Mało jest telefonów, które potrafią zapaść w pamięć tak dobrze, jak bohater naszej recenzji. Desire 820 sygnowany logo HTC to średniak niemal w każdym calu. Paradoksalnie, to że telefon przynależy do segmentu mid-end, nie oznacza wcale, że wszystkie rozwiązania w nim zastosowane są po prostu przeciętne. Wiele z nich, mimo swojej pozornej przeciętności, zasługuje na gromkie brawa. Kilka można było zrobić nieco lepiej, no i z całą pewnością znajdzie się coś, co można uznać za jednoznaczną wadę urządzenia. Czym broni się Desire 820? Co jest jego piętą achillesową? Zapraszam do recenzji.

Specyfikacja

Nazwa:HTC Desire 820
Ekran:5,5″ TFT LCD
720 x 1280 pikseli, 267 ppi
Procesor:Qualcomm Snapdragon 615
8-rdzeniowy (4 x 1,5 GHz, 4 x 1.0 GHz)
GPU:Adreno 405
RAM:2 GB 
Bateria:Li-Po 2600 mAh
Pamięć wbudowana:16 GB
System:Android 4.4.4 KitKat (fabrycznie)
Aparat:13 Mpix
nagrywanie wideo Full HD przy 30 kl./s
dioda LED, Auto Focus, HDR
Aparat przedni:8 Mpix
Łączność:Bluetooth 4.0
WiFi 802.11 b/g/n
WiFi Direct

Hotspot Wi-Fi
GPS (z obsługą A-GPS, GLONASS)
Radio FM
Czujniki:Przyspieszeniomierz
Zbliżeniowy
Światła
Żyroskop
Dioda powiadomień
Złącza:microUSB 2.0
mini jack 3,5 mm
Standard karty SIM:nanoSIM
Wymiary:157,70 x 78,74 x 7,74 mm
Waga:155 g

Opakowanie i zawartość zestawu

Urządzenie dotarło do mnie w stylowym, dość dużym pudełku o charakterystycznych, niemal półokrągłych ścianach obudowy. Na plastikowej, przyjemnej w dotyku jakby tacce z kilkoma zagłębieniami, znajduje się urządzenie. Sam patent z tacką uważam za bardzo fajny i komfortowy. Po podniesieniu konstrukcji zyskujemy dostęp do podzielonego na kilka segmentów pudełka, gdzie znajdują się chociażby instrukcja obsługi, ładowarka czy kabel microUSB.

Pudełko zostało wykonane bardzo stylowo. Na tylnej ścianie odnajdziemy streszczoną specyfikację, kilka informacji o ekologicznych technologiach zastosowanych podczas wytwarzania opakowania, a na dolnej ścianie kod kreskowy produktu, oznaczenia i numer IMEI. Pozostałe ścianki opakowania zostały niezagospodarowane. Nie powiem, że opakowanie Desire 820 przywołuje wrażenia obcowania z produktem klasy premium, jednak design pudełka oraz jakość użytych materiałów przemawiają na korzyść tajwańskiej korporacji.

Wygląd i Wykonanie

Biała wersja kolorystyczna HTC Desire 820 to de facto hybryda bieli, szarości i kilku elementów wykonanych w czerni, gdzie mam na myśli „ramkę” okalającą ekran, na której umieszczono charakterystyczne logo firmy. Uwagę przykuwa spory rozmiar urządzenia. Nie dziwota, bowiem mamy tutaj aż 5,5-calowy ekran, co sugeruje zaklasyfikować urządzenie do segmentu fabletów/tabletofonów.

Dominuje plastik, choć w tym urządzeniu, jest to tworzywo eleganckie i sprawiające wrażenie stosunkowo odpornego na zarysowania i łapanie paluchów. To niepodważalne atuty białej wersji kolorystycznej. Na górnej części tuż nad ekranem, obok oczka 8-megapikselowej kamery znajdziemy jeden z dwóch głośników stereofonicznych. Ich charakterystyczny design to kolejny wyróżniający się in plus element. Bliźniaczy głośnik odnajdziemy rzecz jasna na dolnej krawędzi, tuż pod logo HTC.

