Huawei na tegorocznych targach Mobile World Congress w Barcelonie postanowiło rozbudować swoją ofertę urządzeń ubieralnych. W efekcie na oficjalnej konferencji prasowej poznaliśmy opaskę dla aktywnych, ciekawe słuchawki i pierwszy smartwatch. Właśnie ten ostatni został wyceniony i muszę przyznać, że ktoś chyba pomylił ilość cyfr w cenie. 

W tym roku w Barcelonie poznaliśmy kilka nowych smartwatchy. Swoje propozycje przedstawił między innymi LG, Alcatel, ale też Huawei. Huawei Watch to pierwszy smart-zegarek Chińczyków, który wzbudził spore zainteresowanie wśród mediów. Czym? Przede wszystkim wyglądem, który może się podobać. Zegarek ma okrągłą, bardzo smukłą obudowę wykonaną z nierdzewnej stali, gdzie umieszczono okrągły wyświetlacz pokryty szafirowym szkłem. Rzeczywiście, Watch wygląda świetnie i aż trudno uwierzyć, że zamiast mechanizmu jest ekran. Ale ile przyjdzie nam za to zapłacić? Jak się okazuje sporo, nawet bardzo.

Jak informuje serwis BGR, pierwszy smartwatch Huawei został wyceniony na… 1000 dolarów. Tak, dobrze przeczytaliście, tysiąc „zielonych” za smartwatch, który ma być alternatywą dla Moto 360 czy LG G Watch R, które są około 3 razy tańsze. Czy ktoś tutaj pomylił się w obliczeniach? Zakładam, że tak, bo jak dla mnie Watch powinien kosztować nie więcej niż 300-350 dolarów, biorąc pod uwagę wymienione wyżej cechy, które delikatnie go wyróżniają.

Druga strona medalu jest jednak taka, że wycena dotyczy najbogatszej wersji zegarka z metalowym paskiem, która będzie pokryta złotem czy srebrem. Wtedy cena rzeczywiście może być wyższa, ale nadal nie aż tyle, by smartwatch kosztował więcej niż topowy smartfon.

źródło grafiki: Huawei
źródło: BGR