Rok 2015 zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim długo wyczekiwane targi CES, które są jednymi z największych tego typu imprez. Cały mobilny świat czeka na nie z nadzieją zobaczenia na nich Samsunga Galaxy S6, bo niedawno pojawiła się informacja, że smartfon od Koreańczyków ma zostać pokazany właśnie podczas CES 2015. Z drugiej jednak strony, pojawiła się informacja, że prezentacja Galaxy S6 na styczniowych targach to bzdura, a „słuchawka” swoją premierę będzie miała w drugim kwartale przyszłego roku, czyli na targach MWC. Tymczasem w sieci pojawiły się dokumenty, na których znajduje się jeden z najbardziej wyczekiwanych smartfonów. Co na nich jest?

Na stronie Zauba, poświęconej importowi i eksportowi, pojawiły się dokumenty, na których widać smartfon o nazwie kodowej SM-G920F. Wiemy już, że prawdopodobnie jest to Samsung Galaxy S6 przeznaczony na rynek europejski. Najwyraźniej firma Samsung już wysłała swojego przyszłego flagowca do Indii w celach badawczych i rozwojowych, a prościej mówiąc na testy. Być może taki ruch świadczy o tym, że faktycznie zobaczymy „Es szóstkę” na CES. Czy tak faktycznie będzie? Tego dowiemy się już niebawem.

Niestety strona Zauba nie ujawnia nic konkretnego na temat Samsunga Galaxy S6. Wiemy tylko, że na tym etapie wartość smartfona ustalona została na INR18,938, czyli na około 1040 złotych. Oczywiście jest to wątpliwe, że Samsung ustali taką cenę, a w końcowej fazie możemy liczyć na trzy razy tyle. Prawdopodobnie będą to okolice 3 tysięcy zł. Trzeba zawsze pamiętać, że kwoty podane na stronie Zauba nie odzwierciedlają rzeczywistych cen rynkowych.

fot. Zauba
fot. Zauba

 

Dla przypomnienia, Galaxy S6, z dotychczasowych plotek, posiadać ma 5,2 lub 5,5-calowy wyświetlacz w rozdzielczości QHD 2560 x 1440 pikseli i ma być z klasycznym ekranem i zagiętym ekranem (dwie wersje). Sercem urządzenia będzie 64-bitowy, 8-rdzeniowy procesor Exynos 7 lub Snapdragon 810 – w zależności od regionu (w Polsce pewnie będą obydwa). Poza tym Galaxy S6 ma posiadać 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia za pomocą karty microSD oraz główny aparat 16 lub 20 Mpix. Po wyjęciu z pudełka możemy być pewni, że dostaniemy Androida Lollipop.

źródło: Zauba przez PhoneArena