Maj. Ciepło, trawa zielona, śnieg w górach intensywnie topnieje. No i komunie, miesiąc obciążający portfele wszystkich ciotek, wujków, chrzestnych i osób z rodziny. A jednocześnie, cudowny czas dla tych obdarowywanych. Jeśli szukacie ciekawego smartfonu, który będzie trafionym prezentem dla Waszych bliskich to dobrze trafiliście, bo przecież zegarki, rowery i łyżworolki to już przeszłość, coś co nie jest trendy. W poniższym wpisie postaramy się doradzić Wam, jak umiejętnie wydać nieco grosza, aby prezent miał szansę przypaść do gustu.

Przyjęliśmy sobie dwa kryteria: kryterium ceny, w oparciu o bardzo popularną porównywarkę cenową – Skąpiec.pl oraz kryterium jakości. Nie od dziś wiadomo, że w tak trudnym świecie, jak ten „smartfonowy”, łatwo jest wydać pieniądze. Sztuką jest kupić coś dobrego, co wyróżnia się optymalnym stosunkiem ceny do jakości. I tutaj wchodzimy my – Galaktyczni. Zaczynamy!

Motorola Moto E LTE

Solidny, do pewnego stopnia mogący być uznanym za „budżetowy” smartfon, który stara się w umiejętny sposób wyznaczyć granicę między niską ceną, a przyzwoitą jakością. I trzeba tu oddać, że ta sztuka poręcznej, wykonanej z solidnych materiałów Motoroli, udaje się bardzo dobrze. Smartfon wyróżnia się ekranem o przekątnej 4,5 cala i rozdzielczości 540 x 960 pikseli. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi 245 ppi, co oznacza ni mniej, ni więcej jak tyle, że podczas normalnego użytkowania telefonu, nie powinniście dostrzegać na nim pojedynczych pikseli, które w innych modelach wyglądają brzydko i nieestetycznie.

W ważącej 145 gramów bryle urządzenia producent schował całkiem rozsądną specyfikację techniczną, na jaką składa się ekonomiczny, ale chwalony przez użytkowników czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 410, 1 GB pamięci RAM, 8 GB z możliwością rozbudowy poprzez kartę microSD (do 32 GB) i bateria o pojemności 2390 mAh.

Motorola Moto E LTE / fot. Motorola
Motorola Moto E LTE / fot. Motorola

 

Warto nadmienić, że w chwili swojego rynkowego debiutu, Motorola Moto E LTE mogła poszczycić się preinstalowaną najnowszą wersją Androida 5.0.2 Lollipop, co należy uznać za bardzo duży atut urządzenia. Motorola, wchodząca w skład konsorcjum Lenovo słynie z doprawdy minimalnego ingerowania w oprogramowanie urządzenia, co w połączeniu z rozsądną specyfikacją techniczną pozwala domniemywać, że telefon będzie pracował płynnie, bez przycięć czy lagowania.

Za multimedia w Moto E LTE odpowiada aparat główny o matrycy 5 Mpix, potrafiący rejestrować wideo w maksymalnej rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że urządzenie nie posiada diody doświetlającej, przez co fotki wykonywane w kiepskich warunkach oświetleniowych, mogą nie porywać. Przednia kamerka do selfie lub wideo-rozmów pracuje w niewielkiej, jak na obecne czasy rozdzielczości VGA.

Warto, abyście wiedzieli o tym, że istnieje kilka wersji telefonu Motorola Moto E. My polecamy Wam wersję 4G, czyli taką, która wspiera najlepszą dostępną w kraju łączność bezprzewodową (LTE). Warto zwrócić uwagę na ten niewielki szczegół, tym bardziej, że ceny obydwu wersji urządzenia są bardzo podobne.

ASUS ZenFone 5 (A501CG)

Zapewne większość z Was kojarzy skądś tę firmę, ale nie za dobrze ze światem smartfonów, czy tak? Cóż, w takim układzie musicie nadrobić zaległości, bowiem od jakiegoś czasu ASUS sukcesywnie poszerza swoje portfolio i za sprawą urządzeń z rodziny ZenFone tworzy naprawdę ciekawe smartfony, które wyróżniają się dobrą ceną i specyfikacją techniczną.

