Od kilku tygodni byliśmy wręcz zasypywani informacjami na temat tajemniczego smartfonu Galaxy, który miał mieć metalową obudowę i najlepsze parametry na rynku. Galaxy F? Galaxy Alpha? Trochę tych nazw powstało i wygląda na to, że ostatecznie padło na tą drugą, a dzisiejsze zdjęcia odsłoniły niemal wszystko co dotyczy wyglądu tajemniczego smartfonu z pierwszego zdania. Co prawda model nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, ale ja już jestem trochę rozczarowany.

Galaxy, który był bohaterem kilku ostatnich plotek miał wyznaczyć nowe standardy w kwestii designu i budowy smartfonów Samsunga. Mówiono także, że jest przygotowany specjalnie pod premierę iPhone’a 6. Przynajmniej do takiego wniosku mogliśmy dojść czytając ostatnie informacje, które pojawiły się w sieci. Wszystko za sprawą obudowy wykonanej z bardziej szlachetnego tworzywa niż to, które możemy spotkać w obecnych topowych urządzeniach koreańskiego producenta. Wiele wskazywało na to, że obudowa w Galaxy Alpha miała być metalowa, ale jak się okazuje na taki smartfon będziemy musieli jeszcze poczekać. Po cichu liczyłem na pojawienie się metalowego Samsunga z Androidem i nie dlatego, że mam jakieś zastrzeżenia do designu obecnych smartfonów Galaxy, ale dlatego, że po pierwsze kiedyś używałem Wave’a 3 i wiem jak świetnie był wykonany, a po drugie jestem po prostu ciekawy jak taki smartfon by wyglądał.

A może informacja o metalowej obudowie była specjalnie przez kogoś wymyślona i puszczona w świat, żeby tylko wywołać zamieszanie? Może metalowego Samsunga w ogóle miało nie być? Patrząc na to teraz, odpowiedź na obydwa powyższe pytania powinna mieć charakter twierdzący. Jeszcze bardziej przekonuje mnie fakt, że Galaxy Alpha, który jest widoczny na poniższych zdjęciach nie jest żadną rewelacją. Smartfon niczym się nie wyróżnia, nie wprowadza nic nowego i gołym okiem widać, że tylna klapka jest wykonana z plastiku z charakterystycznym wykończeniem, zbliżonym do tego jakie znamy z Galaxy S5. Nawet jeśli ramka byłaby metalowa, to nie jest to na tyle istotną zmianą, by się tym zachwycać. W dodatku spoglądając na zdjęcia można zauważyć, że spasowanie ramki pozostawia wiele do życzenia.

Galaxy Alpha może wydawać się pewnym nawiązaniem do legendarnego Galaxy S II, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd, bo smartfon jest bardziej kanciasty. Delikatne podobieństwo można także dostrzec z przodu. I to byłoby chyba na tyle. Pod względem technicznym Galaxy Alpha klasyfikuje się gdzieś pomiędzy Galaxy S5 mini, a Galaxy S5. W urządzeniu zamontowano 4,7-calowy wyświetlacz o nieznanej jak dotąd rozdzielczości (miejmy nadzieję, że będzie FullHD), a układ przez jaki będzie napędzany to prawdpodobnie najnowszy Exynos ze wsparciem LTE.

W smartfonie znajduje się też pulsometr, który został nieco inaczej umieszczony niż ten w Galaxy S5. Wygląda też na to, że urządzenie rzeczywiście chce być na poziomie najnowszego smartfonu od Apple, a to wszystko za sprawą 32-gigabajtowej pamięci wewnętrznej bez możliwości rozszerzenia kartami (No czujecie to, Galaxy bez slotu na microSD?!) i obsługi kart SIM w standardzie nano. Warto także spojrzeć na głośnik, który znajduje się w tym samym miejscu co w Galaxy Note 3.

Jakie zdanie macie na temat Galaxy Alpha? Premiera podobno ma odbyć się w przyszłym miesiącu, ale coś mi mówi, że smartfon pojawi się na IFA 2014 (o ile w ogóle się pojawi). Tak jak już wyżej wspomiałem, smartfon nie wyróżnia się specjalnie z tłumu i może go uratować tylko cena. Ta nie jest jeszcze znana, ale nieoficjalnie mówi się, że ma być bardzo atrakcyjna.

źródło: SamMobile