Samsung Galaxy Note 4, który został zaprezentowany na konferencji Samsunga w Berlinie, jest w pewnym stopniu innowacyjnym urządzeniem, które posiada wygięty wyświetlacz. Oczywiście inni producenci, a dokładnie firma LG także posiada w swoim asortymencie smartfon z wygiętym wyświetlaczem, ale nie jest to ta sama technologia co w Galaxy Edge. Południowo koreański producent jest pierwszą na świecie firmą, która zagięła ekran urządzenia na jeden z jego boków. Niestety informacje jakie do nas docierają mogą nie cieszyć osób, które miały zamiar kupić ten smartfon. Dlaczego?

Najnowsze informacje wskazują na to, że Samsung ponoć oficjalnie przyznał, że Samsung Galaxy Note Edge będzie dostępny w edycji limitowanej, a co za tym idzie trafi na rynek w ograniczonej ilości. Na konferencji prasowej w Korei Południowej, D.J. Lee – Prezes Samsung Electronics – powiedział, że zakrzywiony wariant Galaxy Note 4 jest urządzeniem wysokiej technologii, a jego sprzedaż w Korei Południowej ruszy z końcem października. D.J. Lee nadmienił także, że Galaxy Note Edge będzie miał czas, aby dotrzeć do innych krajów (nie wszystkich jak w przypadku Galaxy Note 4), a data premiery Galaxy Edge będzie się różnić w zależności od kraju.

Firma Samsung w tym roku zamierza wysłać około milion sztuk Galaxy Note Edge. Nie jest to imponująca liczba patrząc chociażby na sprzedaż Galaxy S5, który sprzedał się tylko w samych Niemczech w ilości właśnie jednego miliona. Myślę, że na dobry początek jest to zadowalająca ilość. Z pewnością Koreańczycy takim ruchem chcą zbadać rynek i dowiedzieć się czy takie urządzenia będą się sprzedawać.

Samsung Galaxy Note Edge / fot. galaktyczny
Samsung Galaxy Note Edge / fot. galaktyczny

 

Na tą chwilę nie wiadomo czy smartfon będzie dostępny w Polsce. Stawiam na to, że nie będzie, na pewno nie w tym roku. Mimo to cieszy fakt, że Samsung zdecydował się na szersze udostępnienie Galaxy Note Edge niż w przypadku Galaxy Round. Smuci jedynie cena, która za granicą wynosi około 1 000 euro, czyli dobre ponad 4 tysiące złotych. Za nową technologię i rozwiązania trzeba słono płacić…

źródło: ZDNet Korea przez SamMobile