Zeszły rok był dla Motoroli bardzo udany. W 2014 roku firma należąca już do Lenovo, wprowadziła na rynek wiele ciekawych urządzeń, np. testowany obecnie przez nas smartwatch Moto 360, smartfon Moto X (2014) no i oczywiście Nexus 6. Ostatnie informacje pokazują jednak, że w najbliższym czasie poznamy nowy budżetowy telefon.

Chodzi o nowy model Moto E. W porównaniu do poprzednika ma wyróżniać się lepszą specyfikacją oraz obecnością przedniej kamerki. Co jeszcze? Podobno Snapdragona 200 ma zastąpić wydajniejszy układ Snapdragon 400 lub nawet Snapdragon 410, choć uważam, że Motorola postawi na słabszy wariant. Układ ma zostać uzupełniony przez 1 GB pamięci operacyjnej oraz 4 lub8 GB pamięci wbudowanej. Od razu po wyjęciu z pudełka, będziemy mieli do dyspozycji najnowszą wersję Androida – 5.0 Lollipop.

Niestety obecnie nie mamy jakichkolwiek informacji dotyczących ekranu. Myślę, że Motorola w tym przypadku zdecyduje się na powiększenie wyświetlacza w porównaniu do poprzednika, z 4,3 na 4,5 cala. Wówczas adekwatne byłoby zastosowanie matrycy o rozdzielczości qHD (960×540 pikseli). Zapewne producent zastosuje tu technologię TFT LCD, choć możliwe, że znajdzie się tu IPS. Nie wolno jednak zapominać o cenie za ten smartfon – na pewno będzie porównywalna do tej z Moto E (2014). Niestety telefon ponownie nie zostanie wyposażony w lampę doświetlającą LED i wciąż pod znakiem zapytania stoi obecność LTE. Na szczęście jest szansa, że na pokład nowego „budżetowca” zawita przednia kamerka oraz system redukcji szumów.

Premiera Moto E (2015) odbędzie się zapewne na targach MWC 2015 w Barcelonie, lecz producent równie dobrze może pokazać go szerszej publiczności nieco wcześniej. Moim zdaniem będzie to jeden z atrakcyjniejszych low-endów, tak jak było z pierwszą generacją Moto E. Możemy się spodziewać, że za to urządzenie przyjdzie nam zapłacić na początku około 500 złotych.

źródło: Android Police