Wiele osób zastanawia się czy osoby chwalące sobie użytkowanie Gear 2 faktycznie są zadowolone czy jest to tłumaczenie na siłę swojej decyzji. Minęło trochę czasu i jesteśmy wstanie podpowiedzieć dlaczego warto kupować Samsunga Gear 2. Jak każde urządzenie nie jest ono bez wad jednak musimy zastanowić się do czego może ono się nam przydać, jak będziemy z niego korzystać i w których momentach uzupełni on naszego smartfona. Tak musimy traktować to urządzenie. Na sam koniec oczywiście zapraszamy Was do zadawania pytań.

Standardowo zacznijmy od zalet tego urządzenia i gdzie faktycznie możemy z niego skorzystać. Co sprawia, że warto kupić Gear 2? Część z zalet jak i wad pokryją się z Galaxy Gear czy Gear 2 Neo lub Gear Fit, ale skupmy się na najnowszym modelu oferowanym przez koreańskiego producenta.

 
 
 

1. IP67.
Certyfikat, który określa możliwość zanurzenia urządzenia na głębokość do 1 metra do 30 minut. Wystarczy w codziennym użytkowaniu i nie pozwoli nam zalać zegarka podczas mycia rąk czy rzęsistego deszczu. Funkcja, której niestety strasznie brakuje w Galaxy Gear.

 

2. Możliwość rozmów oraz otrzymywanie powiadomień.
Funkcje, które były dostępne już na poprzedniku z tym, że jakość rozmów została poprawiona. Głośnik i mikrofon są obok siebie i nie musimy mówić w stronę koperty, a słuchać od strony klamry zegarka, co miało miejsce w Galaxy Gear. Jakość połączeń jest bardziej niż zadowalająca mając na uwadze, że telefon nie może być daleko od zegarka. 5 metrów odległości zniekształca już jakość połączenia i to znacząco. Sama funkcja otrzymywania powiadomień, ze wszystkich aplikacji, nawet tych zewnętrznych strasznie ułatwia korzystanie ze smartfona. Wyświetlanie załączników graficznych w wiadomościach MMS również jest miłym dodatkiem. Jednym słowem mówiąc powiadomienia są sercem tego zegarka, a możliwość odbierania czy odrzucania połączeń niezwykle przydatną funkcją.

 

3. Aparat w zegarku.
Każdy chciał się kiedyś poczuć jak James Bond, ale to nie o to chodzi. Zegarek w aparacie nie ma zastąpić tego w smartfonie. Pomimo faktu, że zdjęcia 2,0 MPix matrycy wychodzą bardzo ładne w dobrych warunkach oświetleniowych to nie mogą się równać z tymi ze smartfona. Aparat w zegarku służy bardziej do szybkich zdjęć, bo kiedy czas na wyjęcie smartfona z kieszeni jest zbyt długi. Auto Fokus pozwoli na wyostrzenie zdjęć dokumentów czy dostrzeżenie szczegółów, które są w niewielkiej odległości od nas. Nie zapominajmy o zdjęciach pod wodą jeśli nasza smartfon tego nie oferuje. Automatyczne przesyłanie fotografii czy filmów (max. 1280×720) do smartfona pozwala trzymać je wszystkie w jednym miejscu.  

 

4. Podczerwień w kopercie.
Funkcja, do kórej najbardziej sceptycznie podchodziłem, a okazała się „mistrzostwem świata”. Korzystanie z niej jest jeszcze łatwiejsze niż z telefonu. Automatyczna konfiguracja z telewizorem i dekoderem po wybraniu platformy cyfrowej i określeniu producenta TV oraz skrzynki obok niego jest bezproblemowa. Zegarek wystarczy skierować przodem koperty w stronę urządzeń i po kilku dniach takiego korzystania praktycznie zapomniałem gdzie są piloty. Warto odnotować, że jest specjalny tryb włączania urządzeń. Po kliknięciu na przycisk włączania pokazują się wszystkie urządzenie skonfigurowane z zegarkiem i w ten sposób możemy szybko wszystko włączyć.  

