Koniec spekulacji, koniec domysłów. Urządzenie zostało oficjalnie zaprezentowane, a dziś możemy zobaczyć wideo jak prezentuje się interfejs na systemie Tizen. 3 minuty to za krótko, żeby pokazać wszystko, ale takie wideo pojawiło się właśnie na TheHandheldBlog. Zanim zaczniecie oglądać zapoznajcie się proszę z moim komentarzem w sprawie wyglądu i działanie tego urządzenia, gdyż mam wrażenie, że osoba która opowiada o różnicach chyba nie widziała Samsunga Galaxy S5 z jego nową nakładką Touchwiz.

Nie wygląda to źle. Nie ma też jakiegoś polotu, świeżości. Zapewne projektanci Tizen mocno inspirowali się Touchwizem. Zacznijmy od ekranu blokady. Informacje w innych miejscach, nowa tapeta i nowy efekt odblokowania. Wszystko jednak wygląda znajomo. Moim zdaniem to akurat dobre rozwiązanie, że dużo nie zmieniali w tej kwestii. Co prawda nie było widać czy są widgety na ekranie blokady co niestety wykastrowano w Samsungu Galaxy S5, ale całość sprawia dobre wrażenie. Podobieństw jest więcej. Pasek powiadomień z przełącznikami i pulpity do przewijania nie są czymś nieznanym. Na pasku umieszczono nawet S Szukacz i Szybie Połączenie. Z jednej strony to dobre rozwiązanie. Dla osób, które nie łapią wszystkiego tak szybko i smartfon nadal jest wielką tajemnicą zastosowano dokładnie ten sam zabieg co z systemem Bada OS. Przesiadając się z któregoś z modeli Wave bez problemu odnaleźliśmy się w Touchwizie. Ten trend ma miejsce również tutaj za co plus, że nie jest to zupełnie inna bajka.

Z drugiej strony szkoda. Samsung mógł pokusić się o coś innego i zaskoczyć wszystkich nowym podejściem do smartfonów. Na filmie widzimy bliźniaczo podobne siatki ustawień. Nieco inaczej wyglądają już poszczególne opcje, ale w tym momencie jest to chyba lepiej zorganizowane. Po wybraniu konkretnego menu nie pokazuje nam się kolejne okienko jako nakładka na cały system tylko rozwija się w dół wysuwana lista. Sam interfejs wygląda na płynny, ale wiecie jak jest z telefonem, który nie ma zainstalowanych zewnętrznych aplikacji. Odnośnie aplikacji to możemy zauważyć, że pewne rozwiązania zostają bez zmian, również w wyglądzie. Nie zapomniano o S Health, Group Play czy innych S usługach. To dobre posunięcie bo pewnie będzie można przenosić dane z urządzeń z Androidem czy komunikować je w ramach poszczególnych aplikacji. Najdziwniejsze posunięcie? Tizen Store. Kolejna usługa, która będzie zaczynać od zera? Nie lepiej było zostawić Samsung Apps i wydzielić aplikacje dla innego systemu? Chyba, że Samsung ma na to jakiś zupełnie innowacyjny pomysł. Multitasking też nie przysporzy problemu. Po wyczyszczeniu pamięci system pokazywał 56% wolnej pamięci RAM (1034 MB). 823 MB to zasoby systemu więc całkowita dostępna dla użytkownika pamięć wychodzi ok. 1,86 GB co jest chyba dobrym wynikiem. Nie podano ile pamięci wewnętrznej posiada prezentowana wersja, ale biorąc pod uwagę, że dla użytkownika jest ok. 12,15 GB (0,28+11,87) możemy wnioskować, że to 16 GB model.

Samsung Z / fot. Samsung
Samsung Z / fot. Samsung

Aplikacje takie jak galeria, odtwarzacz muzyki, przeglądarka czy kontakty wyglądają albo bardzo podobnie albo wręcz identycznie. Wszyscy fani Samsunga powinni być zadowoleni. Oczywistym jest, że Samsung Z jest modelem na przetarcie szlaków. To on jest eksperymentem, który będzie miał stwierdzić czy jest już miejsce na nowy system czy jeszcze nie. Wszystko zależy od optymalizacji. Płynność interfejsu i czas działania na baterii wydają się kluczowe i to one prawdopodobnie zadecydują o sukcesie lub porażce Tizena. Nam osobiście samo urządzenie i zaprezentowany interfejs przypadł do gustu. Nie ma WOW, póki nie weźmiemy smartfona na warsztat, ale są pozytywne wrażenia i trzymamy kciuki za „Zetkę”. Dajcie znać co myślicie i na ile Was przekonuje Samsung Z z systemem.

Źródło: TheHandheldBlog via Sammobile