Jeszcze w sobotę pisaliśmy o systemie Tizen, który jest opracowywany dla Samsunga Galaxy S II. Dziś jednak możemy poznać pierwszy smartfon w oparciu o ten system. Co więcej jest to pierwszy smartfon, który od zera został stworzony z myślą o Tizen. Czym to może zaowocować? Czy jest to urządzenie highend? Przedstawiamy Samsung Z.

Samsung Z bo tak nazywa się urządzenie, to smartfon ze średnio-wyższej półki. Tak przynajmniej trzeba by było go zakwalifikować biorąc pod uwagę parametry. Ekran o przekątnej 4,8 cala wykonany w technologii AMOLED z rozdzielczością 1280×720 pikseli. Sercem smartfona jest czterordzeniowy układ (prawdopodobnie Snapdragon 800) o taktowaniu 2,3 GHz. Wersja systemu oznaczona została numerem 2.2.1. Oznacza to nie mniej tyle, że Tizen był od dłuższego czasu opracowywany, a wersji poprzedzających mogło być całkiem sporo. Zresztą kiedy raz słyszeliśmy o smartfonie na Tizen? Dawno temu prawda?

Reszta podzespołów to 2 GB pamięci RAM, tylna kamera o rozdzielczości 8 MPix z typowymi dla Samsunga trybami. Podobieństw jest więcej. W urządzeniu zaimplementowano czytnik linii papilarnych, pulsometr oraz funkcje takie jak przyśpieszanie pobierania, tryb bardzo niskiego zużycia energii, które zostały wprowadzone w Samsungu Galaxy S5. Przednia kamera do wideo rozmów jest o rozdzielczości 2,1 MPix. Urządzenie posiada 16 GB wbudowanej pamięci oraz czytnik kart microSD. Nie zapomniano o LTE-A, NFC czy porcie podczerwieni. Pojemność baterii to 2600 mAh, jednak biorąc pod uwagę to jak zegarki oparte o Tizen radzą sobie ze zużyciem energii możemy być świadkami czegoś ciekawego w tej kwestii.

[nggallery id=421]

Nie ma co ukrywać, że Samsung Z jest miksem różnych urządzeń Galaxy. Samo urządzenie wygląda nieco inaczej niż przyzwyczaił nas koreański producent. Może to dobrze? Ciężko powiedzieć jakie materiały zastosowano w smartfonie, ale najgorszą wiadomością jest fakt, że możemy się o tym nigdy nie przekonać. Samsung Z planowo wejdzie na rynek w 3 kwartale tego roku ale w Rosji. Może pojawić się w niektórych krajach europejskich. Inne rynki? Według producenta mogą one nie być gotowe na nowy system.

Prawda jest taka, że to system może nie być gotowe stawić czoła Andoridowi i iOS. Cena? Nie podano żadnych informacji, ale możemy spodziewać się podobnej do flagowych smartfonów Galaxy. Nie wiemy jak faktycznie system chodzi i co oferuje. Podano jedynie, że w większym zakresie będzie można konfigurować wygląd systemu, a zarządzanie pamięcią zostało znacznie poprawione. Jeżeli nie zaszły głębsze zmiany w podejściu Samsunga do projektowania systemu (nakładki) nie spodziewajmy się niczego nadzwyczajnego. Zresztą specyfikacja nic takiego nie przedstawia. Jeśli zmiany rzeczywiście są czymś więcej niż drobnym szlifem może zrobić się bardzo ciekawie.

źródło zdjęć i informacji: Samsung Tomorrow przez Sammobile