Kiedy docierają do Ciebie dwa bliźniaczo podobne do siebie urządzenia, aż się prosi o recenzję a’la porównanie. Tak będzie tym razem. Nie ma sensu rozpatrywać urządzeń osobno i pisać dwa razy tego samego w niemal 80% tekstu. Dodatkowo chyba najlepiej będzie zestawić zarówno model Galaxy A3 i Galaxy A5 oraz skonfrontować je mając na uwadze cenę w jakiej zadebiutowały. Zacznijmy jednak od początku. Samsung wprowadzając nową serię na starcie zyskał ogromny plus. Za jeden mały, ale tak naprawdę ogromny znaczący punkt, który przez wiele lat był dla wielu piętą achillesową koreańskiego producenta. W przypadku serii Galaxy A nikt nie ośmieli się powiedzieć, że to kolejne plastikowe smartfony od Samsunga, które nie są idealnie spasowane i wykonane zostały z kiepskiej jakości tworzywa sztucznego.

Czym jest tak naprawdę seria Galaxy A? Może odpowiedzią na jakieś konkretne urządzenia konkurencji? Może czymś zupełnie nowym i wyznacznikiem dla kolejnych modeli? Dlaczego Samsung zdecydował się na pominięcie modelu Galaxy A7 w aktualnej ofercie? Seria Galaxy A to również rozpoczęcie nowego nazewnictwa produktów Samsung, które w prosty sposób będzie można rozróżnić i przydzielić do danego segmentu. Zapraszam do recenzji, która mam nadzieje odpowie na wszystkie Wasze wątpliwości związane z aluminiowymi smartfonami od koreańskiego producenta.

Premiera

Jedne urządzenia pojawiają się w blasku fleszy, zapowiadane wiele miesięcy wcześniej na specjalnych konferencjach lub zupełnie oddzielnych imprezach, inne wchodzą tylnymi drzwiami nie robiąc szumu wokół siebie. Seria Galaxy A została zaprezentowana znienacka, bez specjalnego rozgłosu i bez udziału żadnej wielkiej imprezy. Takie podejście ma swoje plusy, ale oczywiście również minusy. Kiedy w październiku 2014 roku pojawiła się informacja prasowa o prezentacji urządzeń w Indiach, nikt nawet nie zastanawiał się kiedy urządzenia pojawią się w Europie, a tym samym w Polsce. Fakt, trochę przyszło nam czekać.

Pod koniec stycznia 2015 roku w salonach Brand Store w całym kraju mogliśmy zakupić nowe urządzenia Samsung. Pomimo tego, że zaprezentowano trzy modele (A3, A5 i A7) tylko dwa z nich możemy dostać w Polsce, a na model Galaxy A7 będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Sugerowana cena detaliczna za Samsung Galaxy A3 (1199 złotych) oraz Samsung Galaxy A5 (1599 złotych) nie należą do najniższych i w obecnej chwili wydaje się, że dla wielu potencjalnych klientów są one niestety jeszcze nieco zaporowe. Ceny dotyczą wersji z wbudowaną pamięcią 16 GB, co nie jest specjalnie wielkim problemem nawet dla entuzjastów gigabajtów muzyki czy zdjęć, biorąc pod uwagę sloty na micro SD w obu przypadkach. Przechodząc do specyfikacji, urządzenia nie są identyczne w każdym aspekcie, ale wiele cech mają wspólnych. Mniejsze Galaxy A3 z ekranem 4,5 cala posiada oczywiście niższą rozdzielczość niż 5-calowy Galaxy A5, nieco więcej pamięci RAM oraz lepszy aparat. Nie oszczędzono kilku funkcji z A5 w modelu A3, ale o tym wszystkim dowiecie się nieco później.

[tabs]
[tab title=SamsungGalaxyA3]

Nazwa:Samsung Galaxy A3 (SM-A300FU)
Ekran:4,5″ Super AMOLED
960×540
 pikseli, 245 ppi
Procesor:Qualcomm Snapdragon 410 (MSM8916)
4-rdzeniowy do 1,2 GHz (Cortex-A53)
GPU:Adreno 306
RAM:1,5 GB LPDDR3
Bateria:Li-Ion 1900 mAh
(niewymienialna)
Pamięć wbudowana:16 GB
System:Android 4.4.4 KitKat
Aparat:8 Mpix
nagrywanie wideo FullHD przy 30 kl./s
dioda LED, BSI
Aparat przedni:5 Mpix
nagrywanie wideo w FullHD
Łączność:Bluetooth 4.0 LE
WiFi 802.11 b/g/n
Hotspot Wi-Fi
GPS (z obsługą A-GPS, GLONASS, Beidou)
NFC
LTE
Radio FM
Czujniki:Przyspieszeniomierz
Zbliżeniowy
Światła
Magnetometr
Halla
Złącza:microUSB 2.0
mini jack 3,5 mm
microSD (do 64 GB)
Standard karty SIM:nanoSIM
Wymiary:130,1 x 65,5 x 6,9 mm
Waga:110,3 g

