Każdy producent oznacza swoje modele według własnej ideologii. U niektórych jest to przejrzyste i proste, a w innych przypadkach kolejne serie wprowadzają zamęt i dezorientację. Niestety w przypadku Samsunga nie wygląda to idealnie. Liczba urządzeń jest potężna i tak naprawdę ciężko to wszystko uporządkować. Dodatkowo niektóre serie zmieniają się co rok, jak chociażby Samsung Galaxy S4 Zoom i tegoroczny Galaxy K Zoom, który jest tak jakby modelem Galaxy S5 Zoom. Wygląda jednak, że w przyszłym roku wszystko będzie bardziej przejrzyste i chyba takiego odświeżenia brakuje u koreańskiego producenta.

Są pewne znane schematy w Samsungu, które podejrzewam nie zmienią się jeszcze przez długi czas. Podział na tablety Galaxy Tab i Galaxy Note jednoznacznie określa, który posiada rysik, a który musi się bez niego obyć. Z drugiej strony urządzenia z serii 2014 (Galaxy Note 10.1 2014), Pro (Galaxy Tab i Galaxy Note) czy Galaxy Tab S są tabletami, które pojawiły się na przestrzeni kilku miesięcy i nowszy nie musi oznaczać lepszy. Biorąc pod uwagę fakt, że z założenia seria PRO miała oferować najwięcej, a w moim odczuciu Galaxy Tab S jest lepszą ofertą (jeśli nie potrzebujemy rysika). Ze smartfonami nie jest lepiej. Niby wszystkie telefony ze stajni Androida są oznaczone jako Galaxy, ale z drugiej strony użytkownicy sądzą, że mają Galaxy S, posiadając tak naprawdę Galaxy Ace. Tego się nawet nie da porównać.

Okazuje się, że przyszłym roku Samsung będzie starał się wszystko wyprostować i ujednolicić. Niestety nie wiemy co oznaczają konkretne litery, czy są to urządzenia wysokich serii czy niskich, tablety czy smartfony, a może coś zupełnie innego, ale kluczem okazuje się alfabet. Już nie długo powinniśmy zobaczyć u Nas Galaxy A. Podejrzewam, że będzie to styczeń, a wachlarz urządzeń będzie całkiem spory, bo już wiadomo o trzech modelach jak A3, A5 i A7. Dodatkowo na horyzoncie pojawiły się serie B, E, J oraz całkiem możliwe, że H. Przyznam szczerze, że takie nazewnictwo o niebo lepiej będzie prezentować portfolio koreańskiego producenta. Zapewne w najbliższych tygodniach czy miesiącach dowiemy się więcej i poznamy nowe modele.

A dla Was nazewnictwo, którego producenta jest najbardziej przejrzyste? Może macie swój własny schemat nazywania produktów danej marki?