Omawiany ZenFone 5 posiada stosunkowo duży (ale przecież duże smartfony wracają do łask, szturmem biorąc niektóre segmenty rynku) 5-calowy ekran wykonany w technologii IPS TFT. Ów ekran pracuje w relatywnie wysokiej rozdzielczości 720 x 1280 pikseli, a zagęszczenie pikseli na cal wynosi 294. Warto nadmienić, że ekran pokryty jest szkłem ochronnym Gorilla Glass 3, dzięki czemu żywotność ekranu i jego odporność na zarysowania znacząco wzrasta.

ZenFone 5 waży 145 gramów i trzeba oddać, że producent zmieścił tutaj naprawdę bardzo interesującą specyfikację techniczną, która może porwać wielu rozkochanych w technice użytkowej. Obok dwurdzeniowego układu Intel Atom Z2580, gdzie rdzenie pracują z maksymalną częstotliwością 2 GHz znalazło się miejsce dla aż 2 GB pamięci RAM. Trochę szkoda, że jest tylko 8 GB tej na dane, ale na szczęście można ją powiększyć o dodatkowe 64 GB. Całość zasila bateria o pojemności 2110 mAh.

Asus Zenfone 5 / fot. Asus
Asus Zenfone 5 / fot. Asus

 

Producent zapowiedział, że ZenFone 5 oraz inne urządzenia z tej linii, dosłownie na dniach otrzymają Androida 5.0 Lollipop, ale na dziś dzień, oficjalnym systemem napędzającym telefon jest Android 4.4.4 KitKat. W kwestii multimediów, warto wspomnieć o solidnym, 8-megapikselowym głównym aparacie z diodą doświetlającą, zdolnym do „kręcenia” w Full HD. Jeśli mowa o aparacie z przodu, posiada on rozsądną, 2-megapikselową matrycę, która sprawdzi się niemal we wszystkich zadaniach (no może poza autoportretami w nocy).

W chwili obecnej podglądając oferty sklepów urządzenie można nabyć już za niecałe 700 złotych i wydaje się, że w tym przedziale cenowym, jest to jedna z ciekawszych propozycji, które warto rozważyć. Mankamentem jest brak wsparcia dla łączności LTE, co urządzenie stara się nam wynagrodzić, wspomnianymi wyżej, całkiem niezłymi podzespołami.

Nokia Lumia 735

Bez dwóch zdań ciekawy telefon dla tych wszystkich, którzy na przekór większości, mają Androida w głębokim poważaniu. Urządzenie sygnowane jest logo Windows Phone i właśnie pod kontrolą tego systemu, słynącego z wysokiej kultury pracy na niemal każdej, rozsądnej specyfikacji sprzętowej, Lumia 735 pracuje. Miłośnicy kafelkowego interfejsu graficznego będą wniebowzięci.

Lumia 735 posiada ekran, który bez chwili zawahania nazwałbym udanym kompromisem między małym a dużym. No bo jak inaczej nazwać ekran o przekątnej 4,7 cala? Wyważony, dobrze leżący w dłoni zarówno młodego człowieka idącego do komunii, jak i nastolatka czy wielu dorosłych, którzy nie mogą pogodzić się z ciągle rosnącą powierzchnią roboczą ekranu (a tym samym wielkością smartfonu). O wyświetlaczu powinniście wiedzieć tyle, że pracuje w rozdzielczości 720 x 1280 pikseli, wykonany jest w technologii OLED, która wyróżnia się świetnym odwzorowaniem barw z naciskiem na czerń. Współczynnik ppi przekracza tutaj magiczną granicę 300 i wynosi dokładnie 312 ppi. Nokia nie zapomniała o warstwie ochronnej Gorilla Glass 3.

Nokia Lumia 735 / fot. Microsoft
Nokia Lumia 735 / fot. Microsoft

 

Obudowa typu unibody o łącznej wadze delikatnie przekraczającej 134 gramów, wykonana z zachowaniem charakterystycznego dla Nokii wzornictwa, skrywa w sobie garść ciekawych podzespołów. Mamy tutaj Snapdragona 400 o taktowaniu 1,2 GHz od firmy Qualcomm, 1 GB RAM, 8 GB z możliwością rozbudowy z użyciem karty microSD aż do 128 GB i baterię 2220 mAh.

