Właśnie niedawno poznaliśmy wygląd oraz specyfikację nowego flagowca od Samsunga – Galaxy Alpha. Co ciekawe, jego prezentacja ma się odbyć dopiero 13 sierpnia, a wczoraj smartfon został pokazany na jednym wydarzeniu w Rosji. Już wiadomo, że napędzać go będzie nowy Exynos, wspomagany przez 2 GB pamięci operacyjnej, a cały system będzie wyświetlany na 4,7-calowym ekranie Super AMOLED HD. Nie znajdziemy jednak slotu na kartę pamięci, o czym za chwilę.

W nowym smartfonie Samsunga najbardziej zastanawia brak gniazda na karty microSD. Przecież każdy Galaxy takowe miejsce na dodatkową pamięć posaidał, a w dodatku instalacja slotu jest tania i bardzo użyteczna w codziennym życiu. Niestety Samsung zdecydował się zamontować pamięć, której nie będzie się dało rozbudować.

Na szczęście do dyspozycji użytkownika zostanie oddana wersja z 32 GB pamięcią wbudowaną oraz – właśnie co zapowiedziana – odmiana z 64 GB pamięci. Ta druga opcja na pewno będzie bardziej interesująca, dla osób, które przechowują na swoim telefonie niezliczoną ilość zdjęć, filmów, informacji, muzyki. Jedynym minusem Samsunga Galaxy Alpha z większą ilością pamięci wbudowanej może być wyższa cena oraz ograniczona dostępność. Mam nadzieję, że Samsung tym razem wyprodukuje większą ilość Alpha z 64 GB ROM. Skoro nie dano slotu na microSD, użytkownicy powinni otrzymać wystarczającą ilość miejsca na swoje pliki. Liczę też na to, że wersja 64 GB nie będzie znacznie droższa od 32 GB. Myślę, że dopłata ok 150-200 złotych za dodatkową przestrzeń w smartfonie, byłaby optymalną kwotą.

A Wy Drodzy Czytelnicy wolicie dostać 64 GB beż możliwości rozbudowy czy 4 razy mniej, ale ze slotem na kartę pamięci? Jesteście w ogóle zainteresowani kupnem Galaxy Alpha? Czekam na Wasze komentarze.

źródło: SamMobile