W tym roku Samsung zaprezentował już zupełnie nową serię tabletów z ekranami o proporcjach 4:3, czyli Galaxy Tab A. Jednak Koreańczycy nie zapomnieli o klientach, którzy bardziej preferują urządzenia z wyświetlaczami panoramicznymi. Dla takich osób stworzono właśnie Galaxy Tab E 9.6, poniekąd następcę 10,1-calowego Galaxy Tab 4.

Samsung Galaxy Tab E 9.6 był już bohaterem kilku plotek. W końcu jednak oficjalnie wszedł na rynek i możemy już być pewni jego specyfikacji, zdecydowanie pasującej do budżetowca. Moc obliczeniową dostarcza Spreadtrum SC8830 z 4 rdzeniami 1,3 GHz oraz grafiką ARM Mali 400MP2. Do kompletu dodano 1,5 GB RAM. Cóż, łatwo zauważyć, że jest to krok wstecz względem Tab’ów 4, które posiadały wydajniejsze Snapdragony 400.

Na tle tabletu Galaxy Tab A, model Galaxy Tab E 9.6 wyróżnia się właśnie ekranem. W tym przypadku, jak już sama nazwa wskazuje, ma przekątną 9,6 cala i rozdzielczość HD (1280 x 800 pikseli). Dane typowe dla tej klasy urządzenia. Oprócz tego, tablet został wyposażony w baterię o pojemności 5000 mAh, a łączność zapewniają Wi-Fi, GPS oraz Bluetooth 4.0. Pozytywnie zdziwiło mnie to, że z tyłu zamontowano aparat 5 Mpix, a na froncie kamerkę 2 Mpix – całkiem niezłe matryce, jak na low-end.

Samsung Galaxy Tab E 9.6 / fot. Pocketdroid
Samsung Galaxy Tab E 9.6 / fot. Pocketdroid

 

Niestety po wyjęciu z pudełka ujrzymy Androida 4.4 KitKat. To dobitnie wskazuje na budżetowość Galaxy Taba E 9.6, chociaż producent nie zapomniał tu dodać kilku aplikacji od Microsoftu. Mam tu na myśli World, Excel, PowerPoint, OneDrive, OneNote, a także Skype.

Samsung Galaxy Tab E 9.6 był tworzony na uboższe rynki, więc nic dziwnego, że w pierwszej kolejności pojawi się w Tajwanie. Jego cena ma wynosić około 200 euro, co stanowi równowartość około 850 złotych. Zważywszy na jego specyfikację, jest to kwota wygórowana. Jestem ciekaw, czy nowy tablet Samsunga kiedykolwiek trafi do Polski.

źródło: Pocketdroid przez Tabletowo