O ile we wcześniejszych propozycjach zapewne opatrzyły się Wam takie zwroty jak Android czy Lollipop, tak tutaj, w świecie mobilnego Windowsa, jest nieco inaczej. Microsoft wspiera obecnie Lumię 735 najnowszą wersją Windows Phone 8.1 (Denim) i wedle zapowiedzi, gdy tylko na rynku zadebiutuje nowa wersja mobilnych „okienek”, Lumia 735 także otrzyma tę aktualizację. Bardzo porawdopodobne, że już latem Lumia 735 będzie pracowała pod kontrolą Windowsa 10.

Co się tyczy aparatu, Fińska korporacja postawiła na optykę o dość nietypowej matrycy 6,7 Megapiksela, zdolną do rejestrowania wideo w Full HD. Generalnie, aparat zaimplenetowany w „siedemset trzydziestce piątce” zbiera pozytywne oceny. Warto nadmienić, że przednia kamerka dostała wysoką rozdzielczość 5 Mpx, więc można spodziewać się fotek bogatych w szczegóły. Jeśli do tego wszystkiego dodamy wsparcie dla łączności LTE, zaczyna się robić ciekawie. Przynajmniej dla tych wszystkich, którzy są w stanie funkcjonować z Windows Phone 8.1, który mimo tego, iż jest platformą bardzo stabilną, wygodną i dojrzałą, to jednak cały czas oferuje mniejszą ilość aplikacji niż Android czy iOS od Apple’a.

Smartfon można nabyć już od kwoty 685 złotych.

HTC Desire 816

Ciekawa propozycja tajwańskiej firmy, obecnej na rynku smartfonów od wielu lat. Desire 816, jak większość produktów z portfolio HTC wyróżnia się elegancką, doskonale spasowaną i stylową obudową oraz bogatą w wiele ciekawych rozwiązań, autorską nakładką na Androida. Warto też pochwalić HTC za relatywnie wąskie ramki okalające ekran, dzięki którym Desire 816 potrafi zachwycić już od pierwszych chwil po wyjęciu z pudełka.

Nie ma co się czarować, 816 to de facto tabletofon, czyli wielki smartfon o ekranie, którego przekątna wynosi aż 5,5 cala. To dużo, nawet bardzo dużo, jednak wielu użytkowników właśnie przez wzgląd na gabaryty urządzenia, stawia je wysoko na swojej liście. Starym zwyczajem, HTC wykonało ekran urządzenia w technologii sLCD, decydując się na rozdzielczość 720 x 1280 pikseli przy zagęszczeniu wynoszącym 267 ppi.

HTC Desire 816 / fot. HTC
HTC Desire 816 / fot. HTC

Ze względu na swoje gabaryty, urządzenie waży nieco więcej, niż ekipa opisywana powyżej – 167 gramów. Nie jest to nie wiadomo jak wielka waga, jednak warto odnotować ten szczegół. Co jeśli mowa o specyfikacji? Już spieszę z odpowiedzią. Sercem smartfonu jest Qualcomm Snapdragon 400 z czterema rdzeniami, które współpracuje z 1,5 GB pamięci operacyjnej. Użytkownik z kolei może magazynować dane w 8 GB pamięci wewnątrz urządzenia, ale może też dokupić kartę, nawet do 128 GB. Bateria to ogniwo o pojemności 2600 mAh.

HTC ostatnimi czasy bardzo dba o aktualizowanie swoich smartfonów, nie byłbym więc zdziwiony, gdyby najnowszy Android Lollipop zawitał i na to urządzenie. HTC Sense, będący autorską nakładką producenta, zwiększa funkcjonalność „Andka” i dodaje kilka autorskich rozwiązań, mających na celu jeszcze większe ułatwienie korzystania z urządzenia.

