Trochę uogólniając wszystkie urządzenia mają wspólną cechę. Są podatne na zniszczenia. Oczywiście na przestrzeni lat sytuacja zmienia się i część dzisiejszych smartfonów jest wodoszczelna. Jedne radzą sobie z tym lepiej, inne gorzej. Jeśli chodzi o tablety są na rynku urządzenia, które możemy zabrać do basenu, ale w przypadku Sony szklana obudowa nie ma tendencji do odporności na upadki. Czy właściwie jest nam potrzebne urządzenie, które zniesie lot w dół z wysokości jednego metra na ziemię? Takie zastosowanie sprawdza się niewątpliwie w przypadku dzieci, ale Tab Active został stworzony z myślą o zupełnie kimś innym. To przede wszystkim urządzenie wyprodukowane do przemysłu, ale czy równie dobrze sprawdza się w domu do codziennych zastosowań? Na to pytanie postaram się Wam odpowiedzieć, przybliżając plusy i minusy tego urządzenia.

Premiera w Polsce

Sprzedaży na terenie naszego kraju rozpoczęła się pod koniec października. Już sam fakt wprowadzania urządzenia do sprzedaży tak późno po premierze na IFA 2014 sugeruje, że nie jest to tablet, który będzie zapełniał półki sklepowe. Tak właśnie to wygląda, bo główny kanał sprzedaży Tab Active to B2B, czyli rozwiązania biznesowe. „Pancernik” pojawił się w Samsung Brand Store w cenie 1599 złotych (wersja WiFi) oraz 1999 złotych z modemem LTE. Urządzenia pojawiło się już w sklepach internetowych, a początkowa sprzedaż była prowadzona na wyłączność Brand Store.

Specyfikacja Samsung Galaxy Tab Active:

Nazwa:Samsung Galaxy Tab Active
Oznaczenie: SM-T360
Ekran:8″ LCD HD 1280×800 pikseli, 189 ppi
Procesor:Qualcomm Snapdragon 400
4-rdzeniowy (4x 1,1 GHz)
GPU:Adreno 305
RAM:1,5 GB LPDDR3
Bateria:Li-Ion 4450 mAh
Pamięć wbudowana:16 GB
System:Android 4.4.4 KitKat
Aparat:3,15 Mpix
nagrywanie wideo w 720p przy 30 kl./s
Aparat przedni:1,2 Mpix
nagrywanie wideo w HD
Łączność:Bluetooth 4.0
WiFi 802.11 b/g/n/ac
Hotspot WiFi
WiFi Direct
GPS (z obsługą A-GPS i GLONASS)
NFC
LTE
Czujniki:Przyspieszeniomierz
Zbliżeniowy
Cyfrowy kompas
Geometryczny
Światła
Złącza:microUSB 2.0
mini jack 3,5 mm
Standard karty SIM:brak
Wymiary:126,1 x 212,9 x 9,75 mm
Waga:388 g

Opakowanie i zawartość zestawu

Samsung Galaxy Tab Active jest zapakowany tak samo jak inne tablety koreańskiego producenta, z tą różnicą że opakowanie jest większe. Nie ze względu na monstrualne rozmiary ośmiocalowca, ale na dodatek, który znalazł się w środku. Zacznijmy jednak od samego pudełka, które wygląda bardzo klasycznie. Jest wykonane z papieru ekologicznego i co ciekawe, posiada wygląd starych opakowań koreańskich sprzętów. Stary? Tak, bo od Samsunga Galaxy Alpha pojawiły się nowe pudełka, które na przodzie sygnowane są główną literką/cyferką oznaczającą produkt (A-Alpha, 4-Note 4). Z tyłu znajdziemy podstawową specyfikację, a z przodu grafikę przedstawiającą urządzenie. Wszystkie tusze, których użyto przy tworzeniu tego pudełka standardowo zostały opracowane na bazie naturalnych składników jak soja. Na przodzie możemy zauważyć jeszcze jedną ważną informację, ale o niej za chwilę. Po otwarciu pudełka oprócz standardowych papierków, czyli gwarancji i skróconej wersji instrukcji obsługi znajdziemy w środku ładowarkę modułową. Ta natomiast ma 2A i jest w kolorze białym, co nie jest niczym nadzwyczajnym, ale mnie oczywiście zawsze trochę odpycha, że nie jest w kolorze urządzenia.

Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl

 

Dwie najważniejsze zagadki w opakowaniu to bateria i dodatkowe etui. Czym nadzwyczajnym jest bateria w opakowaniu? Jest ogromna i przeznaczona do tabletu, a przy tym ma pojemność 4450 mAh i wygląda przekomicznie. Tak, Samsung Galaxy Tab Active to pierwszy tablet koreańskiego producenta, który posiada wymienną baterię, co oznacza nie mniej nie więcej tyle, że sama tylna klapka w urządzeniu również jest zdejmowalna. O plusach tego rozwiązania opowiem później, ale przejdźmy do tego, co chyba jednak najważniejsze. Dodatkowe etui Protective Cover + przeznaczone do Tab Active. To o tyle fajne, co niezwykłe rozwiązanie, bo Samsung nie zwykł dodawać nic więcej do pudełek poza niezbędnymi akcesoriami, tym bardziej w tablecie. Najwidoczniej rozwiązanie biznesowe ma swoje prawa, ale to akurat ogromny plus.

Wygląd i wykonanie

Jakkolwiek przedstawiałaby się specyfikacja Samsung Galaxy Tab Active to urządzenie będzie wyjątkowe. Wygląd tabletu przełamuje stereotypy, które przykleiły się do Samsunga jak rzep psiego ogona. Urządzenie wreszcie nie wygląda identycznie jak poprzednie tablety z małymi modyfikacjami. Nie wyzbyto się oczywiście podobieństw do S4 Active czy S5 Active, ale to chyba właśnie plus. To nie jest tablet, który ma zachwycać swoją smukłością, lekkością czy nowoczesnym designem. Tab Active ma być pancerny i faktycznie tak wygląda. Samo urządzenie może przybierać dodatkowe gumowe „szaty”, ale o samym Protevtive Cover + opowiem trochę później, bo jest on mimo wszystko bardzo istotny dla istnienia tego tabletu.

Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl

 

Zacznijmy od przedniego panelu, bo dla wielu osób, przyzwyczajonych do tabletów Samsunga, a nie mających nigdy styczności z serią Active przerażeniem będą 3 fizyczne przyciski. Nie jeden, a trzy. To chyba najbardziej zwraca naszą uwagę, jeśli chodzi o przedni panel, bo muszę przyznać, że reszta jako jedyna część tego urządzenia ma cechy wspólne z innymi Samsungami. Z drugiej strony ciężko coś tu wielce zmienić. U góry znajdziemy kamerę do wideo rozmów 1,2 Mpix (serio?) oraz czujnik oświetlenia. Nie zabrakło również logo Samsung w centralnej części górnego panelu. Warto odnotować, że faktura materiału jaki znajduje się pod szkłem na przednim panelu jest identyczna jak w rodzinie Tab 4. Nie można się dziwić do nawiązań do tej rodziny, bo to przecież „pancerna czwórka”.

Samsung Galaxy Tab Active - przód / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active – przód / fot. galaktyczny.pl

 

Poszczególne krawędzie wyglądają zdecydowanie inaczej niż inne tablety od Samsunga. Nie ma tutaj delikatnej ramki z cienkimi przyciskami na lewej i prawej krawędzi. Urządzenie przystosowane do ładowania za pomocą złącza POGO, które posiada na lewej krawędzi wyparło wszystkie przyciski na drugą stronę. Są one grubsze, bardziej solidne, ale jednak niezbyt wystające i sprawiają świetne wrażenie. Nic tutaj nie trzeszczy nie skrzypi i nie jest źle spasowane. Na dolnej krawędzi znajdziemy jedynie port do ładowania microUSB 2.0 oraz na słuchawki 3,5 mm. Prowadzenie kabli od ładowania i słuchawek jedną stroną? Wiecie, że lubię takie detale i tu kolejny plus. Warto wspomnieć, że nie mamy żadnej zaślepki jak w Samsungu Galaxy S5 na porcie ładowania, a urządzenia spełnia standard IP67, czyli jest wstanie wytrzymać do 30 minut pod wodą, gdy głębokość nie przekracza 1 metra. Na górze znajdziemy jedynie pojedynczy mikrofon. Więcej rzeczy dzieje się z tyłu, a tylna klapka wygląda świetnie. Jak przystało na „pancerne” urządzenie, tylna pokrywa sprawia dokładnie takie wrażenie. Imitacja metalowych śrób, które podobnie jak wszystko z tyłu jest wykonane z plastiku. Dodatkowo wokół aparatu umiejscowiono pseudo metalową obwódkę, która podkreśla wytrzymałość urządzenia. Ponadto na klapce znalazło się logo oraz pojedynczy głośnik w dolnej jej części.

Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active / fot. galaktyczny.pl

Pod samą klapką znajdziemy wymienną baterię 4450 mAh. To największy wymienny akumulator w urządzeniu mobilnym jaki w życu widziałem. Jest również złącze na karty micro SD. Prezentowany model to wersja WiFi, więc nie mamy tutaj miejsca na slot kart microSIM. Wewnętrzna strona klapki skrywa szarą obwódkę wykonaną z gumy, która podobnie jak w poprzednich modelach chroni przed dostaniem się cieczy do baterii, układu zasilania i najbardziej newralgicznych podzespołów tabletu. Warto wspomnieć o ekranie, który pojawia się przy włączeniu urządzenia, aby sprawdzić dokładnie pokrywę akumulatora.

Samsung Galaxy Tab Active  - bateria / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active – bateria / fot. galaktyczny.pl

 

Ekran

Generalnie tablety dzielimy na małe (7-8 cali), średnie dziesiątki i ogromne 12-calowce. Mnie osobiście najbardziej pasuje właśnie ta pierwsza grupa, ale w przypadku Samsunga Galaxy Tab Active musimy to nieco zweryfikować. Owszem, urządzenie posiada 8 cali i przy rozdzielczości 1280×800 pikseli daje nam zagęszczenie punktów na poziomie 198 ppi. Niestety nie jest to wysoki współczynnik i piksele faktycznie można zobaczyć na urządzeniu, jeśli się przyjrzymy. W codziennym użytkowaniu jednak nie będzie ten fakt przeszkadzać i myślę, że do większości zastosować ekran wystarczy. Specjalnie nie wspominałem o wielkości ekranu przy wyglądzie, bo chciałem to skonfrontować z matrycą. Sam tablet jest sporo większy niż standardowa „ósemka”, a to wszystko za sprawą grubszych ramek i wodoodporności, którą zapewnia to urządzenie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Tab Active jest wstrząsoodporny. Sumarycznie ustawiając Galaxy Tab S 8,4 za tabletem Galaxy Tab Active ten pierwszy chowa się i z żadnej strony nie wystaje. Nie można tego uznać za wadę biorąc pod uwagę przeznaczenie tego urządzenia. Sama matryca LCD sprawdza się bardzo dobrze. Kolory są wyraźne chociaż nie tak nasycone jak w AMOLED. Biel oraz czerń są poprawnie wyświetlane, a kąty widzenia są więcej niż zadowalające.

Samsung Galaxy Tab Active  - ekran / fot. galaktyczny.pl
Samsung Galaxy Tab Active – ekran / fot. galaktyczny.pl

 

Warto odnotować fakt, że Tab Active posiada czujnik natężenie oświetlenia, który steruje jasnością podświetlenia matrycy, co nie zawsze miało miejsce w tabletach z serii Tab. Ekran mógłby być jednak nieco jaśniejszy, chociaż z drugiej strony nie można powiedzieć, że matryca świeci za słabo. Grafika prezentowana na ekranie jest wystarczająco szczegółowa, zarówno przy filmach odtwarzanych na tablecie jak i przy przeglądaniu stron. Nie mamy potwierdzenia, ani ze strony producenta urządzenia ani producenta szkła, ale podejrzewamy, że matrycę chroni Gorilla Glass 4 tak jak w Samsung Galaxy Note 4 czy Galaxy Alpha.

Oprogramowanie, funkcje i technologie

Samsung Galaxy Tab Active działa w oparciu o Andorida 4.4.4 KitKat, czyli już nienajnowszy system z zielonym robocikiem. Został on oczywiście zmodyfikowany przy pomocy nakładki TouchWiz, jak to bywa w urządzeniach Galaxy. Nie znajdziemy tutaj nic nowego. Interfejs znany z serii Tab S został właściwie przeportowany z małymi zmianami do “pancernego Galax Tab”. Menu jest białe, a na niemal każdym pulpicie znajdziemy dedykowany przycisk folderu w dolnym lewym rogu. Podobnie właśnie jak w Tab S pozwala on na uruchomienie aplikacji do przeglądania zawartości urządzenia z właściwie dowolnego miejsca. Trzeba przyznać, że liczba dostępnych funkcji i rozwiązań nie jest oszałamiająca, ale tablet posiada wszystkie niezbędne rozwiazania, które dobrze znamy z innych produktów Samsunga. Nie znajdziemy tutaj co prawda skanera linii papilarnych do odblkowywania urządzenia w ten sposób, ale nie zapomniano o funkcji wielu okien do uruchamiania dwóch aplikacji jednocześnie wraz z możliwością przenoszenia treści między konkretnymi oknami , co bardzo cieszy. Koreański produkt został wyposażony również w przybornik, czyli małą kulkę na ekranie, która po rozwinięciu umożliwia dostęp do wybranych aplikacji. To rozwiązanie jest o tyle ciekawe, że raz włączona opcja pozostaje ciągle dostępna na ekranie, niezależnie w jakim miejscu menu czy interfejsu urządzenia jesteśmy.

