Samsung Galaxy S5 był jednym z pierwszych smartfonów, które otrzymały Lollipopa. Jak się jednak później okazało, pierwszy nie oznacza najlepszy, bo wielu użytkowników po aktualizacji miało problem ze swoim smartfonem, co głównie dotyczyło słabszej wydajności baterii czy niezbyt płynnie działającego interfejsu. Było kilka poprawek, ale żadna nie była w pełni satysfakcjonująca. Do dzisiaj. 

Pewnie wszyscy użytkownicy Galaxy S5 bardzo się dzisiaj ucieszyli, gdy na belce powiadomień zobaczyli informacje o nowej aktualizacji. Gdybym miał Galaxy S5 pewnie bym tak zrobił, bo najnowsza paczka wprowadza sporo dobrego. Zacznijmy od tego, że waży prawie 400 MB, więc racjonalnie myśląc, zmian powinno być sporo (choć rozmiar aktualizacji nie zawsze idzie w parze z ilością zmian). Od razu piszę, że to nadal Android w wersji 5.0 Lollipop, ale mocno poprawiony, co można wyczytać z pierwszych opinii, które krążą w Internetach.

Jak zwykle w szczegółach widnieje „Poprawa wydajności”, co w tym wypadku jest trafne, bo Galaxy S5 rzeczywiście przyspieszył. Jak piszą użytkownicy, którzy już korzystają z najnowszej wersji, różnica w szybkości i płynności jest odczuwalna, a głównie to widać podczas otwierania dialera, galerii czy niektórych aplikacji. Ważne jest też to, że wreszcie wróciła opcja „Wycisz”, która pozwala na wyłączenie wszystkich dźwięków w telefonie. Uff, zdaje sobie sprawę jak tego brakowało, bo powinna ta opcja być od początku. Galaxy S5 nadal ma 1,66 GB pamięci RAM z czego jest zajęte około 1,12 GB po wyczyszczeniu wszystkich aplikacji. Jeśli chodzi o baterię to jesteśmy zdani na Was. Dajcie znać w komentarzach jak wygląda sprawa z baterią po aktualizacji.

Aktualizacja jest dostępna w trybie OTA dla Galaxy S5 pochodzącego z oficjalnej, polskiej dystrybucji. Pliki ważną dokładnie 396,87 MB, a oprogramowanie po aktualizacji jest oznczone jako G900FXXU1BOE5. Pobraliście już?

Dzięki Krzysztof za info!
Dzięki Radek za screeny