Warto nadmienić, że tylny aparat posiada matrycę 13-megapikselową z lampą błyskową. Przesłona wynosi f/2.2, a maksymalna rozdzielczość zdjęć to aż 4128 x 3096 pikseli. Przednia kamerka posiada matrycę 5 Mpx i potrafi rejestrować materiał w wysokiej rozdzielczości, bo 1920 x 1080 pikseli. Można więc powiedzieć, że funkcje foto-wideo prezentują się bardzo obiecująco.

HTC Desire 816 wyposażony w moduł LTE można znaleźć już za około 950 złotych i wydaje się, że jeśli tylko obdarowywany będzie sobie w stanie poradzić z 5,5-calowym ekranem, ten smartfon jest bardzo ciekawą propozycją.

LG G3s

Mniejsza wersja flagowca LG na rok 2014. Bez dwóch zdań, od pewnego czasu LG bardzo mocno akcentuje swój „come-back” do świata smartfonów, szturmem biorąc kolejne segmenty rynku. Koreańska firma stara się umiejętnie łączyć kryterium ceny z jakością i trzeba przyznać, że ta sztuka wychodzi im całkiem nieźle. LG G3s oddaje do dyspozycji użytkownika 5-calowy ekran wykonany w technologii IPS, która może pochwalić się odpowiednim nasyceniem barw i dobrą widocznością pod słońce. Do tego dochodzi jeszcze rozdzielczość HD i prawie 300 punktów na cal.

W stylowej, ładnie wykonanej obudowie o dosyć sporej grubości (10,3 mm), która dodatkowo potęguje proporcje ekranui wadze 134 gramów odnajdziecie czterordzeniową jednostkę Snapdragon 400, która współpracuje z 1 GB pamięci RAM. Podobnie jak w powyższych propozycjach, tak i też w tej od LG umieszczono 8 GB przestrzeni na dane i slot na kartę microSD. LG zawsze umiało w baterie i nie inaczej jest w G3s, gdzie wsadzono ogniwo 2540 mAh.

LG G3s / fot. LG
LG G3s / fot. LG

W chwili rynkowego debiutu, urządzenie od LG posiadało Androida 4.4.2 KitKat, jednak od jakiegoś czasu można już pobrać aktualizację do nowego Androida 5.0 Lollipop. Jeśli chodzi o multimedia z naciskiem na tryb foto-wideo, w modelu G3s postawiono na matrycę główną 8 Mpix z diodą doświetlającą, a frontowa kamerka ma z kolei wystarczające, choć już odchodzące trochę do lamusa 1,3 Mpix. Rzecz jasna, na pokładzie znajduje się wsparcie dla łączności LTE. Model jest dość szeroko dostępny w ofertach operatorów i w tym segmencie cenowym cieszy się dużą popularnością.

Cena zaczyna się od 739 złotych.

Samsung Galaxy A3

Nie mogło zabraknąć w naszym rankingu najpopularniejszego producenta smartfonów w Polsce. Samsung objawia się w zestawieniu za sprawą Galaxy A3, będącego elementem nowej linii koreańskiego producenta. Kiedyś Samsung dość jednoznacznie kojarzył się z producentem, który zamyka swoje telefony w plastikowej obudowie. Za sprawą linii Galaxy A, nawet w urządzeniach z niższej półki, jak model Galaxy A3, pojawiły się metalowe elementy i zmodernizowana, wyglądająca o wiele bardziej elegancko obudowa.

Galaxy A3 posiada ekran wykonany w świetnej technologii Super AMOLED, który cechuje się idealną czernią i żywym odwzorowaniem kolorów. Przekątna ekranu to dokładnie 4,52 cala przy rozdzielczości 540 x 960 pikseli. Wspomniana już, metalizowana obudowa posiada bardzo kompaktowe wymiary, a dzięki grubości na poziomie 6,9 mm, smartfon świetnie leży i mieści się w dłoni. Smartfon waży zaledwie 108 gramów, wraz z podzespołami, na które składają się czterordzeniowy Snapdragon 410, 1 GB pamięci i bateria 1900 mAh. Wbudowaną 8-gigabajtową pamięć można rozserzyć

Samsung Galaxy A3 / fot. Samsung
Samsung Galaxy A3 / fot. Samsung

 

Urządzenie debiutowało z Androidem 4.4.4 KitKat, wzbogaconym o popularną nakładkę producenta TouchWiz. Aparaty, na jakie postawili Koreańczycy to kolejno 8 Mpix z lampą doświetlającą i AF dla aparatu głównego oraz 5 Mpix dla frontowej kamerki. Zarówno model Galaxy A3 jak i Galaxy A5, które razem zadebiutowały na polskim rynku są reklamowane jako idelane smartfony do selfie. Na pokładzie znalazło się wsparcie dla LTE.

