Czy w świecie tabletów z Androidem czegoś brakowało na rynku? Całkiem możliwe. Czy Samsungowi czegoś brakowało w tej kategorii? Tak, dlatego koreański producent wprowadził całą nową rodzinę PRO. Od komfortowego Tab PRO 8.4, o którym pisał Krzysztof, przez klasycznego dziesięciocalowa w rewers z rysikiem lub bez, aż do ogromnych przedstawicieli o przekątnej 12,2 cali. Co prawda nie miałem okazji zobaczyć urządzenia w Las Vegas, ale niedługo później miałem przyjemność być w Maladze na Samsung Forum 2014, gdzie było trochę więcej czasu by zapoznać się z urządzeniem. Samsung Galaxy Note PRO trafił do nas dzięki uprzejmości Samsung Brand Store Poznań za co bardzo dziękujemy. 12,2-calowy tablet ma więcej zalet niż tylko ogromny ekran do przeglądania sieci czy oglądania filmów. Zaczynamy?

Premiera w Polsce

Krzysztof opisał dokładnie w swojej recenzji Tab PRO 8.4 premierę wszystkich nowych tabletów, ale skupmy się na Note PRO. Wbrew pozorom urządzenie, które może wydawać się nieporęczne i wręcz zbyt duże cieszy się sporą popularnością. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Niesamowita specyfikacja, ekran o wysokiej rozdzielczości oraz funkcje i rozwiązania, które prezentuje cała rodzina PRO. Dodatkowo niesamowita bateria oraz parę dodatków, których nie ma w reszcie urządzeń. Brzmi ciekawie prawda? Dlaczego zdecydowałem się na wersję 12,2 cala? Testowałem już małe i duże tablety, ale nigdy ogromnych z tak ciekawymi dodatkami jakie otrzymaliśmy. W kwestii przypomnienia, oficjalna polska premiera tego urządzenia miała miejsce dokładnie 19. marca w Warszawie. W sklepach mogliśmy je zobaczyć kilka dni później, a jednym z pierwszych sklepów był właśnie Samsung Brand Store w Poznaniu. Sprawdźmy jak przedstawia się dokładna specyfikacja.

Specyfikacja Samsung Galaxy Note PRO:

Nazwa:Samsung Galaxy Note PRO
Oznaczenie:SM-P900 (Wi-Fi), SM-P905 (LTE)
Ekran:12,2″ Super Clear LCD
WQXGA 2560×1600 pikseli, 247 ppi
Procesor:Wi-Fi: Exynos 5420 Octa, 4-rdzeniowy 1,9 GHz + 2-rdzeniowy 1,7 GHz
LTE: Qualcomm Snapdragon 800, 4-rdzeniowy 2,3 GHz
GPU:Wi-Fi: Mali-T628 MP6
LTE: Adreno 330
RAM:3 GB LPDDR3
Bateria:Li-Ion 9500 mAh
Pamięć
wbudowana:
32 GB
(możliwość rozbudowy kartami microSD do 64 GB)
System:Android 4.4 KitKat, TouchWiz
Aparat:8 Mpix, Auto Focus, dioda LED
nagrywanie wideo w Full HD przy 30 kl./s
Aparat
przedni:
2 Mpix
nagrywanie wideo w Full HD
Łączność:Bluetooth 4.0 LE
WiFi 802.11b/g/n/ac (2,4 & 5 GHz)
Hotspot WiFi
WiFi Direct
DLNA
MHL 2.0
GPS (z obsługą A-GPS i GLONASS)
Port IR
Kies
Czujniki:Przyspieszeniomierz
żyroskopowy
cyfrowy kompas
Złącza:microUSB 2.0
mini jack 3,5 mm
microSD (max. 64 GB)
Standard karty SIM:microSIM (3FF)
Wymiary:Wi-Fi: 295,6 x 203,9 x 7,95 mm
LTE: 295,5 x 204 x 7,95 mm
Waga:Wi-Fi: 750 g
LTE: 753 g

