Chiński producent wczoraj wkroczył do Polski i rozpoczął sprzedaż swojego flagowego modelu Meizu MX4. Dziś udało nam się otrzymać do testów urządzenie od Komputronik. Nie będziemy mogli zabawić długo ze smartfonem dlatego dzisiaj pytamy was, co chcielibyście wiedzieć o tym urządzeniu. Niewątpliwą zaletą Meizu zanim jeszcze otworzymy pudełko jest specyfikacja w stosunku do ceny. Urządzenie z ośmiordzeniowym procesorem, aluminiową ramką i 20,7-megapikselową matrycą w cenie 1299 złotych? Zapowiada się ciekawe.

Meizu na żywo prezentuje się równie dobrze jak na grafikach. Co prawda z tyłu mamy plastikową klapkę, która może być podatna na rysy, ale mimo wszystko ramka okalająca urządzenie jest świetnie spasowana i nie ma co ukrywać, wygląda genialnie. Pozostając przy ramce trzeba przyznać, że ekran zajmuje prawie całą szerokość smartfona i robi to pioronujące wrażenie. Wstępna konfiguracja pokazała, że Flyme OS, czyli nakładka Meizu gruntownie zmieniła wygląd Androida 4.4 KitKat. Czy na lepsze? O tak. Wygląda to bardzo ciekawie. Minimalizm górą!

W oko wpadło mi kilka ciekawych funkcji i rozwiązań. Dolny przycisk ładnie świeci się na biało. Ekran wybudzamy za pomocą podwójnego tapnięcia w szkło, a wygaszamy przez przytrzymanie palca na przycisku home. Rewelacja. Wskaźnik aktualnej szybkości sieci czy planowane włączenia i wyłączenia urządzenia to tylko niektóre smaczki, o których wspomnimy w recenzji.

Przyglądając się Meizu MX4 widzimy pewne nawiązania do koreańskiego producenta, jeśli chodzi o tył. Można dostrzec tam również nutkę LG, jednak przód prezentuje się bardzo oryginalnie i powiem szczerze, że ciężko się nie zakochać od pierwszego wejrzenia. Jak będzie sobie radził w codziennym użytkowaniu? Tego dowiecie się już niedługo tymczasem zapraszamy was do komentarzy. Co chcecie wiedzieć o Meizu MX4?