Zgodnie z naszymi planami mamy zamiar przetestować wszystkie flagowce, ale nie wszystko idzie tak łatwo zdobyć. Tak niestety było z LG G3 bo czas, który spędziliśmy na poszukiwaniu źródeł poza producentem moglibyśmy przeznaczyć na same testy. Udało się i to dzięki sklepowi Komputronik, który udostępnił nam ten model na kilkanaście dni. Dlaczego tak nam zależało na G3?

LG G3 to urządzenie, które zbiera naprawdę bardzo dobre oceny. Nietypowe pod kilkoma względami, tym bardziej nas niezwykle ciekawi. Model testowy w pudełku nie miał nic poza ładowarką, ale przecież nie o to chodzi. Prezentowana wersja to model 16 GB z 2 GB pamięci RAM. Dodatkowo na pokładzie mamy Snapdragona 801, układ graficzny Adreno 330 oraz baterię 3000 mAh. Wszystko to będziemy podziwiać na ekranie o przekątnej 5,5 cala o rozdzielczości 2K. Specyfikacje i funkcje znacie pewnie bardzo dobrze, ale to co możemy Wam zagwarantować to porównanie do Samsunga Galaxy S5 oraz Note 4. Urządzenie wstrzela się ze swoją przekątną pomiędzy oba Samsungi (5,2 i 5,7), ale zarówno obudowa, aparat i funkcje, które znajdziemy na pokładzie sądzę, że nawiążą równą walkę.

Samo pudełko wygląda bardzo ładnie i pomimo faktu, że błyszczy się niemiłosiernie, a tylna jego część zbiera odciski palców, jest bardzo solidne. W odróżnieniu od opakowań innych producentów mam wrażenie, że ten kartonik przetrwałby naprawdę sporo. Z tyłu znajdziemy również kilka ciekawych informacji, a LG słusznie chwali urządzenie laserowym czujnikiem pomiaru ostrości, funkcją Knock-On do włączania ekranu czy aparatem z optyczną stabilizacją.

Ciekawi jesteśmy, czy któreś aspekty szczególnie Was interesują i chcecie poznać różnice w tych modelach. Może boicie się wybrać LG G3 ze względu na przyciski na tylnej klapce zamiast na ramce? Sprawdzimy czy jest to wygodne i rzeczywiście intuicyjne, szczególnie jeśli przez wiele lat odruchowo szukaliśmy tych przycisków z boku urządzenia. Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Komputronika za udostępnienie urządzenia do testów.