Zawartość zestawu

Samsung Galaxy Note Pro przyszedł do mnie w bardzo ciekawym zestawie. Book Cover oraz klawiatura na Bluetooth są jednak osobnymi akcesoriami za które trzeba zapłacić. Co jednak znalazło się w pudełku? Tu niestety bez rewelacji. Ładowarka modułowa z portem USB 3.0, skrócona instrukcja oraz karta gwarancyjna. To tyle. Wszystko zostało zapakowane w pudełko, które znamy już od Samsunga Galaxy S 4. Ekologiczny papier, a napisy wykonane są atramentem na bazie soi. Szczerze powiedziawszy jestem przyzwyczajony, że koreański producent nie daje słuchawek do zestawu, ale myślałem, że seria PRO zmienia coś w te kwestii. Mimo, że w pudełku jest sporo miejsca na próżno szukać tu jakiś ciekawych dodatków.

Samsung Galaxy Note PRO i zawartość pudełka / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO i zawartość pudełka / fot. galaktyczny

Standardowo już na przodzie pudełka znajdziemy zdjęcie urządzenie z nazwą oraz wymiarami. Z tyłu natomiast znajdziemy podstawowe dane techniczne, technologie jakich użyto w urządzeniu oraz znaki towarowe producenta.

Wygląd i wykonanie

Pierwsz rzecz jaka rzuca się w oczy kiedy chwycimy Galaxy Note PRO do rąk to rozmiar. Nic innego nie robi takiego wrażenia i nic innego w tym momencie się nie liczy. Tablet jest ogromny i dopiero po chwili widzimy, że ta obudowa jest już nam dobrze znana. Tak, dokładnie w Note 10.1 Edycja 2014 czy Note 3 użyto tego samego materiału na tylnej pokrywie urządzenia. Standardowo mamy tu miks z różnych wcześniejszych produktów Samsunga, ale w tym wypadku połączenie wyszło bardzo dobrze. Tył od Note 3, ramka od S4, a reszta wręcz klasyczna.

Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny

Imitacja skóry na plecach urządzenia to bardzo dobre rozwiązanie. Pierwszym niewątpliwym atutem jest zdecydowanie mniejsze rysowanie się takiej obudowy. Materiał jest ten bardziej odporny niż błyszczący plastik. Mogę to zaobserwować na swoim Note 3, który od września nie złapał ani jednej rysy z tyłu. Drugim aspektem jest znacznie mniejsze „palcowanie się”. Szczególnie przy modelu białym jaki trafił do nas do testów.

Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny

Tył reprezentuje klasyczne rozwiązanie koreańskiego producenta. Aparat 8 megapikseli, dioda doświetlająca LED, logo producenta i znaki towarowe na samym dole. To co cieszy to fakt, że aparat jest schowany na równi z tylną obudową, dzięki czemu nie będzie on aż tak narażony na porysowanie.

Samsung Galaxy Note PRO - Aparat / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – Aparat / fot. galaktyczny

Z przodu nie znajdziemy niczego niezwykłego. Część osób może jednak dziwić brak głośnika przy logu producenta w górnej części przedniego panelu. Spokojnie, ze względu na duży rozmiar podobnie jak w innych 10-calowcach usunięto głośnik na rzecz rozmów głośnomówiących lub przez słuchawki. Ponadto u góry znajdziemy kamerę do wideo rozmów 2 Mpix (nagrywa filmy w FullHD), szereg czujników i wspomniane wcześniej logo producenta.

Samsung Galaxy Note PRO - przód / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – przód / fot. galaktyczny

Pod 12,2-calowym ekranem znajdziemy 3 przyciski. Dwa dotykowe podobnie jak w Samsungu Galaxy S5 lub w innych tabletach PRO uruchamiają ostatnio otwarte aplikacje lub przenoszą nas do poprzedniego ekranu. Nie zapomniano jednak o funkcji otwarcia menu, wystarczy dłużej przytrzymać lewy przycisk dotykowy i gotowe. Takie rozwiązania jest bardzo ciekawe. Tak naprawdę otrzymujemy dodatkową funkcjonalność lewego przycisku dotykowego. Nie zapominajmy o prawym, który przytrzymany przez chwilę uaktywnia lub chowa Multi-Window w naszym urządzeniu. Fizyczny, umiejscowiony na środku to typowy Home, który po dłuższym przytrzymaniu uruchamia Google Now. Dwukrotne naciśniecie ww. przycisku uruchamia S Voice. Samo wykonanie tego elementu jest więcej niż poprawne. Nic nie trzeszczy ani nie odstaje. Jest on wyczuwalny, ale jednak smukły przez co nie ma problemu z jego naciśnięciem. Należy pamiętać, że przyciski dotykowe są obsługiwane przez rysik S Pen, który znajdziemy na bocznej krawędzi.