Urządzenie można nabyć już od 979 złotych.

Motorola Moto G (2. generacja)

Motorola idealnie pokazuje hierarchię swoich urządzeń. Wspomniana na pierwszej pozycji Moto E to jedna z tańszych propozycji, Moto X czy Nexus 6 to flagowe modele, a z kolei druga generacja Moto G to mocna, średnia półka. Średnia, ale tylko biorąc pod uwagę cenę, bo można uznać, że to smartfon w całości przemyślany. Moto G ma przyjemną w dotyku obudowę, w dodatku pokrytą gumowanym tworzywem i lekko zaokrągloną przez co mamy pewność, że smartfon będzie pewnie trzymał się dłoni.

Smartfony z przekątną w okolicach 5 cali to już codzienność, ale często jak niedoświadczeni użytkownicy usłyszą o tej wielkości to pierwsze co mówią to, że „za duży”. A Moto G wcale taka duża nie jest mimo tego, że ma właśnie 5-calowy wyświetlacz. Ten został wykonany w technologii IPS, a wyświetlany obraz jest w HD. Jak większość modeli w tym zestawieniu ekran chroni trzecia generacja „Goryla” od firmy Corning.

Motorola Moto G (2. gen) / fot. Motorola
Motorola Moto G (2. gen) / fot. Motorola

 

Podzespoły w środku może nie robią wrażenia, bo w końcu znajdziemy tam 1 GB pamięci RAM z czterordzeniowym układem Snapdragon 400, ale Moto G ma jedną, bardzo istotną zaletę – tak zwany czysty system operacyjny Android. Smartfon z pudełka działa pod kontrolą KitKata, ale dosyć szybko pojawiła się dla niego aktualizacja do Lollipopa i być może, że równie szybko pojawią się kolejne wersje. Jakoś tak bywa, że wszystkie „Motki” są ustawiane na początku kolejki, biorąc pod uwagę aktualizację oprogramowania. Sam system jest pozbawiony jakiejkolwiek nakładki, która nie ukrywajny niezależnie od producenta swoje w pamięci RAM zabiera, więc możemy być pewni, że interfejs będzie działał płynnie i stabilnie.

Z tyłu smartfonu umieszczono 8-megapikselowy aparat z diodą dodającą światła, ale minusem może być fakt, że Moto G poradzi sobie z nagrywaniem wideo tylko do HD. Z kolei niewątpliwie dobrą stroną są dwa miejsca na karty operatora, więc smartfon od Motoroli sprawdzi się też jako rozsądna, szybko działająca „biznesówka”.

Ceny startują od 735 złotych.

Sony Xperia Z1 Compact

Nie mogło zabraknąć też telefonu od Sony, no to by po prostu się nie dało. Choć to jedyna propozycja, która delikatnie przekracza założony budżet, to trzeba przyznać, że warto dopłacić. Długo wahałem się, czy polecić Wam tutaj Xperię C3, M2, ciekawą opcję jaką stanowi Xperia T czy może coś innego. Ostatecznie, zdecydowałem się na urządzenie będące już na rynku około rok – Xperia Z1 Compact. Sony od jakiegoś czasu słynie ze swojej bardzo rozsądnej polityki, wedle której model flagowy (w tym wypadku Z1) różni się od wersji compact jak najmniejszą ilością detali, a najlepiej tylko i wyłącznie wielkością wyświetlacza i obudowy. To bardzo rozsądne zagranie, którym Japończycy kupili sobie wielu klientów, którzy uważają, że pełnowymiarowe flagowce są dla nich zbyt duże.

