Już jest i to oficjalnie. Właśnie 29 maja, z dniem zakończenia konferencji Google I/O 2015 światło dzienne ujrzał Projekt Ara. Wcześniej mogliśmy widzieć tylko przecieki i zapowiedzi, ale teraz firma Google we współpracy z Motorolą zaprojektowała telefon najnowszej generacji. Dlaczego?

Projekt Ara zakładał, że w smartfonie użytkownik sam będzie mógł zmieniać i wymieniać moduły odpowiadające za różne funkcje (np. aparat fotograficzny). Dzięki tej technologi klient będzie mógł „podrasować” swoje urządzenie o nowy procesor, po prostu wyjmując go i zastępując nowszym, lepszym. Telefon w projekcie Ara to urządzenie modułowe, gdzie bardzo łatwo zmienić przeróżne podzespoły, rzecz jasna zaprojektowane do tego urządzenia. PhoneBlocks, bo tak możemy nazwać ten wynalazek przyszłości to nic innego jak cały moduł (nazwałbym to egzoszkieletem), który z jednej strony posiada panel dotykowy, a z drugiej strony wejścia na „kostki” przeróżnych modułów. Teraz wymiana uszkodzonego podzespołu będzie nie tylko banalnie prosta, ale w dodatku bardzo szybka. Jeśli Google wprowadzi produkt na rynek (na chwilę obecną słyszano o testach w Puerto Rico) do produkcji masowej, to każdy klient sam będzie mógł wymienić sobie kamerę, baterię, dodać pamięć RAM czy przykładowo czytnik linii papilarnych. Ten innowacyjny pomysł właśnie ujrzał światło dzienne, a zaprezentował go nam Rafał Camargo, inżynier pracujący w firmie Google.

https://www.youtube.com/watch?v=8mhjngbsXQ0

Po krótkiej prezentacji Camargo zaprezentował dokładnie złożonego smartfona, a następnie wykonał pierwsze publiczne zdjęcie dziennikarzy którzy przyszli na konferencję Google I/O. W dalszym ciągu to urządzenie w fazie testów, ale teraz przynajmniej wiemy, że taki telefon istnieje i co najważniejsze działa. Niewątpliwe nowe urządzenie projektu Ara może ułatwić wielu użytkownikom życie, zaoszczędzić czas czy też nawet pieniądze na serwisie. Sądzę, że w momencie uszkodzenia jakiegoś modułu, po prostu sami będziemy mogli go zamówić i wymienić na nowy, nawet z lepszymi parametrami. Bardzo możliwe, że smartfon będzie w czymś w rodzaju Google Glass i na początku nie wszyscy będą mieć do niego dostęp, ale jak to się mówi – pożyjemy, zobaczymy.

źródło: PhoneArena