Warto wspomnieć o trybie blokowania do segregowania powiadomień i połączeń, które mają pojawiać się na tablecie. Edytowalny pasek powiadomień z licznymi przełącznikami czy Screen Mirroring do udostępniania ekranu na innych urządzeniach (np. TV) również są tutaj obecne. Na Galaxy Tab Active znajdziemy też funkcję związaną z ruchami nad ekranem, ale w tym przypadku musimy zadowolić się tylko przeciągnięciem ręki nad matrycą w celu zrobienia zrzutu ekranu lub wyciszeniem muzyki poprzez położenie dłoni na ekranie.

Urządzenie wspiera funkcję wielu użytkowników dzięki czemu z urządzenia może korzystać kilka osób z własnymi ustawieniami i aplikacjami, zabezpieczając je hasłem czy symbolem blokowania. Tab Active posiada wbudowaną w baterię antenę NFC do parowania urządzeń między sobą, przez co w łatwy sposób możemy przesyłać pliki czy konfigurować połączenie do słuchania muzyki. Tryb czytania, który również zawiał do tego tabletu pozwala na zmianę kolorystyki i kontrastu ekranu w poszczególnych aplikacjach w ten sposób, żeby mniej męczyć oczy i pozwolić bez problemu czytać dłuższe artykuły czy książki.

Oczywiście nie zapomniano również o tak przydatnych rozwiązaniach jak Bluetooth w wersji 4.0 LE, który obniża zużycie energii przy połączeniu z innymi urządzeniami czy WiFi-Direct do szybkiego przesyłania plików. Tab Active może również pracować jako router WiFi, Bluetooth czy USB. W przypadku tych pierwszych dwóch nie polecam tego rozwiązania, gdyż niestety bateria bardzo szybko ucieka.

Warto wspomnieć też o funkcji Smart Stay, która nie pozwoli wygasić ekranu naszego tabletu do momentu kiedy na niego patrzymy. Proste, a jednak przydatne przy przeglądaniu stron czy czytaniu dłuższych tekstów bez konieczności dotykania ekranu co jakiś czas. Jest też tryb bardzo niskiego zużycia energii, który po zmianie interfejsu na czarno-biały i wyłączeniu większości funkcji w tle, pozwoli na pracę kilka dni dłużej.

Aparat

Ciężko powiedzieć czy w obecnych czasach matrycę 3,15 Mpix można w ogóle nazwać aparatem. Zdjęcia nie są wystarczająco ostre praktycznie w każdych warunkach  Brakuje im szczegółowości, a kolory są dalekie od ideału. O ile sama idea robienia zdjęć tabletem jest przerostem formy nad treścią, są przypadki kiedy rzeczywiście można skorzystać z tego rozwiązania, ale nie w tym urządzeniu. Mamy do dyspozycji kilka filtrów i podstawowych ustawień znanych z innych „średniaków” koreańskiego producenta. Filmy 720p niestety również nie zachwycają i może w tej kwestii pozostańmy przy stwierdzeniu, że aparat rzeczywiście jest. Jak wspominałem wcześniej, nie wszystko w Tab Active jest wprost podane na tacy i również w tym przypadku aparat służy bardziej do zadań biznesowych niż typowych fotek z urządzenia mobilnego.

Swift Decoder Mobile to aplikacja przeznaczona do zczytywania kodów kreskowych. Jej funkcjonalność niestety nie udało mi się do końca zgłębić. Owszem program działa, widzi kody i zlicza je poprawnie. Niestety w wyniku tych operacji nie następuje żadna akcja, więc ciężko powiedzieć mi coś więcej o jej zastosowaniu. Maksymalna rozdzielczość zdjęć to 2048 x 1152 pikseli, a przykładowe fotografie możecie zobaczyć poniżej chociaż przyznam szczerze, że nie ma się czym zachwycać.

