Kolejny tydzień rozpoczęty, więc czas na kolejne informacje w świecie mobilnej technologii. Ten tydzień rozpoczynamy od plotki na temat nadchodzącego flagowca od Samsunga, czyli Galaxy S6. Do tej pory pojawiły się wieści, że Galaxy S6 ma być w dwóch wersjach jeśli chodzi o ekran – klasyczny i zakrzywiony na bok (podobnie jak w Note Edge). Za sprawą jednego z benchmarków mogliśmy poznać też bardzo dobrą specyfikację S6 oraz to, że urządzenie ma być pierwszym smartfonem na rynku, który będzie obsługiwał LTE Cat. 10. Teraz dolatują do nas informacje odnośnie planowanej premiery Samsunga Galaxy S6.

Sprzedaż Galaxy S5 była na bardzo dobrym poziomie, a inne firmy mogły tylko pozazdrościć takich osiągnięć Koreańczykom. Nie mniej, nie była ona aż tak dobra jak w przypadku Galaxy S4.  Z pewnością była to sprzedaż poniżej założeń producenta. Dlatego, jak donoszą koreańskie media, Samsung ma ponoć pokazać Galaxy S6 już na samym początku przyszłego roku, czyli na targach CES 2015, które startują z początkiem stycznia. Mówi się także, że koreański producent ma zaprezentować dwa warianty Galaxy S6, w podobny sposób jak miało to miejsce w przypadku Galaxy Note 4 i Note Edge. Z dalszej części raportu dowiadujemy się, że Samsung ma zamiar sprzedać 45 milionów sztuk Galaxy S6. Spośród tak ogromnej ilości sztuk, aż 10 mln modeli S6 ma być z zagiętym ekranem.

Możemy być niemal pewni, że następca Galaxy S5 – w zależności od regionu – będzie wyposażony w najnowszy procesor firmy Qualcomm, czyli Snapdragon 810 lub autorski procesor Exynos 7 Octa. Najprawdopodobniej obie wersję będą dostępne w Polsce, jak to jest obecnie z Galaxy Note 4. Co do wersji „Es szóstki” z zagiętym wyświetlaczem (jeśli takowa się w ogóle pojawi) to jest za wcześnie, aby mówić o dostępności. Jeśli chodzi o sam wygląd, to urządzenie ma nawiązywać do stylu serii Galaxy A i Note 4, więc jestem przekonany, że obudowa S6 będzie częściowo wykonana z metalu. Pewnie będzie to ramka wokół smartfonu.

Już teraz można powiedzieć, że Samsung Galaxy S6 będzie jednym z najmocniejszych smartfonów w pierwszej połowie przyszłego roku. Samsung już się o to postara. Jeśli informacja, co do styczniowej premiery się potwierdzi, to inni producenci, którzy mieli w planach pokazanie swoich flagowców w styczniu będą mieli niezły orzech do zgryzienia. Będą musieli wyłożyć niemałe pieniądze na promocję swoich urządzeń, jeśli będą chcieli powalczyć o klienta. A jak wiadomo, Samsung w tej kwestii nie ma sobie równych. Wszystkie informację o zbliżającym się wielkimi krokami Galaxy S6 znajdziecie tutaj.

źródło: Chosunbiz przez PhoneArena