[nggallery id=370]

Przyciski dotykowe dość mocno świecą w porównaniu do wersji ciemnych. Nie przeszkadza to jednak na tyle, żeby uznać to za rażący błąd. To o czym warto wspomnieć to fakt, że nie nawet koszykarz nie jest wstanie dotknąć tą samą ręką przycisku dotykowego co trzyma obudowę w pozycji poziomej. Rozmiar urządzenia jest na tyle duży, że pozostaje nam wykonywać takie operacje trzymając tablet w jednej ręce, albo w pozycji pionowej.

Cieszę się, że krawędzie w Galaxy Note PRO zostały tak fajnie zagospodarowane. Jest jedna rzecz do której można się przyczepić, ale o tym na końcu. Najmniej dzieje się na dole. Wolna krawędź urządzenia pozwala spokojnie je postawić chociażby przy użyciu Book Cover i nie zasłaniamy w żaden sposób portów, głośników czy rysika. Po lewej znajdziemy sporej wielkości głośnik oraz wejście słuchawkowe blisko górnej krawędzi.

[nggallery id=371]

Najwięcej ciekawostek znajdziemy na prawej stronie. Patrząc od dołu mamy tu złącze na kartę microSD, microSIM, port ładowania micro USB 3.0, głośnik oraz rysik S Pen. Sporo tego prawda? Urządzenie jest na tyle wysokie, że wszystko bez problemu się mieści i nie wygląda na przeładowane. Początkowo obawiałem się o umiejscowienie rysika, gdyż nie widać go na pierwszy rzut oka. Nic bardziej mylnego. Bez problemu można go wyjąć bez patrzenie na urządzenie dzięki wyczuwalnej główce rysika. Warto dodać, że zaślepki porów micro przylegają bardzo dobrze i nie ma mowy o tym, żeby same się otwierały. Bez problemu karty pamięci do 64 GB będą obsługiwane przez ten model, a pamięci masowe podłączone przez kabel OTG umozliwi nam kopiowanie danych na zewnętrzne źródła pamięci.

[nggallery id=372]

Góra urządzenia to klasyczny zestaw przycisków dla tabletów. Power oraz regulacja głośności znajdziemy po lewej stronie, na środku zaś port podczerwieni i mikrofon. Umiejscowienie głośników jest dobre chociaż może zdarzyć się czasami, że zakryjemy je dłońmi. Urządzenie gra niezwykle głośno i wyraźnie i w tej kwestii nie można mieć żadnych zastrzeżeń do niego.

Samsung Galaxy Note PRO - górna krawędź / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – górna krawędź / fot. galaktyczny

 

Samsung Galaxy Note PRO - górna krawędź / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – górna krawędź / fot. galaktyczny

 

Ocena ułożenia portów jest oczywiście sprawą indywidualną, ale mnie osobiście nie odpowiada fakt, że port ładowania jest po drugiej stronie tego ze słuchawkami. Dlaczego nie można zrobić tego obok siebie, żeby kable prowadzić razem?

To co chyba najbardziej Was ciekawi, to fakt czy to urządzenie jest poręczne? Nie da się ukryć, że nie jest to tablet do tramwaju gdzie w jednej dłoni trzymamy 7-calowca, a drugą się trzymamy. Nie jest to również urządzenie, które bez problemu będziemy mogli nosić w dłoni po sklepie czy wykonywać nim selfie jedną ręką. Urządzenie jest duże i bliżej mu do 13,3-calowego notebooka niż do średnich rozmiarów tabletu. Nie zmienia to jednak faktu, że po zaopatrzeniu się w odpowiednią torbę lub plecak możemy go przetransportować w dowolne miejsce. Galaxy Note PRO wymusza spojrzenie na tablet w inny sposób nich dotychczas. Czy funkcjonalność okupiona dużym rozmiarem wyjdzie sumarycznie na plus?