[/tab]
[tab title=SamsungGalaxyA5]

Nazwa:Samsung Galaxy A5 (SM-A500FU)
Ekran:5,0″ Super AMOLED
1280×720 pikseli, 294 ppi
Procesor:Qualcomm Snapdragon 410 (MSM8916)
4-rdzeniowy do 1,2 GHz (Cortex-A53)
GPU:Adreno 306
RAM:2 GB LPDDR3
Bateria:Li-Ion 2300 mAh
(niewymienialna)
Pamięć wbudowana:16 GB
System:Android 4.4.4 KitKat
Aparat:13 Mpix
nagrywanie wideo FullHD przy 30 kl./s
dioda LED, BSI
Aparat przedni:5 Mpix
nagrywanie wideo w FullHD
Łączność:Bluetooth 4.0 LE
WiFi 802.11 b/g/n
Hotspot Wi-Fi
GPS (z obsługą A-GPS, GLONASS, Beidou)
NFC
LTE
Radio FM
Czujniki:Przyspieszeniomierz
Zbliżeniowy
Światła
Magnetometr
Halla
Złącza:microUSB 2.0
mini jack 3,5 mm
microSD (do 64 GB)
Standard karty SIM:nanoSIM
Wymiary:139,3 x 69,7 x 6,7 mm
Waga:123 g

[/tab]
[/tabs]

Opakowanie i zawartość

W tej części nie będziemy specjalnie rozdzielać wątków z jednego prostego powodu. Jak wszyscy się domyślacie pudełka są identyczne. Galaxy A5 posiada nieco większy kartonik i jest oznaczone symbolem SM-A500FU, a mniejszy, czyli Galaxy A3 ma numer SM-A300FU. Jak widać, nie tylko nazewnictwo modeli, ale również oznaczenie kodowe uległo uproszczeniu. Wracając do samych pudełek. Wreszcie mamy kolor. Może trochę przesadzam, ale faktycznie można odnieść wrażenie, że wreszcie to co znajduje się w kolorowym kartoniku „żyje”. Niezależnie od modelu czy koloru, serię Galaxy A reprezentuje kolor niebieski.

Z przodu możemy zauważyć motyw przewodni, czyli dużą literkę A i odpowiednio w nieco ciemniejszym odcieniu 3 i 5 na jej tle. Z tyłu wyszczególniono specyfikację oraz kilka kluczowych aspektów, które tak naprawdę charakteryzują całą rodzinę. O ile ekran Super AMOLED nie jest jakimś zaskoczeniem, to producent chwali się nowoczesną, w pełni aluminiową obudową, która jest niezwykle cienka w obu przypadkach. Drugą funkcją, na którą stawia Samsung to specjalny algorytm do obróbki zdjęć przednim aparatem. Przypomnę jedynie, że niezależnie od modelu, seria Galaxy A posiada 5-megapikselową matrycę, która ma zapewniać świetną jakość selfie. Pudełka podobnie jak poprzednie są stworzone z materiałów w 100% podlegających biodegradacji. Wspomnę jeszcze tylko, że w ciekawy sposób oznaczono wersję kolorystyczną urządzenia, które znajduje się na boku za pomocą dodatkowych naklejek na obu kartonika.

Otwórzmy wreszcie te pudełka. W jednym i drugim przypadku wygląda to identycznie. Po uniesieniu wieczka ukazuje nam się telefon, który leży na specjalnym wyprofilowanym kartoniku. Pod spodem znajdziemy wszystkie niezbędne elementy, które potrzebujemy do użytkowania naszego smartfona. Jest ich trochę więcej niż zazwyczaj, a mam na myśli dokładnie jedną rzecz. Oprócz słuchawek (wraz z wymiennymi gumkami), baterii (Galaxy A3 – 1900 mAh, Galaxy A5 – 2300 mAh), ładowarki modułowej (1A – Galaxy A3, 1,55A – Galaxy A5), instrukcji oraz gwarancji mamy tajemniczy szpikulec, który dla części użytkowników może być zagadką. Większość z Was wie do czego to służy, ale pozwolę sobie przypomnieć. Oba modele nie posiadają zdejmowalnej tylnej klapki, więc nie mamy dostępu w klasyczny sposób do złączy czy baterii. Urządzenia określane jako unibody są stworzone z jednego kawałka metalu (aluminium). Musimy jednak w jakiś sposób umieścić naszą kartę nanoSIM w urządzeniu oraz microSD w miarę konieczności. Dzięki temu szpikulcowi właśnie wysuniemy dwie tacki na prawej stronie, zarówno w Galaxy A3 jak i Galaxy A5.