I tak, w Xperii Z1 Compact odnajdziemy ekran posiadający przekątną 4,3 cala, pracujący w rozdzielczości 720 x 1280 pikseli i cechujący się relatywnie wysokim skupiskiem pikseli na poziomie 342 ppi. Ów ekran wykonany jest w technologii IPS TFT. Obudowa, spełniające certyfikaty IP55 i IP58 (odporność na wodę i kurz) zamyka się w wymiarach 127,00 x 64,90 x 9,50 mm przy wadze 137 gramów.  Sony zdecydowało się na całkiem konkretną specyfikację, która zbliżona jest do pełnowymiarowej „Zetki”. Jest zatem bardzo wydajny Snapdragon 800, który działa we współpracy z 2 GB RAM. Jeden z nielicznych smartfonów, który dysponuje 16-gigabajtową przestrzenią na pliki i slotem na kartę. Bateria też niczego sobie, bo 2300 mAh i w dodatku wsparta software’owo przez tryb Stamina.

Sony Xperia Z1 Compact / fot. Sony
Sony Xperia Z1 Compact / fot. Sony

 

Telefon debiutował z Androidem 4.3 Jelly Bean, jednak Sony w oficjalnym komunikacie wydanym już jakiś czas temu potwierdziło, że wszystkie urządzenia z linii Z, wraz z Z1 Compact dostaną najnowszego Androida 5.0 Lollipop, co przy tak solidnej specyfikacji urządzenia, nie jest niczym dziwnym. Swoim zwyczajem, który Sony przekuło na jeden ze znaków rozpoznawczych, główny moduł aparatu to „bestia” o rozdzielczości 20,7 Mpix, zdolna do zapisywania materiału w Full HD. Rzecz jasna, urządzenie ma diodę doświetlającą i sprawnie działający auto focus, co pomoże wykonać wysokiej jakości zdjęcia w kiepskim świetle. Przednia kamera to matryca 2 Mpix.

Sony Xperia Z1 Compact posiada wsparcie dla LTE i za sprawą całokształu, idealnie obrazuje mocny smartfon w kompaktowej obudowie. Jak wspomniałem, smartfon figuruje od kwoty odrobinę przekraczającej nasz budżet, bo wynoszącej około 1080 złotych, jednak wydaje mi się, że mimo tej „wady”, warto umieścić urządzenie na liście.

myPhone Infinity (3G i LTE)

Najnowszy smartfon od wrocławskiego producenta miał pokazać produkty firmy z zupełnie z innej strony, a patrząc po komentarzach na temat myPhone Infinity można stwierdzić, że się udało. Za sprawą obudowy, która z obu stron przykryta została szkłem Gorilla Glass 3, wyświetlacza IPS, rozsądnie dobranych podzespołów, kompatkowych wymiarów i szybko działającego systemu, myPhone Infinity zbiera bardzo pochlebne opinie, nie tylko od renomowanych serwisów branżowych, ale też samych użytkowników. To rzeczywiście nowa jakość, która przerywa nić, która do tej pory myPhone’a łączyła z telefonami dla seniorów.

myPhone jest w miarę kompaktowym smartfonem, a to za sprawą 4,7-calowego wyświetlacza, który mimo niezbyt wąskich ramek wokół ekranu, dobrze leży w dłoni. To na pewno zasługa odpowiednio dobranej przekątnej, ale też grubości urządzenia, która wynosi tylko 7,4 mm. Obraz na ekranie jest szczegółowy, bo zagęszczenie pikseli przy rozdzielczości HD wynosi 312 ppi.

myPhone Infinity 3G / fot. myPhone
myPhone Infinity 3G / fot. myPhone

 

Smartfon Infinity występuje w dwóch wariantach – z modułem 3G i LTE. To jednak nie jedyna różnica, bo zmiany widać też w procesorze i obecności slotu na kartę microSD. 16-gigabajtową pamięć możemy rozszerzyć tylko w wariancie z 3G. Nie mniej, niezależnie od zastosowanego układu, smartfony pracują pod kontrolą stabilnego i trochę odmienionego Androida KitKat. Pozytywnie zaskakuje aparat, który ma 8-megapikselową matrycę i pochodzi od Sony. Zdjęcia, szczególnie te w makro robi lepsze niż nie jednej droższy smartfon, który nazywany jest nawet flagowcem. Z przodu też niczego sobie, bo myPhone zdecydował się na kamerkę 5 Mpix.