Ekran

Wyświetlacz w Note PRO ma bardzo wysoką rozdzielczość. Co więcej, jego mniejsi bracia mają dokładnie taką samą, a prawie 4 cale mniej. Jak to wpływa na jakość wyświetlanej grafiki? Zagęszczenie obrazu jest na poziomie 247 pikseli na jeden cal. Czy widać pojedyncze piksele na tej matrycy? Gdyby się uprzeć faktycznie można zobaczyć poszarpane krawędzie co oznacza, że są tam pojedyncze piksele. W normalnym użytkowaniu lub nawet jeśli przyjrzymy się jakiejś konkretnej grafice na ekranie nie będzie nam to przeszkadzało. PenTile?

Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO / fot. galaktyczny

Największym zaskoczeniem jednak jest sama matryca Super Clear LCD, która nie ma z AMOLED’em nic wspólnego, a kolory są bardzo nasycone. Również kąty są zadawalające i dopiero pod dużym nachyleniem widać jakieś zniekształcenia obrazu. Podświetlenie matrycy jest równe w większości ekranu jednak krawędzie dają znać o sobie. Szczególnie dolna lubi świecić trochę jaśniej, jednak w cogodzinnym użytkowaniu zupełnie to nie przeszkadza.

Ekran w Galaxy Note PRO jest czuły i precyzyjnie reaguje na polecenia do 10 palców jednocześnie. Mamy jednak wrażenie, że szkło w ww. modelu jest na tyle grube, ale do tego już Samsung zdążył nas przyzwyczaić. Jasność wyświetlacza też stoi na wysokim poziomie, przez co obraz będzie widoczny poza domem w świetle słonecznym.

Samsung Galaxy Note PRO - Ekran / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – Ekran / fot. galaktyczny

Jakie ogólne wrażenia sprawia wyświetlacz w Galaxy Note PRO? Panel jest bardzo jasny i w codzinnym użytkowaniu nie można mu praktycznie nic zarzucić. Nie odczułem żadnego dyskomfortu podczas grania, przeglądania sieci czy oglądania filmów, a tych obejrzałem sporo w różnej jakości.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy Note PRO jest oparty na systemie Android 4.4.2 KitKat z autorską nakładką TouchWiz. Może nie została ona całkowicie przebudowana, ale mocno zmieniona w porównaniu do poprzednich. Pierwszą i najważniejszą zmianą jest podwójny pulpit – klasyczny oraz kafelkowy. Również ikony doczekały się odświeżenia, a jedynym elementem, który został praktycznie bez zmian to układ menu. Sam interfejs działa bardzo szybko, płynnie i stabilnie. Podczas ponad 3 tygodni dni testów nie zdarzyło się, by tablet złapał jaką „przycinkę” czy bez powodu zresetował się. Prezentowana wersja wyposażona jest w 32 GB z czego do dyspozycji użytkownika pozostaje ok. 18 GB.

[nggallery id=373]

Nowy TouchWiz już nie jest taki nowy. Mówię to oczywiście w kwestii jeszcze bardzie odświeżonej wersji w Samsungu Galaxy S5. Nie mniej jednak w porównaniu do poprzednich tabletów dzidzia i wygląda to lepiej. Ikony są okrągłe, a wygląd menu biały. Takie połączenie prezentuje się bardzo ciekawie. Widać to przede wszystkim po ikonach, które są bardziej płaskie, chociaż do stylu flat trochę im brakuje.

Wygląd TouchWiza to jedna strona medalu. Wiele osób uważa ten interfejs za nadal zbyt abstrakcyjny i nieprzemyślany. Drugim, ważniejszym aspektem jest funkcjonalność nakładki koreańskiego producenta. Tu chyba wszyscy się zgodzą, że liczba ciekawych i innowacyjnych rozwiązań w Samsungu jest imponująca. Nie tylko funkcja Wielu Okien, wszystkie rozwiązania Smart, inteligentne ruchy czy spojrzenia na urządzenie ułatwiają codzienne użytkowanie. Również rozwiązani na pasku powiadomień, w galerii czy w odtwarzaczu filmów oferują wiele funkcjonalność jakiej nie znajdziemy u innych producentów. Nie zapomniano praktycznie o żadnej funkcji z poprzednich modeli, a dodano sporo nowości.

