Witajcie. Mam nadzieję, że dzielnie przeczekaliście przerwę od ostatniego artykułu. W międzyczasie na Google Glass pojawiła się aktualizacja oprogramowania przynosząca Androida w wersji 4.4 KitKat. Znacząco przyśpieszyła działanie całego urządzenia, z czego jestem bardzo zadowolony. W tym rozdziale zajmę się jednak czymś innym. Przyszła pora na omówienie poszczególnych funkcji okularów Google.

W tej części zajmiemy się głównie aparatem. Jest to jeden z największych atutów urządzenia, a przynajmniej takiego jestem zdania. Na koniec przyszykowałem niecodzienny test kamery. Najpierw jednak przyjrzymy się wyświetlaczowi, na którym to nasze ujęcia oraz wszelkie informacje i powiadomienia są wyświetlane.

Google Glass – niecodzienny wyświetlacz

Ideą mitycznych okularów Google było zaoferowanie informacji tylko wtedy, kiedy ich potrzebujemy. W pozostałych przypadkach nie powinny nam przeszkadzać w codziennych czynnościach i kontaktach międzyludzkich. Według twórców urządzenia są to największe wady obecnie dostępnej elektroniki. Google zastosował wyświetlacz Head-Up Display. Technika ta polega na nakładaniu informacji na przeźroczystą powierzchnię. Początkowo wyświetlacze takie miały zastosowania militarne. Umożliwiały szybkie odczytanie informacji, nie odrywając wzroku z pola naszego widzenia.

W Google Glass za tworzenie obrazu odpowiada projektor rzucający światło na przeźroczysty pryzmat. Po założeniu okularów znajduje się on tuż nad wysokością oka. Dzięki takiemu umiejscowieniu nie przeszkadza podczas rejestrowania obrazu z otoczenia. Wystarczy jednak skierować wzrok w prawy, górny róg, aby natychmiast odczytać zawartość wyświetlanych informacji. Obraz o rozdzielczości 640×360 pikseli tworzy złudzenie ekranu 25-calowego oddalonego o około 2,5 metra. Dla osób postronnych wyświetlacz wygląda jak malutki punkt świetlny. Na dodatek widoczny jest tylko dla osób znajdując naprzeciw użytkowania. Pod kątem punkt świetlny jest niewidoczny. Odczytanie wyświetlanego tekstu przez drugą osobę jest praktycznie niemożliwe.

Czy można korzystać z Google Glass pomimo wady wzroku?

Wyświetlacz ze względu na swoje miniaturowe wymiary i stałe umiejscowienie wymaga odpowiedniej zdolności akomodacji oka. Osoby z wadą wzorku mogą mieć problemy z wyraźnym odczytaniem informacji. Jedynym ratunkiem dla takich użytkowników będą wymienne szkiełka korekcyjne montowane do oprawki.

Aparat – dobre 5 MP!

Okulary Google posiadają aparat fotograficzny o rozdzielczości 5 megapikseli. Pozwala on na robienie zdjęć o rozdzielczości 2560×1888 pikseli. Są aż 4 możliwe sposoby na wykonanie zdjęcia. Pierwsze dwa sposoby: za pomocą standardowej funkcji głosowej Ok Glass, take a picture lub wybraniu odpowiedniej opcji z menu za pomocą touchpad’u. Dodatkowo w górnej części okularów znajduje się dedykowany przycisk. Kliknięciem wykonuje zdjęcie, przytrzymując rozpoczyna nagrywanie. Daje nam to już trzeci sposób. Jednak wszystkie dotychczasowe omawiane metody miażdży funkcja wink for picture – wstępnie opisana w poprzednim artykule. Google Glass jest prawdopodobnie pierwszym urządzeniem na świecie, w którym zdjęcie wykonamy za pomocą mrugnięcia oka. Działa to zaskakująco dobrze. Skuteczność tej eksperymentalnej funkcji jest duża.

Czy zdjęcia są dobrej jakości? Sprawdźcie sami:

[nggallery id=363]

Zdjęcia wychodzą naprawdę przyzwoicie. Dzięki wbudowanemu trybu HDR każde zdjęcie jest bardzo dobrze rozjaśnione. Podczas ładowania okularów wszystkie multimedia są automatycznie wysyłane do serwisu Google+ za pośrednictwem sieci Wi-Fi. W połączeniu z funkcją autokorekty są jeszcze lepiej poprawiane. Pliki są jednocześnie porządkowane i gotowe do udostępnienia za pomocą paru kliknięć.

Google Glass – nagrywanie filmów

Kamera pozwala na kręcenie materiału o rozdzielczości 720P. Jednak cała frajda polega na perspektywie obrazu! Kręcąc za pomocą Google Glass mamy wolne obydwie ręce. Nagranie przypomina widok, który w rzeczywistości rejestrujemy. Dzięki temu możemy tworzyć całkowicie nowe ujęcia. Na koniec zamieszczam przykładowe nagranie wykonane za pomocą Google Glass. Miłego oglądania!

Jak zobaczyliście przeprowadzony test był ekstremalny. Nie będę ukrywać i przyznam, że podczas nagrywania okulary były dodatkowo asekurowane za pomocą smyczy. Byłoby przykro upuścić tak rozchwytywane i nadzwyczajne okulary z 14 metrów. Jednak Google Glass bardzo dobrze trzymają się na nosie. Ani razu nie zsunęły się, ani razu nie spadły. Przy wadze około 50 gramów bywały momenty, w których zapominałem o posiadaniu czegokolwiek przy sobie.

Mam nadzieję, że zaspokoiłem kolejną Waszą porcję wiedzy na temat okularów Google. Zachęcam do aktywnego komentowania, zadawania pytań i zgłaszania własnych sugestii. Do zobaczenia kolejnym razem.