Segment tabletofonów rozwija się aktualnie bardzo prężnie. Nic więc dziwnego, że Lenovo przedstawiło nową propozycję w kategorii phabletów, będący rozwinięciem starszej konstrukcji. Pamiętacie model Lenovo A6000, który po cichu zadebiutował na początku stycznia? Teraz przyszedł czas na A6000 Plus z dużym ekranem, 64-bitowym procesorem i większa pamięcią RAM. 

Najnowszy phablet Lenovo posiada ekran IPS TFT o przekątnej 5 cali. Jego rozdzielczość wynosi HD (1280 x 720 pikseli), co na pewno przełoży się na w miarę komfortowe użytkowanie, choć ekran na pewno byłby bardziej szczegółowy z Full HD. Zastosowany procesor to 64-bitowy Qualcomm Snapdragon 410, który obecnie jest stosowany w olbrzymiej ilości mid-endów. W końcu cztery rdzenie ARM Cortex A53 o taktowaniu 1,2 GHz i Adreno 306 zapewniają niski pobór energii oraz akceptowalną wydajność.

Lenovo A6000 Plus posiada 2 GB pamięci operacyjnej i 16 GB pamięci wbudowanej. Na pokładzie nie zabrakło również slotu na karty microSD – miejsca na nasze pliki nie powinno nam zabraknąć. Sporą zaletą tego urządzenia jest obsługa dwóch kart microSIM. Szykuje się mocny rywal dla niedawno zaprezentowanej Lumii 540 Dual SIM. Na froncie znajduje się matryca o rozdzielczości 2 megapikseli, natomiast z tyłu zamontowano aparat 8 Mpix, wspierany przez pojedynczą lampę doświetlającą. Plastikowa obudowa o wymiarach 141 x 70 x 8,2 mm skrywa baterię 2300 mAh. Dla mnie stanowi to lekki zawód – na rewelacyjne czasy pracy raczej nie mamy co liczyć. Waga Lenovo A6000 Plus to 128 gramów.

Preinstalowany będzie Android 4.4 KitKat z nakładką Vibe UI 2.0, ale na aktualizację do Lollipopa raczej nigdy się nie doczekamy – taki urok smartfonów z niższej półki. Moim zdaniem największym wyróżnikiem tego modelu jest obecność modułu LTE, więc wszelkie pliki możemy pobierać z prędkością do 150 Mbit/s.

Cena Lenovo A6000 Plus nie została jeszcze ustalona, ale zapewne wyniesie około 125 dolarów. Na chwilę obecną trudno znaleźć równie dobrze wyposażony smartfon, w dodatku obsługuje Dual SIM i 4G. Mam nadzieję, że wkrótce trafi na europejskie rynki, chociaż możliwe, że chiński producent zdecyduje się na ograniczoną dystrybucję tylko na lokalnym rynku.

źródło: FoneArena przez GSMArena