Zacznijmy może od największej rewolucji, która jest jak najbardziej słuszna dla 12,2-calowego urządzenia. Funkcja Wielu Okien, czyli Multi-Window nie zmieniła się co do zasady, ale dzięki 4 aplikacjom, które możemy uruchomić jednocześnie nasza funkcjonalność została przeniesiona o poziom wyżej. Układ 4 okien można dowolnie modyfikować na zasadzie punktu, który przenosimy w osi X i Y. Jeżeli dana aplikacja zostanie zmniejszona do zbyt małego okna, zostanie przygaszona by w ten sposób oznajmić nam, że ilość miejsca przeznaczona dla tej aplikacji jest niewystarczająca. Standardowo oprócz ww. funkcji możemy kopiować tekst i obrazy z poszczególnych okien do innych aplikacji. Przeniesienie zdjęcia ze strony WWW do komunikatora czy też tekstu do treści wiadomości e-mail nigdy nie było łabardziej proste i intuicyjne. Jedną z wielkich zalet Multi-Window jest fakt tworzenia zestawów 4 aplikacji, które możemy uruchomić jednym dotknięciem. Takich kombinacji możemy ustawić co najmniej kilka. Dodatkowo za zastąpienie jednej aplikacji inną nie powoduje, że ta pierwsza znika. Zostaje ona w tle i możemy do niej wrócić dla każdego z 4 poszczególnych okien.

[nggallery id=374]

Kolejną bardzo ciekawą funkcją, a tak naprawdę aplikacją jest Remote PC. To co cieszy to fakt, że działa to nie tylko z PC południowokoreańskiego producenta, ale z większością komputerów opartych o system Windows lub MAC. Ograniczeniem nie jest producent, a konfiguracja. Wszystko oparte jest o konto Samsung i dzięki niemu po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji na naszym PC możemy bezpośrednio podłączyć się do maszyny. Odświeżanie stoi na wysokim poziomie ale, niestety nie jest całkowicie płynne. Oznacza to nie mniej nie więcej, że bez problemu wykonamy większość czynności na komputerze od kopiowania danych, przeglądania sieci, aż do korzystania ze specjalistycznego oprogramowania. O graniu w gry, gdzie płyn płynność jest niezbędna musimy zapomnieć. Ciekawe jest to, że nie musimy być podłączeni do sieci Wi-Fi, w której jest nasz komputer, a działa to nawet przy użyciu danych pakietowych.

[nggallery id=375]

Samsung Galaxy Note PRO ma jeszcze jedną ogromną przewagę nam innymi urządzeniami. Posiada on pełnowymiarową klawiaturę ekranową na której pisze się wręcz rewelacyjnie. Ciężko było się przyzwyczaić, ale szczerze powiedziawszy sporą część tej recenzji piszę właśnie w ten sposób na tym tablecie. Z związku z powyższym urządzenie to idealnie nadaje się do edycji dokumentów i tworzenia prezentacji czy arkuszy kalkulacyjnych. Samsung zadbał o tą stronę funkcjonalności urządzenia i wbudował zaawansowany pakiet biurowy Hancom Office. Wygląd dokumentów identyczny jak na komputerze. Współpraca ze wszystkimi formatami i rozszerzeniami plików to wielki plus, czyniący ten tablet niezwykle przydatnym. Warto również odnotować, że w ramach urządzeń Samsung można wykonywać wirtualne konferencje, na których można tworzyć wspólne prezentacje czy opracowywać biznesplan.

