Smart-zegarek od Apple został pokazany mobilnemu światu już kilka miesięcy temu. Wtedy też mieliśmy mało szczegółów i za dużo o nim nie było wiadomo. Po wczorajszej konferencji Amerykanów wiemy już wszystko, łącznie z ceną.

Nie jestem fanem, ale też nie jestem antyfanem Apple. Jestem gdzieś pośrodku i mnie osobiście wygląd pierwszego Watcha od firmy z Kalifornii jakoś szczególnie nie przypadł do gustu. Konkurencja w tym temacie ma o wiele więcej do powiedzenia. Moto 360, G Watch R, czy Huawei Watch wyglądają zdecydowanie lepiej.

Smart-zegarek jest w trzech wariantach – Apple Watch Sport, Watch i Watch Edition, które są zależne od użytych materiałów. Apple Watch wykonany jest z aluminium, stali nierdzewnej lub ze złota (w zależności od wersji) oraz pokryty warstwą, która ma chronić przez zarysowaniem i korozją. Przód zegarka pokryty został szkłem Ion-X. Ciekawostką tutaj jest, że ten rodzaj szkła stosowany jest w promach kosmicznych i w szybkich pociągach, a więc jest silniejszy od zwykłego szkła. Sam pasek wykonany został ze skóry. Oczywiście zegarek jest odporny na ogień, wodę i kurz.

Smart-zegarek Amerykanów jest w dwóch rozmiarach – co już było wiadomo od dłuższego czasu – 38 mm i 42 mm wysokości odpowiednio dla ekranu z 1,5-cala i 1,7-cala. Ekran smartwatcha pokryty został szafirowym szkłem, a jego rozdzielczość w przypadku mniejszej wersji to 272 x 340 pikseli i 312 x 390 pikseli w większej wersji. Reszta specyfikacji przedstawia się następująco. Mamy procesor Apple S1, który został zaprojektowany przez Amerykanów, a wykonany przez firmę Samsung. Procesor został wykonany w technologi 28 nm. Niestety o samym procesorze niewiele powiedziano, ale przypuszcza się, że sparowany jest z 512 MB pamięci RAM i 4 GB pamięci wbudowanej. Pojemność baterii nie została podana, ale Tim Cook podczas wystąpienia powiedział, że bateria ma wystarczyć na 18 godzin. Dla mnie wynik marny i nie ma się czym chwalić.

Dzięki Apple Watch będziemy mogli rozmawiać, ponieważ gadżet ten posiada głośnik i mikrofon. Natomiast za komunikację posłuży nam Wi-Fi 8-2.11 a/b/g/n, Bluetooth 4.0, radio FM oraz NFC, ale tylko do płatności zbliżeniowych.

Na koniec została nam kwestia związana z ceną. Apple Watch będzie można kupić już od 350 dolarów. Oczywiście cena rośnie w przypadku droższych wariantów i wszystko zależy od wybrania konkretnego modelu. Przykładowo jest model złoty, który ma kosztować kilka tysięcy dolarów. Niestety gadżet ten nie będzie dostępny w Polsce, więc każdy zainteresowany będzie musiał zakupić go poza granicami naszego kraju.

źródło: PhoneArena