W dzisiejszych czasach modne stało się uprawianie jakiegoś sportu. Siedząc po kilkanaście godzin dziennie w pracy, jakaś forma ruchu z pewnością by się przydała. Niewątpliwie pomocne mogą okazać się różnego rodzaju bransoletki fitness czy smartwache, aby utrzymać prawidłową kondycję fizyczną. Oczywiście bez silnej woli się nie obejdzie i jest to pierwsza rzecz, jaką należy przełamać. Niemniej jednak żadne z tych urządzeń nie są w stanie zadbać o naszą dietę. Nie każdy z nas ma przecież czas na wykonywanie jakiś ćwiczeń. Są osoby, które większość dnia spędzają w pracy i po przyjściu do domu nie mają na nic siły. Ale każdy musi jeść, a dużo zależy od tego co jemy. Dlatego dla osób mniej aktywnych z pomocą przychodzi firma BitBite.

Firma BitBite stworzyła urządzenie, dzięki któremu będziemy mogli kontrolować liczbę kęsów, przeżuć, zjedzonych gramów i kalorii. Gadżet o nazwie BitBite, przypomina słuchawkę Bluetooth, która jest niewielka i nie powinna być wyczuwalna w naszym uchu przy dłuższym użytkowaniu. Kiedy gadżet znajduje się w naszym uchu monitoruje wszystko w czasie rzeczywistym. Oczywiście wcześniej należy połączyć urządzenie z aplikacją na smartfony. Po wpisaniu do aplikacji osobistych danych gadżet jest w stanie na bieżąco informować nas o tempie, w którym powinniśmy jeść oraz o naszym dziennym zapotrzebowaniu na dany składnik. Warto dodać, że w urządzeniu został umieszczony głośnik i mikrofon, dzięki któremu za pomocą komend głosowych będzie można przekazać, co dokładnie znajduje się na naszym talerzu, bez potrzeby wchodzenia w aplikację.

Jeśli skończymy jeść posiłek to BitBite będzie można schować w specjalnie przygotowanej do tego bransoletce lub po prostu przypiąć ją do koszulki, co zresztą możecie zobaczyć na powyższym wideo. Aplikacja współpracuje zarówno ze smartfonami posiadającymi Androida, iOS oraz ze smartwatchami, które pracują na Android Wear i Apple Watch.

Słuchawka BitBite
Słuchawka BitBite / fot. BitBite

 

Warto dodać, że firma BitBite walczy o zainteresowanie klientów na Indiegogo. Najtańsza wersja urządzenia kosztuje 109 dolarów. Do tej pory z wymaganych 60 tys. dolarów internauci wpłacili ponad 21 tys. dolarów. Całkiem sporo jak na taki gadżet. Mam nadzieję, że uzbierają całą sumę i gadżet szybko trafi na rynki. Myślę, że tego typu urządzenia mają szanse się przyjąć, ponieważ wiele osób zaczyna zwracać uwagę na to co je, a liczenie kalorii do najprzyjemniejszych zadań nie należy.

źródło: Bitbite