Aktualnie oferta smartfonów Samsunga opiera się na modelach będących pod kontrolą systemu Android lub w znikomej ilości Windows Phone. Ta sytuacja może się w najbliższym czasie zmienić. Do rodziny Galaxy i Ativ ma dołączyć zupełnie nowa seria, która będzie miała na pokładzie autorski system Koreańczyków – Tizen OS. Na razie wiemy, że nowe urządzenia mobilne będą przedstawicielami najniższego segmentu, a więc ich ceny będą bardzo przystępne (ok. 300-500 złotych). Co jeszcze można o nich powiedzieć?

Możemy mieć pewność, że nowe produkty od Samsunga z Tizenem wejdą szybciej na światowy rynek aniżeli zaprezentowany jakiś czas temu Samsung Z. Smartfony będą charakteryzować się niewygórowaną specyfikacją, która z pewnością będzie wystarczająca dla mniej wymagających użytkowników. Tutaj warto przypomnieć o tym, że Tizen Mobile w wersji Lite, będzie wymagać tylko… 256 MB RAM’u (dla porównania wersja pełna wymaga minimum 1 GB). Taka ilość nie zadowoli deweloperów, którzy nie będą w stanie stworzyć bardziej wymagających programów dla smartfonów z Tizen, ale z drugiej strony Tizen może być ratunkiem dla budżetowych smartfonów, którzy nie otrzymali aktualizacji do Androida. W dodatku system Tizen zajmie zaledwie 512 MB pamięci wbudowanej, co jest kilkukrotnie lepszym wynikiem niż w przypadku Androida. Zresztą spójrzcie na poniższą tabelę:

Tizen Lite vs Full / fot. ubergizmo.com
Tizen Lite vs Full / fot. ubergizmo.com

 

Jak sami zauważyliście, rozdzielczości wspierane przez wersję „odchudzoną” są nadzwyczaj niskie i sam szczerze wątpię, czy ktokolwiek w 2014 roku kupiłby nowiusieńki low-end z 3-calowym ekranem o rozdzielczości 320×480 pikseli, zamiast jakiegoś starszego, ale lepszego telefonu. Miejmy nadzieję, że Samsung do czasu premiery nowej rodziny produktów, doda jeszcze porządną i bardzo popularną rozdzielczość WVGA (800×480). Przecież tylko tak gigant z Korei będzie w stanie walczyć z produktami firm chińskich. Obecne najniższe modele typu Galaxy Trend czy Galaxy Star nie są w żadnym aspekcie wybitnie dobre (jak na swoją klasę!) i w dodatku potrafią nieźle przyciąć. A co byłoby, gdyby na ich pokładzie znalazłby się Tizen Mobile Lite? Z pewnością taki smartfon otrzymałby drugie życie, co oznacza solidne przyspieszenie. Może nareszcie budżetowe modele Samsunga nie będą odstawać na tle konkurencji z czystym Androidem lub Windows Phone na pokładzie. I co ważniejsze dla Samsunga – miałby pełną kontrolę nad swoim systemem, mógłby go zoptymalizować pod TouchWiza i czerpać zyski ze sklepu z aplikacjami.

Samsung Z
Samsung Z / fot. TizenExperts

Tizen jest naprawdę wielką szansą dla low-end’ów. Płynne działanie na firmowym smartfonie za 300 złotych? To mi się podoba i co najważniejsze jest możliwe! W dodatku telefony z Tizenem mogłyby podjąć wreszcie skuteczną walkę z chińskimi telefonami, od takich producentów, jak Xiaomi, Oppo czy Zopo. Jeżeli sprzedaż budżetowców z Tizenem okaże się satysfakcjonująca, Samsung wprowadzi nowsze modele z dobrą oraz bardzo dobrą specyfikacją. Wtedy rodzina Galaxy miałaby się czego obawiać…

A czy Wy bylibyście zainteresowani kupnem budżetowca z Tizenem? Co sądzicie o tym systemie? Czekam na Wasze komentarze.

źródło: SamMobile