Ceny w porównaniu do czasu premiery nieco spadły i obecnie model Infinity z 3G lub LTE są na tym samym poziomie – 799 złotych.

Meizu M1 Note

Ostatni, ale wcale nie oznacza to, że najgorszy. Wręcz przciwnie. Chińskie smartfony już od dłuższego czasu z uporem godnym lepszej sprawy pozbywają się łatki sprzętów „tandetnych”, a takie firmy jak chociażby Meizu, coraz śmielej poczynają sobie na globalnym rynku. Warto na moment zatrzymać się nad modelem M1 Note, który stanowi bardzo ciekawą opcję na komunijny prezent, jeśli na ten wydatek jest tytułowy „tysiak”. W obudowie o wymiarach 150,70 x 75,20 x 8,90 mm ważącej 145 gramów, producent zmieścił wielki, bo 5,5-calowy wyświetlacz, pracujący w rozdzielczości Full HD. Taka rozdzielczość mocno podbiła szczegółowość obrazu, bo współczynnik ppi przekroczył w tym wypadku 400.

Meizu m1 note / fot. Meizu
Meizu m1 note / fot. Meizu

 

W obudowie, która jest dostępna w kilku neonowych kolorach producent zmieścił bardzo ciekawe podzespoły i to właśnie tym ten sprzęt się wyróżnia. To dowód, że za mniej niż 1000 złotych można mieć smartfon, który nie ustępuje tym droższym. We wnętrzu sporego phabletu znajdziemy ośmiordzeniowego MediaTeka MT6752 i 2 GB pamięci operacyjnej. Do tego dochodzi jeszcze 16 GB na dane i ogromna bateria, której mogą zazdrościć wszystkie pozostałe smartfony w tym zestawieniu. Akumulator ma aż 3140 mAh. W tym modelu nie uświadczymy jednak miejsca na kartę pamięci, co dla niektórych może być nie do przyjęcia.

Główny aparat oddaje do dyspozycji użytkownika 13-megapikselową matrycę, rzecz jasna w asyście lampy doświetlającej i AF. Przedni aparat to solidna 5-megapikselowa matryca. Nie mogło zabraknąć wsparcia dla LTE. Urządzenie, któremu bliżej do Note’a niż małego, poręcznego telefonu, można znaleźć już za niecałe 900 złotych i wydaje się, że dla wszystkich lubujących się w wielkich ekranach, jest to ciekawa do rozważenia opcja.

Podsumowanie

Znaleźliśmy dla Was kilka ciekawych ofert z przedziału 500-1000 złotych (z jednym rodzynkiem w postaci Z1 Compact), posiłkując się serwisem Skąpiec.pl. W ofercie porównywarki jest jeszcze kilka ciekawych urządzeń, przy których warto na moment się zatrzymać. Na szybko wskazałbym także na LG G2, dużą Xperię T3 od Sony, Apple iPhone 4S czy mało znany w naszym kraju Huawei P7 mini. Na koniec możecie jeszcze rzucić okiem na podsumowanie w formie tabelki, które ładnie pokaże mocne i słabe strony konkretnego modelu.

[notification type=”information” title=”UWAGA!”]Tabelę z danymi na urządzeniu mobilnym zaleca się oglądać w trybie poziomym. [/notification]

motorola-moto-e-lte-masus-zenfone-5-minnokia-lumia-735-minhtc-desire-816-minlg-g3s-minsamsung-galaxy-a3-minmotorola-moto-g-2-gen-minsony-xperia-z1-compact-minmyphone-infinity-minmeizu-m1-note-min
Motorola Moto E LTEAsus Zenfone 5Nokia Lumia 735HTC Desire 816LG G3 sSamsung Galaxy A3Motorola Moto G
(2. gen)
SonyXperia
Z1 Compact
myPhone InfinityMeizu M1 Note
LTE  ● ● ● ● ● ● ●
Ekran4,5″5,0″ 4,7″ 5,5″ 5,0″ 4,52″ 5,0″ 4,3″4,7″ 5,5″
Rozdzielczość ekranu960 x 540 px1280 x 720 px 1280 x 720 px 1280 x 720 px 1280 x 720 px 960 x 540 px 1280 x 720 px 1280 x 720 px1280 x 720 px 1920 x 1080 px
Piksele na cal245 ppi 294 ppi 312 ppi 267 ppi 294 ppi 244 ppi 294 ppi 342 ppi312 ppi 401 ppi
OchronaGorilla Glass 3Gorilla Glass 3 Gorilla Glass 3 b/d b/d Gorilla Glass 4 Gorilla Glass 3 DragontrailGorilla Glass 3 Gorilla Glass 3
Procesor QS 200 Atom Z2560 QS 400  QS 400 QS 400 QS 410QS 400 QS 800MT6592M (3G)
MT6582 (LTE)
 MT6752
Ilość rdzeni i taktowanie 4 x 1,2 GHz 2 x 1,6 GHz 4 x 1,2 GHz 4 x 1,6 GHz 4 x 1,2 GHz 4 x 1,2 GHz 4 x 1,2 GHz 4 x 2,2 GHz8 x 1,4 GHz (3G)
4 x 1,3 GHz (LTE)
 8 x 1,7 GHz
RAM 1 GB 1 GB 1 GB 1,5 GB 1 GB 1 GB 1 GB 2 GB1 GB 2 GB
Pamięć 8 GB 8 GB 8 GB 8 GB 8 GB 16 GB 8 GB 16 GB16 GB 16 GB
Karta pamięci ●       
 
Maks. pojemność karty32 GB64 GB128 GB128 GB32 GB64 GB32 GB64 GB32 GB
(tylko 3G)
Bateria 2390 mAh 2110 mAh 2220 mAh 2600 mAh 2540 mAh 1900 mAh 2070 mAh 2300 mAh2000 mAh 3140 mAh
System Lollipop Jelly Bean Windows Phone 8.1 KitKat KitKat KitKat KitKat Jelly BeanKitKat KitKat
Aparat główny 5 Mpix 8 Mpix 6,7 Mpix 13 Mpix 8 Mpix 8 Mpix 8 Mpix 20,7 Mpix8 Mpix 13 Mpix
Aparat przedni0,3 Mpix (VGA) 2 Mpix 5 Mpix 5 Mpix 1,3 Mpix 5 Mpix 2 Mpix 2 Mpix5 Mpix 5 Mpix
Rozdzielczość wideoHDFull HD Full HD Full HD Full HD Full HD HD Full HDFull HD Full HD
NFC         
Grubość12,3 mm10,3 mm 8,9 mm 8 mm 10,3 mm 6,9 mm 11 mm 9,5 mm7,4 mm 8,9 mm
Waga 145 g 145 g 134,3 mm 165 g 134 g 110, 3 g 149 g 137 g133 g 145 g
Tworzywo obudowyplastikplastikplastikplastikplastikaluminiumplastikplastik i szkłoplastik i szkłoplastik
Dual SIM

 

W tym przedziale cenowym jest sporo telefonów i mamy nadzieję, że zaproponowane opcje pomogą Wam w wyborze. Jeśli jednak nie jesteście pewni tego, jakie urządzenie będzie najlepszą opcją, doradzamy dwie rzeczy. Zapytajcie nas w komentarzach – chętnie spróbujemy pomóc. Zapytajcie osobę, którą chcecie obdarować, czy może ma jakieś konkretne propozycje. Ostatecznie, w świecie smartfonów gustów jest tyle, ile użytkowników i nieraz może dojść do zabawnej sytuacji, gdy urządzenie z najmocniejszą specyfikacją, do tego sygnowane logo znanej firmy, wcale nie będzie tym, z którego obdarowywany będzie cieszył się najbardziej.

Jeśli chcecie szybko znaleźć jeden z wymienionych wyżej smartfonów i sprawdzić gdzie go można kupić najtaniej, możecie skorzystać z poniższego zestawienia.