na krawędziach telefonu znajdują się przyciski, które są bardzo trudno dostępne, gdy telefon „siedzi” w Game Padzie. Nie ważne, którą stroną włożymy urządzenie i tak z jednej strony dostęp do przycisku Power będzie utrudniony przez górną część uchwytu, a z drugiej przyciski głośności zasłoni obudowa Game Pada.

Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl
Samsung Game Pad EI-GP20 / fot. galaktyczny.pl

 

Dodatkowo w najbardziej newralgicznych miejscach uchwytu zostały umieszczone gumowane wstawki, które nie tylko bardzo stabilnie trzymają smartfon, ale zapobiegają też jego zarysowaniu podczas wkładania bądź wyjmowania z GamePada. Ramię ma też niewielki uchwyt, który pozwala nam je wyciągnąć z obudowy.

Połączenie z urządzeniem

Mobilny kontroler działa ze smartfonami i tabletami z Androidem od wersji 4.1 Jelly Bean, ale został zoptymalizowany pod pod kątem urządzeń Galaxy z Androidem 4.3 Jelly Bean (lub wyższym). Urządzenia z nowszą wersją systemu mogą szybko łączyć się z kontrolerem za pomocą NFC umieszczonego z tyłu na obudowie i mieć szybszy dostęp gier za pośrednictwem przycisku PLAY. GamePad z resztą smartfonów, nie tylko tych z logo Samsung można połączyć za pośrednictwem Bluetooth, ręcznie parując ze sobą obydwa urządzenia, tak jakbyśmy dodawali słuchawkę czy głośnik działający na Bluetooth.

Aplikacja Mobile Console

Razem z GamePad’em pojawiła się wspomniana nieco wyżej aplikacja Mobile Console, która stanowi niejako bibliotekę z kompatybilnymi grami. W obecnej chwili znajdują się tam 54 tytuły, zarówno darmowe jak i płatne, które można pobrać z Samsung Apps. Sam program także jest dostępny bezpłatnie w sklepie Samsunga i można go pobrać wybierając przycisk PLAY na kontrolerze po pierwszym połączeniu z urządzeniem lub po prostu wchodząc do sklepu Samsunga z aplikacjami.

Jak wiadomo Samsung buduje wokół swoich urządzeń i usług własny ekosystem, dlatego nikogo nie powinno dziwić, że odnośniki w Mobile Console prowadzą bezpośrednio do gier w Samsung Apps. Można tutaj jednak zauważyć pewną śmieszną zależność, która na początku bardzo mnie zaskoczyła. Omówię to na przykładzie gry Gangstar Vegas, która jest do pobrania zarówno w Google Play i Samsung Apps (cena podobna, niecałe 10 złotych). Otóż, gra będzie wyświetlać się w aplikacji Mobile Console dopiero wtedy, gdy pobierzemy ją z Samsung Apps. Nawet jeśli w pamięci naszego telefonu mamy już zainstalowaną daną grę, np. kupioną w Google Play to i tak nie będzie jej w aplikacji od Game Pada. Ale spokojnie, w Gangstar Vegas można grać za pomocą kontrolera, tylko wystarczy grę uruchomić z ikony w menu.

[nggallery id=362]

Sama aplikacja nie jest bardzo rozbudowana i jest miejscem gdzie możemy przeglądać i uruchamiać gry. Działa ona tylko w poziomym układzie, a cały interfejs opiera się na kartach, które wyświetlają po 9 tytułów. Jest tez proste sortowanie, które pozwoli nam wyświetlić gry w układzie alfabetycznym, gry ostatnio uruchomione czy te, które są już zainstalowane. Na dobrą sprawę aplikacji w ogóle mogłoby nie być, bo nic ciekawego (w obecnej formie) nie oferuje.

Bateria i ładowanie

Bateria w urządzeniu jest dla mnie jego największą zagadką. Na stronie producenta widnieje informacja, że ogniwo jest litowo-jonowe o pojemności 160 mAh, a z kolei instrukcja obsługi mówi o baterii litowo-polimerowej o wielkości 400 mAh. Ja niestety nie mogłem tego sprawdzić, ale jakby nie było, bateria w Game Padzie mimo niewielkiej pojemności jest bardzo wydajna. Przyznam się, że przez ten cały czas kiedy testowałem kontroler, baterię ładowałem w nim tylko dwa razy. Nie jestem w stanie napisać ile Game Pad pociągnie po jednorazowym ładowaniu, bo po prostu nie grałem aż tak długo by to sprawdzić, a grałem naprawdę kilka godzin.

