W ostatnim czasie mamy wysyp smartfonów z ogromnymi bateriami. Nie trudno szukać w pamięci przykładów, bo przynajmniej w ciągu ostatniego tygodnia pisaliśmy o trzech, gdzie akumulator zaskakuje swoją pojemnością. Proszę, był Oppo R7 Plus z baterią o pojemności 4100 mAh, był też mniej znany Bluboo X550 z 5300 mAh i najnowszy Huawei P8 Max z nieco wydajniejszym akumulatorem niż wspomniany przed chwilą Oppo. Tym razem piszemy o Innos D6000, który nie jest podróbką lustrzanki od Nikona, a smartfonem z… podwójną baterią, która ma tyle mocy co nie jeden tablet. 

W tym przypadku nie ważny jest procesor, ilość pamięci, aparat czy rozdzielczość ekranu. Tak naprawdę mogłaby nie liczyć się cała specyfikacja poza jednym, drobnym zapiskiem. Pewnie niektórzy patrząc na te dane wytykaliby błąd przy pozycji z baterią. A to wszystko za sprawą akumulatora o łączonej pojemności aż 6000 mAh. Tak, tyle chińska firma zmieściła w smartfonie, nie zwiększając znacznie jego wymiarów, bo grubość Innos D6000 to 11,9 mm.

Innos D6000 - bateria / fot. Innos
Innos D6000 – bateria / fot. Innos

 

Ale jak to w ogóle możliwe? Okazuje się, że na łączną pojemność aż 6000 mAh składają się dwa akumulatory w obudowie. Jeden z nich jest zamontowany na stałe i ma 2480 mAh, a drugi, którego już możemy wymienić zdejmując tylną pokrywę może pochwalić się upakowaniem 3520 mAh. Producent taką technologię określił jako Double cell structure. Innos zastosował też autorską technikę DuoCharge, co umożliwia ładowanie dwóch baterii jednocześnie, bez nadmiernego nagrzewania ogniw czy zmniejszania ich żywotności. Według producenta smartfon pod pełnym obciążeniem będzie mógł pracować od 3 do 5 dni, więc przy typowym użytkowaniu, myślę, że realny jest nawet tydzień.

Innos D6000 / fot. Innos
Innos D6000 / fot. Innos

 

Bateria robi niesamowite wrażenie, ale podobnie jest z pozostałą specyfikacją, którą na wstępie pominąłem. Ekran w Innos D6000 ma 5,2-calową przekątną i został wykonany w technologii JDI, która zapewnia dużo wyższą jasność przy znacznie mniejszym poborze energii. Obraz prezentowany jest w rozdzielczości Full HD, a całość jest pokryta trzecią generacją szkła Gorilla Glass. W środku znajdziemy ośmiordzeniowego Snapdragona 615, którego rdzenie potrafią „kręcić się” z prędkością 1,8 GHz. Do tego 3 GB RAM i 32 GB pamięci na dane, prawdopodobnie bez możliwości rozbudowy. W połączeniu z bardzo pojemną baterią sprawia, że to jest smartfon, na który od dawna czekaliśmy. Wydajny i działający znacznie dłużej niż każdy inny smartfon. Na dodatek jest 16-megapikselowy aparat od OmniVision i 5 megapikseli z przodu.

Innos D6000 po wyjęciu z pudełka działa w oparciu o Androida Lollipop, a do nowości na pewno można zaliczyć nowy standard złącza ładowania, jakim jest USB 3.1 Type C. Smartfon ma pojawić się w sprzedaży na początku czerwca i został wyceniony na około 290 dolarów. Jest też nieco tańsza wersja smartfonu, gdzie jest o jeden gigabajt mniej pamięci RAM i procesor od MediaTeka. Za Innos D6000m przyjdzie nam zapłacić około 160 dolarów. Ktoś chętny?

źródło: Innos przez GizChina