Wydajność

Samsung Galaxy Tab Active to średniak, ale w pewnym aspekcie wyjątkowy. Nienajnowsza już specyfikacja ze Snapdragonem 400 na pokładzie (1,2 GHz), Adreno 305 i 1,5 GB pamięci RAM zaskakująco dobrze radzi sobie z interfejsem samego tabletu. Trzeba obiektywnie przyznać, że grafika którą musi wyrenderować to urządzenie nie jest najwyższa, ale zdarzało się, że w przeszłości urządzenia z podobną specyfikacją oraz rozdzielczością miały duże problemy z płynnością interfejsu. Tab Active w tym aspekcie sprawdza się świetnie. Urządzenie nie klatkuje przy wybieraniu opcji, uruchamianiu aplikacji czy przewijaniu pulpitów.

Wyniki z samych testów syntetycznych możecie zobaczyć powyżej. Samsung Galaxy Tab Active jest przykładem urządzenia, które w żaden sposób nie odzwierciedla tego jak faktycznie działa. Przez cały okres testów nie miałem żadnych problemów z urządzeniem. Nie pojawił się ani jeden błąd czy zawieszenie tabletu. Po prostu było dobrze.

Bateria i ładowanie

Bateria w Samsungu Galaxy Tab Active również zaskakuje i to nie tylko ze względu na fakt, że jest wymiena. W rzeczywistości to największa bateria do urządzenia mobilnego jaką kiedykolwiek widziałem. Urządzenie do pełna ładuje się niespełna 3 godziny na standardowej 2A ładowarce modułowej. Czas pracy Tab Active jest uzależniony oczywiście od jego wykorzystania, ale standardowo spokojnie powinniśmy osiągnąć 5 godzin na ekranie przy w pełni naładowanym akumulatorze. Android ma tą przypadłość, że w dużej ilości przypadków potrafi sam z siebie pożerać baterię przez nieznane nam procesy. Muszę przyznać, że Tab Active zaskoczył mnie faktem, że nawet podczas pełnej synchronizacji, nieużywane urządzenie nie powodowało wzmożonego zużycia energii.

Dużą wartością jest możliwość wymiany baterii w tablecie na nowy akumulator, jeśli ktoś bardzo intensywnie korzysta z urządzenia. Wspomniałem wcześniej o trybie bardzo niskiego zużycia energii. W takim wypadku tablet potrafi wytrzymać nawet 12 dni w trybie czuwania, co jest niezwykle imponujące.

Multimedia i łączność

Testowany model posiada 16 GB wbudowanej pamięci. Dla osób, które mają większe potrzeby przeznaczony jest slot na karty microSD z obsługą pamięci do 64 GB. Takie zestawienie spełni zapotrzebowanie nawet najbardziej wymagających. Drugim aspektem jest pamięć RAM. 1,5 GB z czego dla użytkownika dostępne jest dokładnie 1,37 GB. W teorii nie wygląda to najlepiej, ale w praktyce urządzenie całkiem sprawnie zarządza dostępną pamięcią i potrafi utrzymać kilka aplikacji w tle bez konieczności odświeżania interfejsu TouchWiz.

Samsung Galaxy Tab Active bez problemu radzi sobie w podstawowych grach. Nawet w tych bardziej wymagających produkcjach nie można powiedzieć o jakimś mocnym klatkowaniu, ale zdarzają się momenty gdzie widać braki mocy obliczeniowej w Snapdragonie 400 i Adreno 305. Urządzenie posiada wszystkie niezbędne standardy do komunikacji z innymi smartfonami czy urządzeniami RTV w naszym domu. Został on wyposażony Bluetooth 4.0 LE, NFC i WiFi v802.11a/b/g/n z funkcją hotspotu WiFi. Mamy oczywiście możliwość lokalizacji za pomocą modułu GPS z obsługą A-GPS i GLONASS. Szkoda, że w urządzeniu nie zawitał port podczerwieni do sterowania urządzeń w naszym domu.

Trochę mocniejsze testy

Nie zwykłem rzucać urządzeniem, tym bardziej, że nie jest moje tylko wypożyczone do testów redakcyjnych. Jednak skoro Galaxy Tab Active został wzmocniony i według producenta przetrwa zanurzenie w wodzie i upadek z określonej wysokości, nie mogłem się powstrzymać i tego ekstremalnego testu pominąć. Był zatem typowy „Drop test” i zanurzenie w wodzie. I wiecie co? Tablet zgodnie założeniami wytrzymał, co było zasługą nie tylko certyfikatu IP67 i wzmocnionej obudowy, ale też dodatkowego Protective Cover+, który chroni tablet tak mocno, jak NASA swoje tajne akta o kosmitach.

