Ostatnią ofertę promocyjną Samsunga będzie trudno przebić, nie tylko jemu samemu, ale też innych producentom. Jak dobrze pamiętacie, w drugi weekend sierpnia wszystkie tablety Galaxy Tab S można było kupić o połowę taniej. Promocja cieszyła się tak ogromną popularnością, że już w piątek po południu trudno było zgarnąć sztukę dla siebie, bo niemal wszystkie zostały sprzedane. Ale zejdzmy na ziemię. Pojawiła się kolejna obniżka urządzeń Samsunga. Co tym razem można kupić taniej?

Może promocja nie jest tak bardzo atrakcyjna, co oferta z Galaxy Tab S, ale i tak inne tablety, smartfony czy aparaty można ponownie kupić z nawet kilkusetzłotowym rabatem. Ponownie, bo Samsung przynajmniej raz w miesiącu obniża ceny swoich urządzeń. Przeważnie w takiej ofercie jest nawet kilkadziesiąt urządzeń i nie inaczej jest tym razem, ale co ciekawe, w najnowszej promocji pojawiły się też wszystkie modele słuchawek Samsung Level, więc miłośnicy muzyki na najwyższym poziomie też znajdą coś dla siebie. Przykładowo, słuchawki douszne Level In obecnie można zdobyć za 399 złotych, a model najwyższy i bezprzewodowy – Level Over to koszt 999 złotych, a nie jak wcześniej niemal 1400 złotych. Ceny i tak dla niektórych będą zaporowe, ale trzeba przyznać, że mamy tu do czynienia z urządzeniami Premium, a nie pierwszymi, lepszymi „bzyczkami” z bazaru.

Zagłębiając się w najnowszą ofertą warto zwrócić uwagę na cenę Samsunga Galaxy Note 3, którego cena została obniżona do 1999 złotych. Ponownie jest też 8,4-calowy tablet Samsung Galaxy Tab PRO, który był niezłym strzałem w poprzedniej promocji „Okazje do potęgi 5”. Tablet w wersji z WiFi został wyceniony na 1099 złotych (wcześniej 1299 złotych), więc jeśli szukacie wydajnego tabletu w okolicach tysiaka, to najmniejszy Tab PRO jest dla Was. Jest też Galaxy Note 10.1 2014 Edition za 1599 złotych jak też największy, 12,2-calowy Galaxy Note PRO za niecałe 2200 złotych.

Promocja obowiązuje w partnerskich sklepach z elektroniką jak Sferis czy X-KOM i obowiązuje od 19 do końca sierpnia lub do wyczerpania zapasów na magazynie.

źródło: Sferis