[nggallery id=376]

Samsung nie zapomniał o takich dodatkach jak Smart Remote do obsługi urządzeń multimedialnych w domu. Funkcja ta działa analogicznie jak na poprzednich urządzenia wyposażonych w port podczerwieni. Ciekawym rozwiązaniem jest przyspieszanie sieci. Inaczej niż w przypadku Samsunga Galaxy S5 , bo nie działa to tylo powyżej plików z 30 MB, a sami decydujemy w odpowiednich przedziałach kiedy funkcja ma się aktywować. Opcja ta pozwala na połączenie prędkości WiFi oraz LTE dla dużych plików w celu szybszego pobrania danych. Brak LTE niestety nie pozwolił mi sprawdzić tej funkcji. Nie zapomniano również o ekranie blokady, który doczekał się nowej animacji. Przesuwanie pionowych belek wygląda ładnie, lecz nie zachwyca. Warto wspomnieć o modyfikacjach jakie możemy dokonywać na wirtualnej klawiaturze. Można ją oczywiście podzielić na dwie części z lewej i prawej strony ekranu, w ten sposób, że środek ekranu jest wolny, klawiatura może być elementem pływającym, który możemy dowolnie przesuwać lub skorzystać z jej wersji pełnowymiarowej.

Wróćmy jednak do Magazine UX. To inny sposób prezentacji informacji na tablecie. Czy możemy korzystać tylko z Magazine UX jeśli bardzo nam się spodoba? Nie do końca. Jeden zwykły pulpit musi pozostać jako główny. Możemy za to w nieograniczony sposób organizować i konfigurować kafelki na kolejnych stronach. Zasada jest prosta. Mamy 6 okien w których możemy umieścić konkretną kategorię wiadomości, kanał społecznościowy lub aplikację. Te 3 grupy możemy mieszać, więc nie ma problemu, żeby w jednym mijescu mieć sprawy biznesowe, a w drugim przeznaczone do rozrywki. Wygląd kafelkowy prezentuje się bardzo ciekawie, a co najważniejsze ma kilka dodatkowych rozwiązań jak automatyczne odświeżanie na ekranie czy bezpośrednie uruchamiane aparatu z kafelka. Proste, a cieszy. Wiadomości prezentowane z kilku kategorii tematycznych są pobierane za pomocą Flipboarda. Szkoda, że usługa ta wciąż nie obsługuje polskich serwisów, bo co nam po tech newsach czy wiadomościach sportowych z USA?

Samsung Galaxy Note PRO - Strona www / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – Strona www / fot. galaktyczny

Wiele osób może ucieszyć fakt, że po odwróceniu urządzenia do pozycji pionowej, mieści się cała strona A4. Również interfejs dopasowuje się do orientacji ekranu. Pasek powiadomień podzielony na 2 części (biała od przełączników, a czarna od powiadomień) został w końcu przemyślany i nie zajmuje całego ekranu, a jedynie jego środkową część.

Samsung Galaxy Note PRO - Pasek powiadomień / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – Pasek powiadomień / fot. galaktyczny

 

Aparat

Aparat to dobra strona Samsunga Galaxy Note PRO, ale nie jest bez wad. Może na samym początku zastanówmy się nad sensem robienia zdjęć tak wielkim urządzeniem. W przypadku Galaxy PRO 8.4 aparat faktycznie może mieć jakieś szersze zastosowanie, ale w przypadku 12,2 cali przyznam szczerze, że wykonałem kilkadziesiąt zdjęć testowych i nic więcej. Nic dla siebie. Najważniejsze, że interfejs jest przygotowany do tego, że trzymając urządzenie dwoma rękoma po obu stronach matrycy w pozycji poziomej bez problemu prawą ręką zrobimy zdjęcie czy wybierzemy tryb, a lewą przejdziemy do ustawień i galerii. 8-megapikselowa matryca robi bardzo poprawne zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych. Gorzej jest kiedy światła brakuje, bo zdjęcia wykazują duże zaszumienie i gorsze odwzorowanie kolorów. Galaxy Note PRO może kręcić filmy o jakości FullHD. Dioda doświetlająca standardowo doświetla obiekty do 2 metrów.