Kontrowersyjne jest dla mnie umiejscowienie portu microUSB, który nie znajduje się na środku dolnej krawędzi urządzenia. Na dodatek, port jest „odwrócony”, trzeba więc zmienić swoje nawyki, jeśli przechodzicie na Desire 820 z urządzeń innych firm. Jest to dla mnie zabieg dziwny i niezrozumiały. Druga z wątpliwości, jakie mi się nasuwają, to wielkie, żeby nie powiedzieć karykaturalne oczko głównej matrycy aparatu. Nie jest ono brzydkie, jednak jego rozmach i fakt, że szara obwódka wystaje nieco ponad bryłę, zdaje się być zagraniem celowym, acz chyba nie do końca przemyślanym. Rozwiązanie to będzie mieć tyle samo zwolenników co przeciwników, toteż pozwolę sobie nie sugerować Wam, że wygląda ono brzydko bądź ładnie. Oceńcie sami.

Na zakończenie, pochwała dla HTC za dobrej jakości hybrydę gumy i plastiku (bądź miękkiego, wyprofilowanego plastiku), jaką firma wdrożyła w przyciskach funkcyjnych. Nie dość, że dobrze wyglądają i są przyjemne w dotyku, to jeszcze mają świetnie wyważony skok.

Ekran

Wielki, bo aż 5,5-calowy, pracujący w przeciętnej jak na obecne czasy rozdzielczości HD, oddający do dyspozycji użytkownika przeciętną gęstość pikseli na cal wynoszącą 267 ppi. Plus za warstwę ochronną Gorilla Glass 3 oraz całkiem niezłą, jak na LCD, maksymalną jasność. Kolory odwzorowane są dobrze, toteż prezentowane treści bronią się, czasem wyglądając wręcz ponadprzeciętnie. Dzięki relatywnie niewielkiej rozdzielczości, urządzenie w trybie pracy nie podjada nadmiernie baterii, co może użytkownikom wyjść tylko i wyłącznie na dobre.

Decydując się na Desire 820, pamiętajcie że to spory kawałek ekranu. Jeśli nigdy nie obcowaliście z tak dużym urządzeniem, warto wybrać się do jakiegoś sklepu lub do operatora GSM i spędzić z nim kilka minut. Obsługa urządzenia jedną ręką jest zarezerwowana dla nielicznych, którym Stwórca nie poskąpił ponadprzeciętnej długości palców. Muszę jednak wzmiankować, że kąty widzenia, także i pod słońce, są niczego sobie. Ekran robi co może, aby treść była dla nas widoczną niemal w każdych warunkach.

Oprogramowanie i funkcje

HTC Desire 820 posiłkuje się Androidem 4.4.4 KitKat wspieranym przez nakładkę HTC Sense 6.0, która zmienia znacząco filozofię korzystania z Androida, dodając kilka fajnych funkcji. Warto abyście pamiętali o tym, że do Androida optymalizowanego przez HTC trzeba przywyknąć. Nie jest to zabieg zbyt czasochłonny, jednak własna droga, jaką obrali Tajwańczycy, wymaga zmiany kilku nawyków.

Urządzenie zostało uzbrojone w autorski, nieźle radzący sobie z multimediami odtwarzacz, który za sprawą dobrych, solidnych głośników stereo jest w stanie dostarczyć wiele radości. Na pokładzie jest także rewelacyjny dla zmotoryzowanych tryb HTC Car, za sprawą którego z telefonu – rzecz jasna, zamocowanego w odpowiednim uchwycie – korzysta się doprawdy świetnie. Nie sposób też przejść obojętnie obok przyjaznego Szkicownika, aplikacji Akcje, Menedżera Plików czy – moim zdaniem – jednej z lepszych na rynku aplikacji do tworzenia kopii zapasowych.

Za sprawą ośmiordzeniowego Snapdragona 615 wspieranego przez 2 GB RAM, urządzenie wyróżnia się całkiem niezłą wydajnością. W codziennym użytkowaniu, telefon nie przejawia tendencji do lagowania, bez kłopotu radzi sobie ze średnio zaawansowanymi graficznie grami czy zaawansowanymi aplikacjami. Duży plus za autorski panel działających w tle aplikacji. Jeśli HTC przeniesie swoje rozwiązanie do Androida 5.0 Lollipop, wyjdzie to wszystkim posiadaczom Desire 820 na lepsze.