 

5. Obudowa.
Gear 2 został poprawiony względem poprzednika. Głośnik przeniesiono z paska do koperty dzięki czemu możemy zmieniać paski, które trzymają się na teleskopach. Aparat również znalazł sobie miejsce w kopercie wraz z portem podczerwieni, a mimo to zegarek zyskał na smukłości. Metalowa koperta w przypadku Gear 2 wygląda zdecydowanie lepiej niż plastikowa w Gear 2 Neo, ale zegarek nie ucierpiał wagowo na takim rozwiązaniu. Waży 68 gramów. 

 

6. Gear 2 to szereg ciekawych rozwiązań i funkcji. Zaczynając od pulsometru, który w 90% pokazuje poprawny wynik, przez odtwarzacz muzyczny, który teraz odtwarza dźwięk bezpośrednio przez zegarek, a nie tylko za pomocą smartfona, aż do funkcji trenera. Będzie on kontrolował nasze poczynania w treningu i wskaże czy mamy biec szybciej czy wolniej. Dobrym rozwiązaniem jest oczywiście czasomierz, harmonogram zadań czy klient poczty e-mail dzięki, którym rzeczywiście nie musimy za każdym razem chwytać po telefon.

 

Nie ma róży bez kolców i również Gear 2 ma pewne błędy lub mniej dopracowane rozwiązania.

1. Bateria.
Tu w porównaniu do klasycznego zegarka nie mamy praktycznie czego porównywać. 4 dni na baterii nie są złym wynikiem, ale mimo wszystko nie ma tego komfortu ładowania urządzenia raz w tygodniu. Oczywiście po wyłączeniu funkcji powiadomień, synchronizacji zdjęć i filmów czy rozmów głosowych osiągniemy 5-6 dni, ale to chyba nie o to chodzi. Bateria mimo, że mniejsza niż w Galaxy Gear, to zmiana na system Tizen z Android wyszła na dobre. Urządzenie działa płynniej, a bateria starcza na dłużej.

 

2. Wygląd
Wciąż odbiegający od klasycznych zegarków. Jestem zwolennikiem dużych okrągłych kopert, ale funkcjonalność wygrała. Wiele osób jednak wciąż czeka na zegarek o wyglądzie klasycznej koperty z funkcjonalnością inteligentnego zegarka. Gear 2 póki co wygląda nadal trochę futurystycznie i wiele osób może własnie ten fakt odstraszać.

 

3. Kompatybilność.
Rodzina Gear będzie współpracować z większą ilością urządzeń niż Galaxy Gear. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż to smartfony koreańskiego producenta. Rozwiązania o tyle dobre dla Samsunga co problematyczne dla użytkowników innych urządzeń i jest to niestety minus.

 

4. Ograniczenie nagrywania do 15 sekund.
Z jednej strony mamy informacje, że jest to związane z małą ilością pamięci wewnętrznej w zegarku, z drugiej jednak urządzenia nagrywające sekwencje wideo do 15 sekund nie są traktowane jako urządzenia rejestrujące. Gdzie leży prawda? Ciężko powiedzieć, ale mimo wszystko przydałyby się chociaż minutowe nagrania.

 

5. Brak klawiatury.
Największa wada to chyba jednak brak klawiatury do opisywania na wiadomości. Rozumiem, że nie będzie to wygodne, ale mimo wszystko napisanie godziny czy imienia jest możliwe i w ten sposób Gear 2 zyskałby jeszcze bardziej na popularności. Dziwi fakt, że niezależni deweloperzy już na Galaxy Gear przedstawili mini klawiaturę w stylu klawiatury do wybierania numeru. Co więcej, przecież oba te urządzenia mają ww. klawiaturę numeryczną pod którą widać litery. Jaki problem stworzyć tu słownik T9? Dziwne posunięcie i zdecydowanie na minus.

 

Czas na Was. Teraz Wy wypiszcie swoje plusy i minusy. Dajcie znać co byście chcieli zmienić, a co Waszym zdaniem jest zrobione świetnie. Czekamy również na Wasze pytania i postaramy się na wszystkie odpowiedzieć.