Samsung Galaxy Note PRO - Aparat / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note PRO – Aparat / fot. galaktyczny

Widać tendencję w aparatach koreańskiego producenta, gdyż wszystkie matryce 8 Mpix, podobnie ta w Galaxy Note PRO potrafi zrobić zdjęcia z bliższej odległości niż w przypadku Note 3. Nie zmienia to jednak faktu, że liczba dostępnych funkcji oraz trybów jest zadowalająca. Musicie pamiętać, że urządzenie, które waży 753 gramy ciężko nieruchomo utrzymać, a jedna ręką jest to praktycznie niemożliwe.

Poniżej prezentujemy zdjęcia wykonane przez Galaxy Note PRO:

[nggallery id=377]

To co zwraca uwagę, że interfejs aparatu Galaxy Note PRO to mieszanka Samsunga Galaxy Note 3 i S5. Z jednej strony mamy tu klasyczną rolkę do przewijania trybów, którą aktywujemy pod przyciskiem migawki, z drugiej jest to półprzezroczysty wygląd, który własnie pojawił się w S5. Są tu dostępne wszystkie tryby, które pojawiły się w ostatnich modelach. Gumka, dramat, dźwięk i zdjęcie, HDR i wiele innych. Dodatkowo na dole znajdziemy filtry, które można nałożyć przed zrobienie zdjęcia czy nakręceniu filmu i uzyskać podgląd na żywo na ekranie.

Wydajność

Tym co napędza prezentowany model Galaxy Note PRO to czterordzeniowy układ Snapdragon 800 od firmy Qualcomm, o taktowaniu 2,3 GHz. Do idealnego duetu brakuje sporej ilości pamięci RAM, a tej Note PRO ma aż 3 GB. To bardzo cieszy, gdyż mniejsi bracia mają tej pamięci 2 GB. Gdzie przyda się dodatkowy GB pamięci? Rozdzielczość ta sama i mimo większej matryc poszczególne grafiki będą zajmować tyle samo. Obsługa rysika oraz poczwórne Multi-Window to miejsca gdzie dodatkowa pamięć będzie miłym dodatkiem. Oczywiście mamy już nowsze jednostki procesorów niż prezentowana, ale nie różnią się ona na tyle, by obniżać ocenę urzadzenia. Grafika Adreno 330 radzi sobie doskonale i bez problemu wyświetli płynny obraz z większości produkcji. Real Racing 3 działał bez problemów. W tej grze szczególnie łatwo dostrzec klatkowanie, a nic takiego nie uświadczyliśmy. Specyfikacja pozwoli na otworzenie filmów w UHD (2160p).

[nggallery id=379]

Choć często wyniki z testów syntetycznych są mało miarodajne nie mogło ich zabraknąć. Nie oddają one rzeczywistej płynności urządzenia, ale dają pewien pogląd i możliwość porównania do konkurencji. Pamiętajmy, że również w tym przypadku wyniki mogą być nieco niższe w związku z wyższą rozdzielczością ekranu. Wyniki poszczególnych testów prezentujemy poniżej. Wynik w 3DMark Ice Storm Extreme wyskoczyły poza skalę, w AnTuTu wyniosły 33140 punktów, a benchmark w Quadrancie wyniósł 22310 punktach. Rozdzielczość ekranu nie jest bez znaczenia, ale wyniki są jak najbardziej zadowalające.

Bateria

To chyba jedna z najmocniejszych stron Note PRO, 9500 mAh to energia, z której nasze urządzenie może czerpać godzinami. Ogniwo pozwala na spokojne 10 godzin pracy na ekranie na WiFi w trybie mieszanym. Podczas tego okresu zarówno grałem w gry, oglądałem filmy, przeglądałem sieć, ale również zostawiałem urządzenie na kilka godzin w stanie czuwania. O ile bateria strasznie długo oddaje swoją energię, niestety ale bardzo długo się ładuję. Podczas testów baterię ładowałem na ogół od poziomu 10% do 100% i nie udało się zejść poniżej 4,5-5 godzin.

Tablet był w stanie odtwarzać film w HD przez ok. 9 godzin oraz umożliwiał surfowanie po Internecie wykorzystując połączenie z Wi-Fi przez okrągłe 10 godzin i 20 minut. Nie miałem tyle wytrwałości, żeby grać tyle godzin, ale zgodnie z zużyciem energii w produkcje 3D będziemy mogli grać ok. 6-7 godzin.