Aparat

Nie spodziewałem się po 13-megapikselowym przeciętniaku tak dobrej jakości zdjęć. Naprawdę, HTC dorzuciło do pieca i zdjęcia wychodzą wręcz świetnie. Rozległe możliwości regulacji nastaw, przyjazne, choć wymagające od użytkownika kilku chwil nauki menu, tryb podwójnej kamery (połowa zdjęcia to obraz z tylnej, połowa zaś z przedniej kamerki), funkcja „wygładzania skóry” dedykowana dla przedniej kamerki, to niepodważalne atuty zastosowanej w smartfonie optyki i oprogramowania.

Na plus także i jakość rejestrowanego wideo w jakości Full HD, które może i nie porywa, jednak bez dwóch zdań można pochwalić się nim przed znajomymi. Nie powinno być powodów do wstydu, rzecz jasna jeśli mowa o kulturze pracy optyki. Ciekawym patentem jest też widoczna na ekranie linia, stylizowana na poziomicę, dzięki której telefon pomaga nam wykonać jak najlepszej jakości panoramę. Przykładowe zdjęcia i wideo to chyba najlepsze referencje, jakie mogę wystawić Desire 820. Oceńcie sami.

Wydajność i multimedia

Jak już wzmiankowałem Wam wcześniej, płynność działania Desire 820 jest po prostu dobra. Abyście mogli lepiej zobaczyć, co w tym wypadku znaczy „dobra”, dodatkowo załączam kilka screenów z popularnych benchmarków. Muszę tu przestrzec wszystkich tych, którzy myślą, że Snapdragon 615 to potężny, bo 8-rdzeniowy układ. Nie jest on słaby, ale za sprawą niezbyt wysokiego taktowania (4 x 1,5 GHz i 4 x 1,0 GHz dla rdzeni pomocniczych) zaklasyfikowałbym go raczej jako układ powiedzmy że nieco ponadprzeciętny.

Aplikacja dedykowana multimediom wystarcza w przeciętnym użytkowaniu, jednak za sprawą relatywnie niewielu obsługiwanych formatów wideo, zakładam że wielu z Was sięgnie po aplikację firmy zewnętrznej. I dobrze, bowiem w ten sposób z całą pewnością jeszcze lepiej zagospodarujecie potencjał urządzenia.

Bateria

Niewymienna i o przeciętnej pojemności 2600 mAh. Przy moim użytkowaniu smartfonu, wystarczała na około półtorej dnia, ale dość często, wisząc długo na YouTube lub surfując po sieci, urządzenie było w stanie dotrwać od poranku do wieczora. HTC oddaje do dyspozycji kilka trybów oszczędzania energii, jednak chcąc cały czas cieszyć się z mnogości funkcji urządzenia, warto mieć pod ręką ładowarkę lub powerbank.

Podsumowanie

HTC Desire 820 to ponadprzeciętny telefon w cenie rynkowego przeciętniaka. Głośniki stereofoniczne, które potrafią dać kopa, są oczywiście gorsze od tych, jakie znajdziemy w One M8 czy One M9, jednak bronią się. Wielki ekran umiejętnie wykorzystuje potencjał nakładki HTC Sense a rozsądna, dobra jak na ten segment rynku, specyfikacja i naprawdę dobrej klasy aparaty w połączeniu z wysoką jakością wykonania, tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że telefon wart jest każdej złotówki.

Kuleje wydajność baterii, design optyki aparatu jednych zachwyci, innych odepchnie a wielki 5,5-calowy ekran wymaga chwili zastanowienia, czy to aby na pewno telefon dla każdego z Was. Jeśli jednak rysuje się Wam na horyzoncie więcej plusów aniżeli minusów to jestem przekonany, że Desire 820 będzie smartfonem, który podbije Wasze serca na całkiem długi czas.

Wideo recenzja

Plusy:

plus-iconWysoka jakość wykonania
plus-iconDuży ekran o dobrym odwzorowaniu barw i widoczności pod słońce
plus-iconGłośniki stereofoniczne
plus-iconDobra optyka (zwłaszcza) głównego aparatu
plus-iconWiele fajnych, użytecznych, systemowych rozwiązań

Minusy:

minus-iconNiewymienna, przeciętna bateria
minus-iconKontrowersyjne elementy designu, nieścisłości w bryle i portach urządzenia
minus-iconDioda powiadomień mogłaby świecić nieco mocniej
minus-iconBrak wsparcia dla NFC
minus-iconCiągle Android 4.4 KitKat