Samsung przed wypuszczeniem swojego kolejnego flagowca na rynek dba o najmniejsze szczegóły. Ulepsza istniejące funkcje, aplikacje, wygląd oraz dodaje nowsze rozwiązania jak na przykład czujnik UV. Dobrym przykładem jest ostatnio zaprezentowany Galaxy Note 4, w którym zostały usprawnione funkcje rysika i Multi Window, co mogliśmy ostatnio zobaczyć na filmach. Oprócz wspomnianych cech, Koreańczycy zdołali jeszcze bardziej poprawić swoje ekrany AMOLED. Ten znajdujący się w Galaxy Note 4 cechuje się jeszcze lepszym odwzorowaniem kolorów.

Już jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że ekran w Galaxy S5 LTE-A jest zdecydowanie lepszy od tego, który znajdziemy w podstawowej wersji Galaxy S5. Na ekranie w Galaxy S5 pojawiają się zielonkawe punkty. Jest to spowodowane tym, że wyświetlacz w „es-piątce” wykorzystuje układ z dwoma zielonymi pikselami i tylko jednym czerwonym i niebieskim pikselem. Więcej na ten temat możecie przeczytać klikając tutaj i tutaj.

W przypadku Samsunga Galaxy Note 4 kolory widoczne na wyświetlaczu są jeszcze lepiej odwzorowane niż w poprzednich generacjach AMOLED. Aby przyszli użytkownicy mogli dostrzec lepsze odwzorowanie kolorów, będą musieli ustawić ekran w swoim tabletofonie do trybu podstawowego. Tryb ten skalibruje ekran i dopasuje standardową przestrzeń kolorów sRGB. Jak donoszą redaktorzy z Phone Arena, Samsung Galaxy Note 4 pokazuje bardzo dokładną temperaturę kolorów bez przeważającego zielonkawego odcienia, który występował w ekranie Galaxy S5. Zostało to stwierdzone, gdy Galaxy Note 4 został poddany kilku profesjonalnym badaniom jakości ekranu. Także odchylenie kolorów mieści się w granicach błędu. Pierwszy wykres pokazuje odwzorowanie kolorów w trybie podstawowym, natomiast drugi w trybie kinowym. Jak widać na pierwszym wykresie, odwzorowanie kolorów jest bliskie perfekcyjnemu wyświetlaniu kolorów.

 

Ekran AMOLED w Galaxy Note 4 w trybie podstawowym (po lewej) i w trybie kinowym (po prawej)
Ekran AMOLED w Galaxy Note 4 w trybie podstawowym (po lewej) i w trybie kinowym (po prawej) / fot. PhoneArena

 

Całkiem możliwe, że Samsung dojdzie do perfekcji w odwzorowaniu kolorów już przy następnej generacji AMOLEDów, a jeśli nie to w jeszcze następnej. Może już w Galaxy S6 zobaczymy dopracowany do końca wyświetlacz, który będzie cechował się doskonałym odwzorowaniem kolorów? Tego dowiemy się zapewne w przyszłym roku. Jestem wielkim fanem ekranów Samsunga, lubię nasycone kolory jakie prezentują te wyświetlacze i kibicuje Samsungowi w rozwijaniu tej technologii. Obecnie posiadam smartfon z ekranem LCD i mogę Wam powiedzieć, że przepaść jest bardzo duża i zauważalna gołym okiem.

źródło: PhoneArena przez Pocketnow

10 KOMENTARZE

      • A czy to widać??? ja porównywałem te same zdjęcia na Note 3 i tab s.. i jako przeciętny kowalski nie widzę różnicy..Jest tak samo dobrze. ba,nawet Note 2 który ma kolega przy normalnym używaniu,nie widać różnicy. dopiero gdy się przyjrzymy szczegółom. osobiście uważam takie zachwycanie się kolejnymi generacjami amoledów za zbędne i bezsensowne-a nieświadomy user może pomyśleć że jest przepaść pomiędzy s5 a Note 3,a wg mnie nie ma-różnica jest między amoledem a każym innym ekranem i to dopiero widać jak na dłoni. I mówię to jako fan amoleda. ja nie widzę różnicy w żadnym amoledzie który ma co najmniej rok. dla mnie ekran Note 3 jest perfekcyjny i nic bym w nim nie zmienił,dodatkowo przy użyciu roota i odpowiedniego kernela mogę poprawić kolorystykę,nasycenie,ostrość. więcej mi nie trzeba 🙂

        • Nie pisałem o zachwycaniu się kolejnymi generacjami AMOLEDów. Podałem Wam tylko informacje o tym, że AMOLED w Note 4 jest lepszy od AMOLEDów poprzedniej generacji. Jesteś w błędzie, bo różnica między AMOLEDami jest zauważalna np. S3, a S5 albo Note 3, a Note 4. Pisałem również o badaniach laboratoryjnych, a nie o porównaniach użytkowników

          • zgodzę się co do jednego, Ekran w S3 jest miażdżąco kiepski w porównaniu do mego Note 3:) nawet właścicielka(typowa kowalska,która nawet nie wie co to amoled) mówi że mój ekran to jak żyleta,ostry i wyraźny. Note 4 nie widziałem-wypowiem się jak porównam:). Laboratorium to jedno.. ale w kolejnych recenzjach telefonów amoledowych czytam jakby to była wielka rewolucja, a to co ja mam w Note 3 to kicha. W pewnym momencie zacząłem w to wierzyć i musiałem sprawdzić na przykładzie S5 i Tab S. dla mnie to ten sam amoled. nawet Note 3 z wystawy jest jakiś inny niż mój. te wystawowe zawsze są jakieś dziwne 🙂 może dlatego,że u mnie 99% oprogramowania jest przemodyfikowane..

          • Bardziej bym powiedział, że ewolucja 🙂 w Note 3 też jest bardzo dobry wyświetlacz. Na wystawach masz przeważnie ustawione ekrany na 100%, a Ty może masz automatyczny ustawiony? 😀

          • to co widziałem w egzemplarzach testowych w sklepach to zawsze wydawało mi się,że czarny u mnie jest bardziej czarny, i telefon właśnie jaśniejszy :). Poza tym.. to co negatywne, w s5,note 3 i innych egzemplarzach w sklepach niestety ale obraz „zostaje” na wyświetlaczu,ja rozumiem,że cały czas wyświetlony jest ekran głowny telefonu który się po prostu odbija i zostaje ślad.to wada amoledów,czy jak?

          • Fajnie się z Tobą pisze, ale teraz nie zrozumiałem o co Ci chodzi. Wiem, że chcesz wszystko naraz przekazać, też tak kiedyś miałem. Możesz napisać to jeszcze raz? Ta drugą część wypowiedzi? Bez urazy oczywiście :-):-):-)

          • Kurde masz rację 😉
            Najkrócej, chodzi o to ze w egzemplarzach sklepowych topowych samsungow na wyświetlaczu odbity jest poprzedni obraz(w tym wypadku glowny pulpit) , dziwnie to wyglada i zastanawiam sie czemu? Owszem statyczny obraz jest wyświetlany lany non stop.. Ale tak byc nie powinno. Kumasz? 😉

          • No teraz kumam 🙂 Hmm ja się z takim czymś nie spotkałem, albo nie zwróciłem na to uwagi. Następnym razem jak bd oglądać jakiegoś amoleda na wystawie to zwrócę na to uwagę. Dzięki za cynk :-):-D

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj