Szkło szafirowe od dawna stosowane jest w zegarkach, by zabezpieczyć tarczę przed zarysowaniami czy upadkiem. Szafir to niezwykle twardy materiał (9 w skali twardości Mohsa), który da się zarysować tylko twardszym do siebie diamentem. Szafir pojawił się już w urządzeniach mobilnych i wiele wskazuje na to, że w przyszłości może trafić też do smartfonów i tabletów Samsunga.

Z zalet szafiru skorzystała już między innymi firma Apple. Materiał wykorzystano przede wszystkim do ochrony obiektywu aparatu, który został przykryty szafirową soczewką i do fizycznego przycisku Home, by był odporny na zarysowania i prawidłowo skanował linie papilarne. Szafir to niezwykle praktyczne tworzywo, bo użyte z głową rzeczywiście może się sprawdzi (jako np. ochrona aparatu, który w większości urządzeń wystaje i mocno się rysuje).

Dwie koreańskie firmy, Samsung i LG już w ubiegłym roku testował „szafirowe rozwiązania”, lecz głównym problemem była ich cena. Szkło szafirowe jest około 10 razy droższe niż zwykłe szkło czy Gorilla Glass stosowane obecnie w smartfonach. To też jest głównym powodem tego, że takiego rodzaju szkła nie spotykamy na ekranach smartfonów. Wyobrażacie sobie ile kosztowałby Galaxy S5 jeśli 5,1-calowy ekran byłby pokryty szafirem? Pewnie z kilka stówek więcej niż teraz.

Być może szafir rzeczywiście pojawi się w przyszłych urządzeniach Samsunga, ale według mnie tylko w tych z najwyższej półki lub nawet takich, które będą należały do serii limitowanej ilościowo. Taki materiał nadal jest drogi, a jego wykorzystanie w smartfonach na pewno mocno podniosłoby cenę.

A co Wy uważacie na temat szafirowego szkła w smartfonach? Czy jest ono tak bardzo potrzebne? A może Gorilla Glass w zupełności wystarczy?

źródło: MobiFlip przez AllAboutSamsung
źródło zdjęcia: HDWallPhotos