Sprzęt jeszcze zanim trafi na sklepowe półki przechodzi masę testów laboratoryjnych, które mają sprawdzić jak radzi sobie pod kątem upadków, wysokiej temperatury czy nacisku. To jednak nie wszystko, bo gdy smartfon czy tablet pojawi się w sprzedaży, ci odważniejsi użytkownicy jeszcze bardziej dosypują do pieca i jeszcze bardziej znęcają się nad elektronicznymi zabawkami. Tym razem oberwało się Nexusowi 6. 

Test na wytrzymałość podczas upadku (tzw. drop test) to najpopularniejszy eksperyment, którego dopuszczają się maniacy, żeby choć na chwilę zaistnieć w sieci czy redaktorzy niektórych większych serwisów, by sprawdzić, co zostanie z urządzenia po zetknięciu z podłożem. Zazwyczaj test składa się z kilku prób, a urządzenie rzucane jest w kilku scenariuszach, z czego najgorszy jest ten, kiedy urządzenie leci ekranem do dołu. Po takim upadku przeważnie podnosimy urządzenie z pękniętym ekranem. Jak jest w przypadku Nexusa 6?

Redakcja TechRax sprawdziła. Przy pierwszym upadku, gdzie największą siłę uderzenia przyjęła ramka urządzenie zostało przyozdobione o kilka zarysowań  i przetarć właśnie na ramce. Scenariusz drugiego upadku ekranem do dołu był do przewidzenia, choć zdarzało się tak, że niektóre urządzenia przetrwały tę próbę. Nexus 6 jest mocny, ale po locie z około półtora metra na ziemię nie wytrzymał. Jeszcze więcej zarysowań na ramce i tylnej pokrywie i pęknięcia na ekranie, głównie widoczne na rogach. Można było się tego spodziewać, chyba, że liczyliście na coś innego?

źródło: TechRax przez tablety.pl