Multimedia i gry

Standardowo Samsung potrafi odtworzyć wszystkie formaty wideo. Nie było problemów z filmami FullHD oraz UltraHD. Co więcej, można było spokojnie uruchomić te produkcje w jednym z okien Multi-Window, a na drugim spokojnie wykonywać inne funkcje. Nie zapominajmy o małym oknie Pop Up Play, które możemy uruchomić w samsungowej przeglądarce. Również filmy prezentowane w ten sposób działają bardzo płynnie.

Ciężko coś więcej powiedzieć na temat wirtualnej rozrywki. Gry takie jak Asphalt 8, Real Racing 3 czy Dead Trigger 2 działały bardzo płynnie, a wrażenia z gier na tak dużym ekranie można spokojnie porównać do tych na notebookach 13,3 cala. Delikatne spowolnienia, które występują bardzo rzadko są spowodowane raczej błędami gry, bo również Krzysztof na Galaxy Tab PRO 8.4 miał z nimi małe problemy.

Akcesoria

Do urządzenia otrzymaliśmy dodatkowo dwa akcesoria. Pierwsze z nich to Book Cover, który niewątpliwie chroni nasze urządzenie, ale z drugiej strony pozwala nam postawić je w dwóch dodatkowych pozycjach. Tablet lekko pochylony w naszą stronę zdecydowanie łatwiej się obsługuje. Z drugiej strony możemy go postawić prawie w pozycji pionowej, co w pewnych okolicznościach może mieć również swoje zastosowanie. Drugi dodatek to klawiatura Bluetooth. Urządzenie zasilane bateryjnie ma rewelacyjny wygląd i posiada wiele przycisków dedykowanych urządzeniom z Androidem. Niestety martwi, że w opcjach klawiatury jako urzadzenia zewnętrznego nie ma języka polskiego, co praktycznie dyskwalifikuje ten dodatek na naszym rynku. Oba akcesoria stanowią komplet dla Galaxy Note PRO i uzupełniają go. Musimy pamiętać, że do wysokiej już ceny samego tabletu za dodatki płacimy osobno.

[nggallery id=380]

Podsumowanie

Postarajmy się odpowiedzieć na pytanie z samego początku. Czy Samsung Galaxy Note PRO 12.2 jest wstanie zastąpić nam komputer PC? I tak i nie. Wszystko w zależności od tego do czego będziemy go wykorzystywać. Szczerze powiedziawszy gdyby nie fakt, że mój komputer całymi dniami renderuje filmy byłbym wstanie przerzucić się na Galaxy Note PRO. Długa praca na baterii, świetna wydajność oraz wiele ciekawych i innowacyjnych funkcji zasługuje na uznanie. Matryca, która świetnie odwzorowuje kolory, prezentuje wysoką rozdzielczość co bardzo cieszy. Autorskie funkcje jak Hancom Office, Remote PC czy Multi-Window z podziałem na 4 okna pokazują, że nie jest to kolejny tablet od koreańskiego producenta, a na nazwę Note PRO w nazwie urządzenie zasługuje w 100%.

To co budziło najwięcej obaw to wielkość urządzenia. Faktycznie nie jest to już całkiem mobilne urządzenie. Można je transportować, ale korzystanie w ekstremalnych warunkach kiedy musimy urządzenie obsługiwać jedną ręką nie jest już możliwe. Takie podejście do urządzenia pozwoli nam zrozumieć grupę docelową tego tabletu i jego przeznaczenie. Cienka obudowa i znane lecz dobre materiały wykończeniowe należy zapisać jak najbardziej na plus.

Urządzenie jest praktycznie bez wad. Aparat, który kiepsko sobie radzi w kiepskich warunkach oświetleniowych nie może wpłynąć na ogólną, bardzo wysoką ocenę tabletu. Czy jest to najlepszy przedstawiciel serii PRO? Zdecydowanie tak, o ile nie przeszkadza nam rozmiar. Musimy pamiętać, że jest to urządzenie do bardziej stacjonarnego użytkowania i aspiruje bardziej w stronę komputera PC niż typowego tabletu.

Samsung Brand Store Poznań