IFA 2014 to nie tylko Samsung Galaxy Note 4 i Note Edge. Gear VR i Gear S są równie ważne, a dla fanów gadżetów nawet ważniejsze. Zanim przejdziecie do dalszej części tego wpisu zobaczcie o ile pomyliłem się w przypadku Gear S jeśli chodzi o cenę. Informacje odnośnie VR też posiadaliśmy wcześniej, ale na oficjalne ceny musimy jeszcze trochę poczekać. No to jak będzie z Gear S?

Pisałem o tym, że będzie drożej niż w przypadku Samsunga Gear 2 czy Galaxy Gear na starcie. Cena 1199 złotych była do zaakceptowania i faktycznie pomimo tego, że długo się utrzymywała urządzenie miało swoich zwolenników i nabywców. Tym razem jednak pomyliłem się i to na Waszą korzyść. Naszą korzyść. Współczuję wszystkim, którzy zamówili w Redcoon. A tak serio? Myślałem, że rzeczywiście Gear S będzie dużo droższy od swoich poprzedników biorąc pod uwagę co wnosi na rynek. W końcu urządzenie nie jest tylko następcą, ale wyznacza nowe standardy. Wiele osób może uważać po co nam kolejna karta SIM, ale pomyślcie. Nawet jeżeli włożymy tam zwykłego prepaid’a. Wizja, że już nigdy nie będziemy bez telefonu? Nie zgubimy zegarka, nie zostawimy go w domu. To ma swoje plusy.

Żeby nie przedłużać, bo część z Was szuka zapewne tytułowej ceny. Otóż Samsung Gear S będzie kosztował 1399 złotych, czyli 100-200 złotych mniej niż myślałem. Tanio? No nie. Drogo? Trzeba to przemyśleć. Daje sobie nogę uciąć (nie rękę, bo wiecie – recenzje), że Gear S nie będzie w przedsprzedaży z Galaxy Note 4. Przynajmniej nie na początku. Powodem jest oczywiście zbyt wysoka cena o czym pisałem wcześniej. Nie zmienia to jednak faktu, że Gear S jest o 200 złotych droższy od poprzedników i to My musimy zdecydować czy wartość dodana w tym urządzeniu względem chociażby Gear 2 rekompensuje tą różnicę. Urządzenie trafi do sprzedaży

źródło informacji: Samsung