Wiadomo, że rzucając tabletem z 10 piętra nie ma co liczyć, że dalej będziemy mogli go używać (no chyba, że jako podstawkę pod kubek z herbatą), ale po upadku z około metra Tab Active wyszedł bez szwanku. Rzuty były wykonane w różnych scenariuszach, zarówno tak, by tablet upadł na plecy, jak też zetknął się krawędzią z podłożem. W większości urządzeń niezależnie czy to jest smartfon czy tablet, taki upadek kończy żywot ekranu, a zamiast jednolitego szkła mamy piękną „pajęczynę”. W przypadku Tab Active tak nie było, więc tablet z powodzeniem powinien przetrwać takie wypadki.

Galaxy Tab Active zaliczył też krótką kąpiel. Warto tutaj pamiętać, żeby dokładnie sprawdzić, czy tylna klapka jest odpowiednio założona i nie ma żadnych szczelin, tak by do środka nie przedostała się woda. Wiadomo, że w przypadku nazwijmy to „testów laboratoryjnych” łatwiej jest to kontrolować niż na jakimś wypadzie poza miasto, dlatego też wystarczy przed wyjściem z domu bliżej przyjrzeć się obudowie, zanim tablet schowamy do plecaka. Wiadomo, w wodzie nie działa dotyk, ale za to głośnik już tak bo „coś tam słychać”. Po wynurzeniu  tablet wymaga trochę czasu aż dojdzie do siebie, co oznacza mniej więcej tyle, że trzeba poczekać aż wyschnie głośnik i złącze microUSB.

Podsumowanie

Samsung Galaxy Tab Active to przede wszystkim urządzenie stworzone do biznesu. Wytrzymały tablet zniesie więcej niż inne produkty, a dodatkowo jest wodoodporny. Wątpliwa wstrząsoodporność również sprawdziła się bez problemu. Zdecydowanie nie jest to flagowe urządzenie, a mocny średniak z niezłymi aspiracjami.

Niezwykle ciekawy design broni nieco większe wymiary urządzenia i 400 gramów do trzymania w dłoni. Protective Cover w zestawie, który zapewnia wstrząsoodporność tabletu i umożliwia upuszczenie urządzenia z wysokości około 1,2 metra jest miłym dodatkiem w pudełku. W jego górnej części znajduje się rysik, który nie ma żadnych dodatkowych funkcji, ale pozwala w bardziej precyzyjny sposób wykonywać operacje na urządzeniu. Niewątpliwym plusem jest slot kart microSD oraz wymienna bateria. Największą zaletą tabletu jest jednak jego płynność biorąc pod uwagę jego specyfikację.

Trzeba jednak zauważyć, że ten tablet nie przypasuje każdemu. Przez dodatkowe zabezpieczenia jest grubszy, cięższy i większy od typowych 8-calowych tabletów. Z pewnością sprawdzi się w trudnych warunkach, będzie go można wziąć na rowerową wycieczkę czy przejażdżkę quadem po bezdrożach, bez obaw o to, że zostanie uszkodzony czy przypadkowo wpadnie w błoto. Można go też używać w domu, bo dzięki dodatkowych umocnieniom będzie „dziecio-odporny”. Samsung Galaxy Tab Active tak samo dobrze sprawdzi się w biznesie jak w zaciszu domowym podczas codziennych czynności, ale jeśli ktoś poszukuje smukłego, lekkiego urządzenia z odrobinę większą funkcjonalnością, musi bliżej przyjrzeć się tabletom Galaxy Tab S czy innym ośmiocalowcom z Windowsem.

Plusy:

plus-iconŚwietny design
plus-iconIP67 oraz wstrząsoodporność dzieki Protective Cover+
plus-iconNiezwykła płynność interfejsu pomimo średniej specyfikacji
plus-iconNowy Android 4.4.4 z pewną aktualizacją do kolejnych wersji
plus-iconWymienna bateria oraz slot kart microSD
plus-iconSporo ciekawy funkcji, znanych z innych „normalnych” urządzeń
plus-iconWymienna bateria i rysik!

Minusy:

minus-iconBardzo słaby aparat
minus-iconNiska rozdzielczość ekranu
minus-iconNieco większe wymiary i waga niż przeciętny 8-calowy tablet