Game Pad można ładować za pomocą ładowarki sieciowej lub przewodu USB, podłączając go do komputera. Ja osobiście polecam ten drugi sposób, ze względu na to, by nie popsuć baterii. Szkoda jednak, że Samsung nie włożył do pudełka ładowarki, choćby najprostszej jaką dodaje przykładowo przy zegarkach Gear czy słuchawkach Bluetooth. Tak, zestaw byłby kompletny.

Smartfon i Game Pad jako konsola do gier

Nie stoi nic na przeszkodzie, by smartfon z Game Padem przerobić na mobilną lub co ciekawsze na stacjonarną konsolę do gier. Podzespoły montowane w dzisiejszych topowych urządzeniach są na tyle mocne, że bez problemu udźwigną wymagające gry. Oczywiście lepiej jest zagrać w nie na dużym ekranie, co też grzechem byłoby nie sprawdzić.

Jednak w tym celu oprócz smartfonu i kontrolera będzie nam potrzebne kilka dodatkowych elementów. Najprostszym sposobem, by zrobić sobie namiastkę konsoli jest wyposażenie się w adapter HDMI i kabel HDMI. Do smartfonu podłączamy adapter, potem kabel HDMI, a druga końcówka wędruje do monitora czy telewizora. Wystarczy tylko połączyć Game Pad i grać do woli na dużym ekranie.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie w multimedialną stację dokującą do smartfonu. Ja z Galaxy Note 3 użyłem tej, którą kupiłem jeszcze za czasów Galaxy Note II. Pasuje idealnie mimo innego złącza w najnowszym tabletofonie. Dzięki stacji mamy naprawdę spore pole do popisu, bo jest kilka złączy USB, HDMI, a nawet audio. Jak już wszystko ze sobą połączymy to efekt jest świetny.

Kompatybilność z urządzeniami

Na opakowaniu jest informacja, że zalecane jest używanie Game Pad’a tylko z kompatybilnymi urządzeniami firmy Samsung. Smartfon lub tablet musi mieć Androida w wersji minimum 4,1 Jelly Bean, a  najlepiej w wersji 4.3 lub wyższej, dzięki czemu będziemy mieli dostęp też do aplikacji Mobile Console. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, bo Game Pad możemy połączyć z niemal każdym smartfonem lub tabletem, który działa w oparciu o system Android i ma Bluetooth w wersji 3.0 lub wyższej. W gruncie rzeczy, działanie kontrolera bardziej zależy od samej gry, która musi wspierać profile HID. Większość nazwijmy je lepszych gier działa bez problemu (Dead Trigger 2 ma nawet osobne ustawienia do przycisków), w niektórych grach typu Rayman czy Angry Birds działając tylko niektóre przyciski, a w pozostałych Game Pad w ogóle nie jest wykrywany. Zaskoczeniem było dla mnie to, że taka gra jak FIFA 14 nie obsługuje Game Pad’a, a wydawać by się mogło, że to tytuł stworzony do grania w tym stylu.  Co ciekawe, Game Pad podłączyłem też do laptopa i działał, choć przykładowo w grze Dead Space nie były obsługiwane wszystkie komendy.

Gdzie i za ile kupić Game Pad?

Game Pad EI-GP20 pojawił się na polskim rynku już kilka miesięcy temu i wtedy jego cena wynosiła około 300 złotych. Teraz kontroler jest trochę tańszy, bo ceny rozpoczynają się już od 198 złotych. To naprawdę atrakcyjna cena jak na tak wszechstronny gadżet.

Podsumowanie

Game Pad to według mnie jedno z lepszych i przydatnych akcesoriów w ofercie Samsunga, które możemy dokupić do swojego smartfonu. Co prawda, jest stworzone z myślą o osobach, które często grają na swoich urządzeniach mobilnych, ale jeśli nawet od czasu do czasu włączymy grę, większy komfort grania zapewni nam właśnie Game Pad.

Urządzenie jest bardzo dobrze wykonane, działa z dużą ilością urządzeń (nie tylko tych od Samsunga) i w dodatku ma specjalny uchwyt gdzie możemy zamontować nasz smartfon. Możemy go także szybko połączyć ze smartfonem czy tabletem za pomocą technologii zbliżeniowej NFC. Co więcej, Game Pad ma odpowiednie wymiary, które sprawiają, że dobrze leży w dłoni. Szkoda jednak, że Samsung nie zdecydował się na trochę bogatszy zestaw, wkładając do pudełka ładowarkę.