Obecnie większa część smartfonów jest wyposażona w procesory, które zostały wykonane w 28-nanometrowym lub wyższym procesie technologicznym. Im mniej wynosi wspomniany proces, tym dany układ jest bardziej energooszczędny, w mniejszym stopniu nabiera temperaturę, a dzięki temu nie słabnie po kilku minutach grania w wymagające tytuły. SoC wykonane w 20 nm to obecnie rzadkość. Jednak Samsung postanowił to zmienić – układ Exynos 5430 względem poprzedników nie różni się tylko dodaniem LTE-A.

Na początek nieco technicznej gadki. Najnowszy układ mobilny Samsunga jest złożony z aż 8 rdzeni, podzielonych na dwie grupy. Cztery to wydajne ARM Cortex-A15 pracujące z prędkością 1,8 GHz, a pozostała czwórka to energooszczędne ARM Cortexy-A7 o taktowaniu 1,3 GHz do codziennych, niezbyt wymagających zadań. Procesor graficzny to podkręcony ARM Mali-T628, a niestety nie najnowsze wcielenie tego układu, czyli Mali T760. Dodatkowo mamy chip muzyczny Wolfson DAC oraz moduł LTE od firmy Intel. Rzecz jasna układ obsługuje również technologię big.LITTLE HMP (ang. Heterogeneous Multi-Processing), czyli działanie wszystkich rdzeni w jednym czasie. Jednak równie ważna modernizacja zaszła w procesie technologicznym. Jak pisaliśmy niedawno, Qualcomm podpisał z Samsungiem porozumienie dotyczące produkcji układów Snapdragon w halach koreańskiego giganta. Wówczas zastanawialiśmy się, kiedy proces technologiczny ulegnie zmniejszeniu.

Teraz Samsung oznajmił, że ich nowy Exynos 5430 Octa to układ wykonany w naprawdę niewielkim procesie technologicznym wynoszącym 20 nm. Należy jednak pamiętać, że powoli się zbliżamy się do osiągnięcia granicy w procesorach z krzemu – za 5 czy 10 lat możemy zejść do wielkości jednego atomu i co wtedy? Najprawdopodobniej zmienimy budulec, niezbędny do produkcji SoC. Na razie możemy cieszyć się wydajnością i energooszczędnością w jednym. Ciekawy jestem czym Samsung zaskoczy nas w przyszłych wersjach Exynos’a czy odmianie 5433, która ma zagościć na pokładzie Galaxy Note 4. 64-bitowa architektura i może Mali-T760? Gdyby tak wyglądała specyfikacja nowej „ośmiorniczki”, to Exynos odzyskałby tytuł króla benchmarków i pod względem wydajności nie miałby sobie równych.

źródło: SamMobile