Są funkcje w telefonach, które przychodzą i odchodzą. Czasami jest to dobre rozwiązanie, czasami nie. Samsung Galaxy Note 4 pomimo świetnego wyglądu, bardzo smukłej obudowy i masy różnych rozwiązań został pozbawiony złącza micro USB 3.0. Zabrakło w nim również IP67. O ile drugi temat jest związany z designem urządzeń, bo przecież Samsung Galaxy Alpha również nie posiada tego standardu, w przypadku pierwszego jest więcej niewiadomych.

Dwa urządzenia, które zostały wyposażone w port microUSB 3.0 to Samsunga Galaxy Note 3 oraz Galaxy S5. W przypadku tego pierwszego otrzymaliśmy nawet kabel z tym standardem, który wchodził w skład ładowarki modułowej. To bardzo miły gest ze strony koreańskiego producenta, ale przecież ta ładowarka nie pasowała do niczego innego. To jeden z problemów, z którym sam się borykałem. Chcąc ładować Samsunga Galaxy S4, którego miałem w tym samym czasie czy Galaxy Gear musiałem zabierać drugi kabel z microUSB 2.0. To było bardzo niewygodne. Kilka miesięcy później świat obiegła informacja o ujednoliceniu standardu ładowania i został nim właśnie „numerek 2.0”. Z tego właśnie powodu do Samsunga Galaxy S5, który posiada szersze złącze (3.0) dostaliśmy standardowy przewód microUSB 2.0. Do dziś pamiętam, że długo się zastanawiałem czy to pomyłka czy kiepski żart, zanim poznałem właściwy powód tego zabiegu.

Samsung Galaxy Note 4
Samsung Galaxy Note 4 / fot. Samsung

 

Trzeba zastanowić się, do czego potrzebny jest nam standard microUSB 3.0. Krzysztof w swojej recenzji Samsunga Galaxy Note 3 przedstawił wyniki, które jednoznacznie mówią, że różnica w czasie ładowania telefonu przy pomocy kabli w obu standardach jest minimalna. Kilka minut nie jest warte wożenia ze sobą kabla z mniej popularną wtyczką. Drugim aspektem jest niewątpliwie transfer. Pomimo tego, że już od Androida 4.0 nie mamy możliwości podglądania prędkości przesyłania danych do i z pamięci masowej, różnicę można zauważyć. Pliki kopiują się znacznie szybciej przy założeniu posiadania portu USB 3.0 w komputerze i to bez dwóch zdań.

Musimy jednak zastanowić się w jakich przypadkach wykorzystujemy kabel do przesyłania danych z smartfona na komputer. Zdjęcia uploadujemy do chmury, aby zawsze mieć je na dowolnym urządzeniu podpiętym do danej usługi, muzykę i filmy udostępniamy bezpośrednio na telewizory czy laptopy, a więc po co? Sądzę, że właśnie z takiego założenia wyszli koreańscy projektanci. Biorąc pod uwagę nacisk jaki położyli na wygląd urządzenia, znacznie większy port ładowania niestety szpeci niż dodaje uroku. Oficjalnej informacji na temat braku microUSB 3.0 nie otrzymałem, ale sądzę, że suma przykładów podanych wyżej jest właśnie wypadkową takiej, a nie innej decyzji. Czy dobrą? Tego właśnie chcemy dowiedzieć się od Was. Co myślicie o braku standardu z „numerkiem 3.0” w Samsungu Galaxy Note 4? Będzie to funkcja, której będzie Wam brakować?