Już w dniu światowej premiery Samsunga Galaxy S 5 mogliśmy się spodziewać, że jego sprzedaż będzie dynamiczna i przekroczenie pierwszej granicy 10 milionów sztuk będzie przysłowiową „bułką z masłem”. Teraz możemy tylko to potwierdzić. Smartfon do sprzedaży na całym świecie trafił 11. kwietnia, a na początku maja można było odnotować pierwszy ważny rekord najnowszego flagowca z Korei. 

Każdy kolejny smartfon z rodziny Galaxy S mógł pochwalić się rekordową sprzedażą, zawsze prześcigając swojego poprzednika. Pierwsze 10 milionów egzemplarzy Samsunga Galaxy S – pierwszego poważnego smartfonu Samsunga z Androidem – trafiło do sprzedawców w 7 miesięcy od premiery. Smartfon-legenda, czyli Galaxy S II potrzebował na to 2 miesiące mniej, a Galaxy S III zajęło to już tylko 50 dni. Zaskakujący rekord ustanowił poprzedni flagowiec Samsung Galaxy S 4, który osiągnął 10 milionów w niecały miesiąc, dokładnie 27 dni. Jak się jednak okazuje, Galaxy S 5 jest jeszcze szybszy, bo granica 10 milionów została pokonana w zaledwie 25 dni od premiery na półkach sklepowych.

Wynik na każdym powinien zrobić spore wrażenie, ale warto zaznaczyć, że nie świadczy on o prawdziwej, końcowej sprzedaży. Nie oznacza to, że już 10 milionów klientów korzysta z Galaxy S 5. Liczba ta pokazuje, ile egzemplarzy smartfonu Samsung dostarczył sprzedawcom (między innymi sklepom czy operatorom komórkowym) od czasu, kiedy Galaxy S 5 oficjalnie trafił do sprzedaży.

Kiedy będzie 20 milionów? Być może jeszcze w tym miesiącu albo na początku następnego. Galaxy S 5 musi się mocno postarać, by osiągnąć tak wysokie wyniki jak jego poprzednicy. Warto przypomnieć, że jak dotąd do sprzedaży trafiło około 60 milionów Galaxy S III i 40 milionów Galaxy S 4 i te wyniki dopiero robią wrażenie.

źródło: HankYung