Wygląd i wykonanie

Cokolwiek napiszę o urządzeniach w dalszej części recenzji trzeba przyznać jedno – Seria Galaxy A jest piękna. Miałem możliwość zapoznać się z czterma wersjami kolorystycznymi, czyli białą, czarną, srebrną i złotą. Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu wersja srebrna, ale o tym nieco później. Niezależnie od koloru, rozkład elementów i wygląd urządzeń jest niemal identyczny. Różnice wynikają oczywiście z wielkości matrycy, ale przód telefonu to standardowo głośnik wraz ze srebrnym logo Samsung na górze. Dodatkowo znajdziemy tam przednią kamerę z matrycą 5 Mpix, czujnik zbliżeniowy oraz czujnik jasności ekranu (światła). Dziwi brak diody powiadomień w jednym i drugim modelu tym bardziej, że jest to bardzo przydatny element.

Pod ekranem również standardowo znajdziemy dwa przyciski dotykowe – ostatnich aplikacji i wstecz oraz fizyczny przycisk Home. Ciekawostką w tym miejscu jest fakt, że złoty model ma inny kolor podświetlenia niż inne modele. Żółto-złoty kolor podświetlenia jest ciekawy, ale szczerze powiedziawszy nie wiem czy prezentuje się to najlepiej. Sami musicie to ocenić.

Faktura materiału, który znajduje się pod taflą szkła jest bardzo ładna i przypomina ten w Samsungu Galaxy S5. W każdej wersji kolorystycznej wygląda to identycznie, chociaż oczywiście w białych Galaxy A3 i Galaxy A5 ten element jest najmniej rzucający się w oczy. Na lewej krawędzi znajduje się osamotniony przycisk głośności. Na prawej natomiast oprócz zasilania znajdziemy miejsce na dwie tacki, które możemy wysunąć za pomocą dołączonego szpikulca. Bez obawy, jeśli przyjdzie co do czego i zagubimy ten dodatek, możemy wykorzystać szpilkę czy spinacz. Jeśli zatem często wyjmujemy kartę microSD nie musimy nosić szpikulca ze sobą.

Galaxy A3 i Galaxy A5 - lewa krawędź / fot. galaktyczny.pl
Galaxy A3 i Galaxy A5 – lewa krawędź / fot. galaktyczny.pl

 

Galaxy A3 i Galaxy A5 - prawa krawędź / fot. galaktyczny.pl
Galaxy A3 i Galaxy A5 – prawa krawędź / fot. galaktyczny.pl

 

Na dolnej krawędzi czeka na Nas niespodzianka. Oprócz mikrofonu znajdziemy zarówno złącze microUSB 2.0 oraz port mini jack 3,5 mm na słuchawki. Prowadzenie kabli do zasilania i słuchawek z jednej strony to niezwykle miły aspekt. U góry natomiast małe rozczarowanie. Znajdziemy tutaj tylko drugi mikrofon. Nie szukajcie portu podczerwieni, bo go nie znajdziecie go. Warto wspomnieć, że sama ramka wygląda niemal identycznie jak w Galaxy Note 4 czy Galaxy Alpha. Nie ma tych zgrubień na rogach, ale fazowanie rodzi obawy, że ten właśnie element będzie się rysował. W modelach testowych nie doświadczyłem tego efektu, ale ciężko po dwóch tygodniach złapać rysy na ekranie czy obudowie. Czy nie? 😉

Galaxy A3 i Galaxy A5 - mikrofon, microUSB 2.0, mini jack 3,5 mm / fot. galaktyczny.pl
Galaxy A3 i Galaxy A5 – mikrofon, microUSB 2.0, mini jack 3,5 mm / fot. galaktyczny.pl

 

Galaxy A3 i Galaxy A5 - górna krawędź / fot. galaktyczny.pl
Galaxy A3 i Galaxy A5 – górna krawędź / fot. galaktyczny.pl

 

Tył urządzeń jest równie tajemniczy. Sam na początku zastanawiałem się czy to faktycznie jest aluminium. Postanowiłem dopytać polski oddział Samsunga i otrzymałem potwierdzenie w tej kwestii. Tak, ramka jak i cały tył jest wykonany z aluminium. Układ elementów z tyłu zarówno w Galaxy A3 jak i w Galaxy A5 jest identyczny. Co więcej, znamy go już, prawda? Przecież to bliźniaki Samsunga Galaxy S III. Centralnie umieszczony aparat (Galaxy A3 – 8 Mpix, Galaxy A5 – 13 Mpix) nieco wystaje ponad obudowę. Póki co i w tym miejscu nie trafiłem na rysy, ale warto uważać na ten wystający element. Na środku obudowy znajdziemy logo Samsung w kolorze szarym, a dół to już tylko znaki towarowe.

Warte odnotowania jest uczucie jakie wywołuje chwycenie poszczególnych wersji kolorystycznych do dłoni. Biały telefon sprawia wrażenie najbardziej śliskiego, pomimo tego, że tył oczywiście jest matowy. Najbardziej wyczuwalna chropowatość występuje w modelu czarnym. Złoty i srebrny są gdzieś pomiędzy.

 


SPIS TREŚCI:

  1. Premiera | Specyfikacja | Opakowanie | Wygląd i wykonanie
  2. Ekran | System | Funkcje
  3. Wydajność i multimedia
  4. Bateria | Aparat
  5. Podsumowanie